Róże karnawałowe posypane cukrem pudrem z konfiturą na środku, ułożone na talerzu

Róże karnawałowe

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Brak ocen)
Loading...

Faworki to klasyk, ale jeśli chcesz zrobić na kimś wrażenie przy karnawałowym stole, róże to znacznie lepszy pomysł — wyglądają spektakularnie, a roboty przy nich nie więcej niż przy zwykłych faworkach. Cały sekret tkwi w odpowiednim nacinaniu i składaniu kółek z ciasta — po pierwszej sztuce od razu łapiesz rytm i idzie już z górki. Chrupiące, lekkie, posypane cukrem pudrem i z odrobiną konfitury w środku — trudno się od nich oderwać.

Jeśli po robieniu róż zostaną ci białka, nie wyrzucaj ich — idealnie nadają się do ciasta anielski puch. A na słodkie wypieki bez smażenia zerknij na sernik na zimno — też robi efekt przy stole.

Róże karnawałowe

Rodzaj dania: DeserKuchnia: PolskaTrudność: Łatwe
Porcje

15

porcje
Czas przygotowania

30

minut
Czas gotowania

15

minut
Kalorie

80

kcal

Chrupiące różyczki z ciasta smażonego w głębokim oleju — karnawałowy klasyk, który wygląda efektownie, a robi się zaskakująco szybko.

Składniki

  • 200 g mąki

  • 3 żółtka

  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

  • 3–4 łyżki śmietany

  • 1 łyżeczka spirytusu (lub octu spirytusowego)

  • olej do głębokiego smażenia

  • cukier puder do posypania

  • konfitura do dekoracji

Przygotowanie

  • Połącz wszystkie składniki ciasta i wyrób je ręcznie — powinno mieć konsystencję ciasta makaronowego, czyli gładkie i elastyczne, nie lepiące się do rąk.
  • Pobij ciasto wałkiem przez kilka minut — to wbija w nie powietrze i sprawia, że róże wychodzą lżejsze.
  • Rozwałkuj ciasto cienko. Wycinaj zestawy po trzy kółka różnej wielkości — małe, średnie i duże.
  • Każde kółko natnij promieniście kilka razy, nie dochodząc do samego środka.
  • kółka od największego do najmniejszego, mocno ściskając środek palcami, żeby warstwy się ze sobą zlepiły.
  • Smaż róże partiami w rozgrzanym głębokim oleju, krótko — do złotobrązowego koloru. Uważaj, żeby olej nie był zbyt gorący, bo zewnętrze spali się szybciej niż środek.
  • Odsącz na papierowym ręczniku. Posyp cukrem pudrem i umieść małą porcję konfitury w środku każdej róży.

Uwagi dodatkowe

  • Bicie ciasta wałkiem to nie mit — kilka minut uderzania wałkiem dosłownie zmienia strukturę ciasta. Napowietrzone ciasto smaży się lżej i bardziej chrupko, więc warto poświęcić te kilka minut.
  • Spirytus (lub ocet) w cieście sprawia, że tłuszcz mniej wsiąka podczas smażenia — to ten sam trik co przy faworkach. Efekt to lżejsze, mniej tłuste ciastka.
  • Środek musi być mocno ściśnięty — jeśli kółka się nie skleją, róża rozpadnie się w oleju. Ściskaj naprawdę mocno i przez chwilę przytrzymaj przed wrzuceniem do tłuszczu.
  • Temperatura oleju ma znaczenie — zbyt zimny olej sprawi, że ciasto nasiąknie tłuszczem, zbyt gorący — spali wierzch zanim środek się usmaży. Optymalna temperatura to około 170–175°C.

Podobne wpisy

11 komentarzy

  1. Oj tak – czego jak czego, ale tego, że wyglądają doskonale odmówić im nie można. A i smak pewnie wspaniały. :)

  2. Kiedy pierwszy raz je zobaczylam, bylam pewna, ze wymagaja uzycia jakichs super specjalistycznych foremek – i bardzo pozytywnie sie zaskoczylam, kiedy okazalo sie, ze wszystko jest kwestia naciec :) Twoje roze wygladaja naprawde pieknie!

  3. No takimi różami to można mnie obdarować:)świetne.Przymierzałam się do zrobienia róż jednak niedawno były faworki to zrobiłam oponki:) pozdrawiam!

  4. Cukrowa Wróżko, mało tego – róż karnawałowych nigdy w cukierni nie widziałem!

    Grażyno, dzięki!

    Kulinarne Smaki, miło mi :-)

    Aniu, cieszę się, że podoba się. Zapewniam, że jest równie smaczny :-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *