Koktajl mleczno-pomarańczowy
Smoothie, koktajl, napój mleczny — bez względu na to, jak to nazwiesz, chodzi o to samo: świeże pomarańcze zmiksowane z mlekiem, podane z lodem, najlepiej kiedy za oknem robi się cieplej. To jeden z tych przepisów, które pamiętasz z dzieciństwa, a potem odkrywasz na nowo i zastanawiasz się, czemu tak długo o nim zapominałeś. Wersja z kefirem wychodzi lżejsza i bardziej orzeźwiająca — warto spróbować, jeśli lubisz lekko kwaskowy akcent.
Jeśli szukasz innych pomysłów na szybkie napoje i koktajle, zajrzyj też do przepisu na koktajl ze szpinakiem, bananem i ananasem albo na koktajle owocowo-warzywne — mam tam więcej propozycji na sezon.
5
porcje10
minut130
kcalKlasyczny koktajl mleczny ze świeżych pomarańczy — orzeźwiający, szybki i gotowy w 10 minut. Można zrobić też z kefirem lub jogurtem.
Składniki
5 dużych pomarańczy
1 l mleka (lub jogurtu naturalnego albo kefiru)
cukier do smaku
lód
Przygotowanie
- Pomarańcze obierz dokładnie ze skórki i białej błonki, podziel na cząstki.
- Wrzuć pomarańcze do blendera, zalej mlekiem i zmiksuj na gładki koktajl.
- Spróbuj i ewentualnie dosłodź do smaku.
- Jeśli blender to umożliwia, dodaj lód przed miksowaniem i zmiksuj razem. Jeśli nie — wsyp lód bezpośrednio do szklanek przed podaniem.
- Podawaj od razu po przygotowaniu.
Uwagi dodatkowe
- Jogurt lub kefir zamiast mleka dają lżejszy, bardziej orzeźwiający efekt z lekko kwaskową nutą — warto spróbować tej wersji latem, gdy zależy ci na czymś mniej sycącym.
- Białą błonkę warto usunąć — jeśli zostawi się jej za dużo, koktajl może wyjść lekko gorzkawy. Nie trzeba się z tym certolić, ale warto usunąć przynajmniej większe kawałki.
- Lód na końcu, nie na początku — jeśli dodasz go za wcześnie do słabszego blendera, możesz go przeciążyć. Bezpieczniej wsypać lód do gotowego napoju w szklance.


Ciekawy pomysł na koktajl, szczególnie zanim na dobre zacznie się sezon truskawkowy, bo z truskawkowym to on później chyba nie wygra :D
Z truskawkowym, to on na pewno nie wygra ;)
Kuba, alez twój koktail apetycznie wygląda :) Bardzo lubię takie smaki, mleczno-owocowe (u mnie mleczno, nie kefirowo).
Fajny koktajl i fajne zdjęcia :)
Mniam:)
A ja pozostaję wierna starej nomenklaturze …i to na dodatek swojskie i nazywam takie koktajle huhu:) ….Twój huhu pyszny musi być:)
Pyszny i orzezwiajacy!
a dla mnie bez mleka :)
Dla mnie to koktajl – wolę tą nazwę:)
o tak, uwielbiam takiego rodzaju pitne desery
wspaniały. zrobię zdecydowanie z kefirem :) i oby cieplejsze dni już zostały z nami ;) pozdrawiam
Łał, połączenia takiego jeszcze nie próbowałam.
Ps: Masz fajną szatę graficzną:)
Pozdr.