|

Krupnik

Krupnik ta taka zupa śmieciówka, do przygotowania której możemy wykorzystać różne, znajdujące się pod ręką półprodukty, których zestawienie to czysty styl wolny. W domu jadałem tę zupę gotowaną na bulionie wołowym z dodatkiem kawałków mięsa, sam natomiast najczęściej bazuję na bulionie drobiowym, dodając przed podaniem kawałki kurczaka oskubane z udek i skrzydełek. Wykorzystać można kaszę pęczak, ale i perłową lub łamaną – to wszystko zależy od własnych upodobań.
To świetna propozycja na zimniejsze dni gdyż kasza jest bardzo pożywna i dostarcza sporej dawki energii.

Krupnik


Przygotowanie: 10 min
Czas całkowity: 40 min
Ilość porcji: 3

Składniki:

1 l bulionu
warzywa z przygotowania bulionu (marchewki, pietruszka)
4 ziemniaki
1 szklanka kaszy jęczmiennej (łamana, perła lub pęczak)
1 szklanka pulpy pomidorowej (opcjonalnie)

Przygotowanie:

Przygotowujemy wywar zgodnie z przepisem na bulion drobiowy. Do garnka oprócz włoszczyzny i kurczaka dodajemy ziemniaki pokrojone w kostkę i kaszę.
Doprowadzamy zupę do wrzenia i gotujemy około pół godziny na wolnym ogniu.
Ugotowane marchewki i jedną pietruszkę ścieramy na tarce o dużych oczkach lub drobno kroimy i dodajemy z powrotem do zupy. Doprawiamy do smaku.
Można urozmaicić smak zupy dodając szklankę pulpy pomidorowej.
Smacznego!

Podobne wpisy

9 komentarzy

  1. Majano, no to i ja widzę nić porozumienia :-)

    DrincAct (Steve), yes I do. How can I help you?

    Aniu, zaskakujecie mnie. U mnie w domu to właśnie kobietki za nim przepadają!

    Panno Malwinno, ja też lubię taką wersję. Pozdrawiam!

    Tilianaro, bo to doskonała zupa, aby odzyskać siły – łatwo się ją je, daje dużo energii. Ugotuj sama :-)

    Flusso, :-)

    Aga, no to się zgadzamy!

  2. Krupnik, w takiej lekkiej wersji to dla mnie zupka chorobowa. Zawsze gdy jestem chora, moja Teściowa gotuje mi garnek tej zupy, Teść ją przywozi, a ja czuję że zdrowieję :) Bardzo ciepłe mam z nią skojarzenia, choć przyznam się, że sama nigdy jej jeszcze nie ugotowałam. Może czas to zmienić :)

  3. krupnik bardzo lubię, obowiązkowo z dużą ilością zieleniny albo z grzybkiem;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *