Zimowa zupa ogórkowa z ryżem w głębokim talerzu

Zimowa zupa z kiszonych ogórków

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Brak ocen)
Loading...

Jest taka zupa, której nie zastąpi żaden rosół ze słoika ani żadna kostka bulionowa. Zimowa zupa ogórkowa — gęsta, kwaśna, rozgrzewająca — to coś, o czym myślisz, kiedy wracasz do domu przemarznięty do szpiku kości. Gotowana na prawdziwym bulionie z kurczaka, z tartymi kiszonymi ogórkami i ryżem, syci tak, że od razu wracają siły. Letnia ogórkowa rządzi się innymi prawami — jest lekka i orzeźwiająca. Ta wersja to jej zimowe alter ego: poważna, treściwa i bezkompromisowo domowa.

Jeśli lubisz rozgrzewające zupy na bazie bulionu, zerknij też na kapuśniak z kiszonej kapusty albo zalewajkę — to podobny klimat: kwaśno, gęsto i bardzo po polsku.

Zimowa zupa z kiszonych ogórków

Rodzaj dania: ZupaKuchnia: PolskaTrudność: Łatwe
Porcje

4

porcje
Czas przygotowania

15

minut
Czas gotowania

45

minut
Kalorie

280

kcal

Gęsta zupa ogórkowa na bulionie z kurczaka, z tartymi kiszonymi ogórkami i ryżem. Rozgrzewa, syci i stawia na nogi lepiej niż jakikolwiek lek na przeziębienie.

Składniki

  • 4–6 kiszonych ogórków

  • 200–400 ml wody z kiszenia ogórków

  • 4 skrzydełka kurczaka

  • 2 marchewki

  • 1 pietruszka (korzeń)

  • 1 por

  • 1 cebula

  • 1 szklanka ryżu

  • 2 liście laurowe

  • 4–5 ziaren ziela angielskiego

  • kilka ziaren czarnego pieprzu

Przygotowanie

  • Skrzydełka kurczaka umyj i włóż do dużego garnka.
  • Marchewkę, pietruszkę, pora i cebulę obierz, umyj i dodaj do garnka razem z liśćmi laurowymi, zielem angielskim i pieprzem.
  • Zalej wodą tak, żeby przykryła składniki, i doprowadź do wrzenia.
  • Zmniejsz ogień i gotuj na wolnym ogniu przez 30 minut.
  • W międzyczasie zetrzyj ogórki kiszone na tarce o grubych oczkach. Możesz je wcześniej obrać ze skórki, ale nie musisz.
  • W osobnym garnku ugotuj ryż: wsyp szklankę ryżu, zalej dwiema szklankami wody i gotuj na małym ogniu do wchłonięcia płynu.
  • Wyjmij ze zupy skrzydełka i przyprawy. Mięso oddziel od kości i wrzuć z powrotem do garnka.
  • Całość zblenduj blenderem na gładką lub półgładką zupę — wedle uznania.
  • Dodaj starte ogórki, a następnie stopniowo dolewaj wodę z kiszenia, próbując po drodze — zupa ma być kwaśna, ale nie przytłaczająca.
  • Doprowadź ponownie do wrzenia, dodaj ugotowany ryż i wymieszaj.
  • Dopraw do smaku i podawaj.

Uwagi dodatkowe

  • Bulion z kurczaka, nie z kostki — to podstawa tej zupy. Prawdziwy wywar daje głębię smaku i sprawia, że zupa rzeczywiście rozgrzewa i syci. Kostka bulionowa da zupę słonawą, ale płaską w smaku.
  • Wodę z kiszenia dodawaj stopniowo — jej kwasowość i słoność różnią się w zależności od ogórków. Lepiej dosalać i dokwaszać po trochu niż naprawić przestrzeloną zupę.
  • Ryż gotuj osobno — w zupie i tak jest gęsto, a ryż ugotowany bezpośrednio wchłonąłby jeszcze więcej płynu i mógłby zmienić konsystencję potrawy w coś bliższego gulaszowi.
  • Ogórki możesz obrać lub nie — skórka kiszonych ogórków jest jadalna, ale jeśli wolisz bardziej jednolitą teksturę zupy, obierz je przed ścieraniem.

Podobne wpisy

12 komentarzy

  1. Dzięki za miłe słowa. Bardzo mnie zaskoczyłyście, tym, że nie jadacie ogórkowej z ryżem – dla mnie to podstawowa wersja, smak dzieciństwa.

  2. zabieram się do tej zupy już od dwóch tygodni ;D wczoraj szalałam za koprem więc czas pobiegać za dobrymi kiszonymi ogórkami.
    zupka wygląda rewelacyjnie ;)

  3. zjadłabym taką ciepłą miseczkę zupy i jeszcze poprosiła o dokładkę!
    u nas w domu tylko wersja z ziemniakami do tej pory była znana, ale Twoja tak kusi…
    pozdrawiam ciepło!

  4. U mnie ogórkowa zazwyczaj z ziemniakami. Z ryżem nie jadłam.
    No właśnie, dawno nie jadłam ogórkowej:) Chyba niedługo będzie na obiad:)
    Pozdrawiam:)

  5. Z ryżem nigdy nie jadłam, choć mam już trochę lat, a ogórkowa to jedna z moich ulubionych zup:)

  6. ale ładna miseczka, Kubo!
    taka męska xd
    przepadam za ogórkami. każdymi!
    i strasznie spodobała mi się Twoja zupka ;]

  7. Kuba, uwielbiam kiszone ogórki! Mogłabym je jeść cały rok – tak jak zresztą kapustę kiszoną :) I masz strasznie fajna miseczkę z minką!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *