Pierniczki alpejskie
Pierniczki alpejskie to zupełnie inna liga niż klasyczne twarde pierniczki świąteczne — delikatne, pulchne, z ciepłym aromatem cynamonu, goździków i miodu. Ciasto przygotowujesz dzień wcześniej, a po upieczeniu zamykasz ciasteczka w szczelnym pojemniku i czekasz. Im dłużej, tym lepiej — najlepiej zacząć pieczenie minimum dwa tygodnie przed świętami, żeby zdążyły zmięknąć i nabrać głębi smaku. Jeśli lubisz świąteczne wypieki, zerknij też na piernik miodowy albo piernik na piwie korzennym — to dobra kompania dla tych ciasteczek. Więcej świątecznych propozycji znajdziesz w zestawieniu przepisów na Boże Narodzenie.
Przepis pochodzi z kultowego bloga Moje Wypieki — Dorotka rozgryzła tajemniczą recepturę alpejskich pierniczków i od lat jest to jeden z najpopularniejszych przepisów świątecznych w polskiej blogosferze. Po upieczeniu możesz je udekorować lukrem albo posmarować przed pieczeniem roztrzepanym białkiem, żeby lśniły.
Pierniczki alpejskie
Rodzaj dania: Ciasta i deseryKuchnia: PolskaTrudność: Średnie80
porcje30
minut10
minut65
kcalPulchne, delikatne pierniczki z miodem, kakao i korzennymi przyprawami — ciasto przygotowujesz dzień wcześniej, a ciasteczka z każdym dniem robią się lepsze.
Składniki
1 kg mąki pszennej
8 żółtek
3 białka
1,5 szklanki cukru
3 łyżki kakao
200 ml gęstej kwaśnej śmietany
3 łyżeczki sody oczyszczonej
250 g masła lub margaryny
400 g miodu (1 słoik)
- Przyprawy (można zastąpić gotową przyprawą do pierników)
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka mielonych goździków
½ łyżeczki kawy rozpuszczalnej
½ łyżeczki pieprzu
Przygotowanie
- Dzień przed pieczeniem
- Kakao wymieszaj z mąką w dużej misce i odstaw.
- Miód zagotuj z przyprawami, zdejmij z ognia, dodaj masło i poczekaj, aż się rozpuści. Odstaw do całkowitego wystygnięcia.
- Śmietanę w temperaturze pokojowej wymieszaj z sodą i odstaw — zwiększy objętość.
- Białka ubij na sztywną pianę, stopniowo dodając cukier. Nie przerywając ubijania, dodawaj po jednym żółtku.
- Ubite jaja wlej do mąki z kakao i delikatnie wymieszaj. Dodaj wystudzoną miodową masę i wymieszaj. Na końcu wmieszaj śmietanę z sodą — ciasto będzie dość rzadkie.
- Przykryj miskę i wstaw ciasto w chłodne miejsce na 24 godziny — zgęstnieje.
- W dniu pieczenia
- Rozgrzej piekarnik do 180°C. Ciasto podsyp mąką i rozwałkuj na grubość ok. 3 mm — im grubsze, tym lepsze. Wykrawaj pierniczki dowolnymi foremkami.
- Układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w pewnych odstępach. Opcjonalnie posmaruj wierzch roztrzepanym białkiem, żeby pierniczki po upieczeniu lśniły.
- Piecz 7–12 minut, zależnie od wielkości i grubości — obserwuj, żeby nie przesuszyć. Studź na kratce.
- Przechowuj w szczelnym pojemniku — z każdym dniem będą miększe i lepsze.
Uwagi dodatkowe
- Upiecz je z wyprzedzeniem. Świeżo upieczone pierniczki są twarde — dopiero po kilku dniach w zamkniętym pojemniku miękną i nabierają pełnego aromatu. Dwa tygodnie przed świętami to minimum, trzy — ideał.
- Miód musi porządnie przestygnąć. Gorący miód z masłem dodany do jajek ścięłby je natychmiast. Poczekaj, aż masa będzie letnia lub całkiem zimna — to ważny krok, nie do pominięcia.
- Nie wałkuj za cienko. Grubsze pierniczki (ok. 3 mm) są zdecydowanie smaczniejsze — mają miękki środek i delikatnie chrupiące brzegi. Cienkie wychodzą suche i twarde.
- Mąka do podsypywania to klucz. Ciasto po chłodzeniu jest lepkie — nie żałuj mąki na stolnicy i wałku, inaczej pierniczki będą się rwać przy wykrawaniu.


Eweolajno, muszę spróbować następnym razem :-)
Kuba, jedno serduszko, na to dżemik, smarowałam brzegi białkiem i sklejałam. Później doszłam, ze to ciasto klei sie tak fajnie, ze nawet nie potrzebowałam białka. Niestety przy ostatniej partii dopiero. łatwo:)
Ciepło pozdrawiam:)
Ewelajno, też chciałem nadziewać, ale nie miałem niestety czasu na taką zabawę. A jak to zrobiłaś?
Karmel-itko, zgadzam się w 100% :-)
Emmo, dzięki!
Majano, miło mi :-)
Atino, świetnie Cię rozumiem – i u mnie czeka długa kolejka przepisów "do zrobienia".
Cudowne! Mam na nie ochotę, ale to chyba już nie w tym roku;))) Pozdrawiam!
Kubo, piękne pierniczki upiekłeś!:))
Pozdrowienia:)
wspaniałe pierniczki. Ja dzisiaj moje ozdabiałam ;)
piekłam podobne rok temu. są wspaniałe!
mm…
Kuba, ja tez je piekłam! Zdaje się, ze zaczynają robić karierę…;)! Ja swoje nadziałam. Są naprawdę przepyszne!