Wołowina duszona z grzybami i kopytka
To jedno z tych dań, które silnie kojarzą mi się z dzieciństwem i do których wracam bez żadnych wyrzutów sumienia — mimo że na co dzień staram się jeść jak najmniej mięsa. Delikatna wołowina pachnąca grzybami, miękkie kopytka i do tego tarte buraczki — dla mnie to jest właśnie definicja domowego obiadu. Duszenie zajmuje swoje, ale większość tego czasu garnek robi wszystko sam. Jedyne, o czym trzeba pamiętać dzień wcześniej, to namoczenie grzybów — i ewentualnie ugotowanie ziemniaków na kopytka, bo schłodzone przez noc w lodówce dają znacznie lepsze ciasto.
Jeśli lubisz dania z wołowiną, sprawdź też gulasz — podobny klimat, trochę inny kierunek. A jeśli kopytka bez mięsa też mają u ciebie rację bytu, leniwe pierogi z malinami to dowód, że ziemniaczane ciasto działa świetnie również w wersji słodkiej.
Wołowina duszona z grzybami i kopytka
4
porcje40
minut2
godziny680
kcalSkładniki
- Wołowina duszona z grzybami
500 g wołowiny (pręga lub rozbratel)
50 g suszonych grzybów
2 cebule
4 łyżki mąki + 2 łyżki do zagęszczenia sosu
½ szklanki śmietany 18%
1 szklanka bulionu
1 łyżeczka papryki ostrej
1 łyżeczka papryki słodkiej
sól i pieprz do smaku
- Kopytka
1 kg ziemniaków
2 szklanki mąki pszennej
2 jajka
szczypta soli
Przygotowanie
- Przygotowanie grzybów (dzień wcześniej)
- Suszone grzyby zalej wodą i odstaw na noc do namoczenia.
- Następnego dnia lekko osól i gotuj do miękkości w tej samej wodzie.
- Duszenie wołowiny
- Mięso umyj, pokrój w kawałki i lekko rozbij tłuczkiem.
- Obtocz w mące i obsmaż krótko z każdej strony na rozgrzanym tłuszczu.
- W osobnym garnku zeszklij cebulę pokrojoną w półplasterki, dodaj przyprawy i wymieszaj.
- Dodaj mięso i ugotowane grzyby, dopraw solą i pieprzem.
- Zalej bulionem i duś na wolnym ogniu przez około 90 minut.
- Pod koniec duszenia dwie łyżki mąki wymieszaj ze śmietaną i odrobiną sosu z garnka, a następnie wlej do potrawy i dokładnie wymieszaj.
- Przygotowanie kopytek
- Ziemniaki ugotuj i ugnieć dokładnie lub przeciśnij przez praskę.
- Odstaw do całkowitego ostygnięcia — najlepiej ugotować je dzień wcześniej i schłodzić przez noc w lodówce.
- Do zimnych ziemniaków dodaj jajka, mąkę i sól, wyrabiaj szybko do uzyskania jednolitego ciasta. W razie potrzeby dodaj jeszcze trochę mąki.
- ciasta uformuj wałki i pokrój nożem na pojedyncze kopytka.
- Gotuj we wrzącą osolonej wodzie przez 2–3 minuty, aż wypłyną na powierzchnię.
Uwagi dodatkowe
- Ziemniaki na kopytka muszą być zimne. Ciepłe puszczają parę i wchłaniają więcej mąki, przez co kopytka wychodzą twarde i gumowate. Schłodzone przez noc dają lekkie, miękkie ciasto, które wystarczy szybko połączyć ze składnikami i nie wyrabiać zbyt długo.
- Pręga i rozbratel to najlepszy wybór. Te części wołowiny mają dużo kolagenu, który podczas długiego duszenia zamienia się w żelatynę — mięso staje się delikatne i soczyte, a sos naturalnie gęstnieje i nabiera głębi.
- Nie wylewaj wody po grzybach. Woda, w której moczyły się grzyby, to czysty aromat — możesz dodać ją do duszenia zamiast części bulionu. Przefiltruj ją przez sitko, żeby pozbyć się ewentualnego piasku.

ja bym wyjadła najchętniej kopytka:-)
Chodzi za mną ostatnio gulasz wołowy, a że w zamrażalniku mam całą masę dyniowo-ziemniaczanych gnochhi to chyba już wiem jak to wszystko połączę :)
narobiles mi strasznej ochoty na taki pyszny domowy obiadek……mmmmmm
Pozdrawiam :)
Ale mam na nie ochotę….
mmm na pewno zrobię. tylko nie w piątek…w piątek ryba:)
Kuba, ale mi narobiles smaku tym daniem :) Cala wiecznosc nie jadlam juz kopytek. Podzielisz sie? :))
Jak ja bym kopytka zjadła!:))
Miłego dnia:)
Very apetyczne. Możnaby też z kluskami śląskimi.