Barszcz czerwony
Barszcz czerwony wigilijny to jeden z tych przepisów, przy których większość z nas ma jakieś wspomnienie z dzieciństwa — stół nakryty dla dwunastu osób, zapach gotujących się buraków i babcia pilnująca garnka. Wbrew temu, co sugeruje pewna telewizyjna reklama, barszcz czerwony wcale nie jest daniem zdradliwym. Wręcz przeciwnie — to jedna z prostszych zup, jakie możesz przygotować na Wigilię.
Sekret dobrego barszczu leży głównie w jakości buraków i bulionu. W wersji wigilijnej sięgaj po bulion warzywny — naprawdę robi różnicę. Buraki warto gotować osobno, a nie od razu w bulionie, bo dzięki temu zachowują głębszy kolor i intensywniejszy smak. Do gotowego barszczu możesz podać krokiety z kaszą gryczaną, klasyczne uszka z grzybami albo po prostu zostawić go sam — i tak skradnie serca przy stole.
Jeśli burak towarzyszy ci nie tylko przy wigilijnym stole, może zainteresuje cię też chłodnik buraczany na letnie dni albo zakwas buraczany — bo z buraka można wycisnąć naprawdę wiele. Ale wróćmy do barszczu: poniżej przepis, który działa.
Barszcz czerwony
Rodzaj dania: ZupaKuchnia: PolskaTrudność: Łatwe4
porcje15
minut35
minut60
kcalKlasyczny barszcz czerwony wigilijny na bulionie warzywnym. Intensywny kolor, głęboki smak — prosty w przygotowaniu i niezawodny na świątecznym stole.
Składniki
4 buraki średniej wielkości
1,5 l bulionu warzywnego (w wersji standardowej może być drobiowy)
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka cukru
1 liść laurowy
3 ziarna ziela angielskiego
3 ziarna pieprzu
1 łyżka mieszanki suszonych warzyw i ziół (lub łyżeczka Vegety — opcjonalnie)
sól i pieprz do smaku
Przygotowanie
- Umieść buraki w garnku i zalej wodą tak, by były przykryte. Doprowadź do wrzenia i gotuj na małym ogniu przez około 20 minut.
- Odcedź buraki i odstaw do ostudzenia.
- Gdy buraki ostygną, obierz je ze skórki i zetrzyj na tarce o grubych oczkach.
- Przełóż starte buraki do garnka z bulionem, dodaj sok z cytryny, cukier, liść laurowy, ziele angielskie, ziarna pieprzu i mieszankę suszonych ziół.
- Doprowadź całość do wrzenia, następnie gotuj na małym ogniu przez 10–15 minut.
- Dopraw solą i pieprzem do smaku, a następnie przecedź przez drobne sitko.
Uwagi dodatkowe
- Kolor barszczu zależy przede wszystkim od temperatury — nie gotuj go zbyt długo po dodaniu soku z cytryny, bo kwas pomaga utrzymać głęboki rubinowy odcień. Długie gotowanie go wyjaśnia.
- Bulion warzywny zamiast drobiowego to klucz do barszczu wigilijnego — postny, a równie treściwy w smaku. Warto zrobić go dzień wcześniej.
- Do czego podać? Klasycznie z uszkami z grzybami albo z krokietami z kapustą i grzybami — obie opcje znajdziesz na blogu.


(1 głosów, średnia: 4,00 z 5)
Anonimie, wielka szkoda, że przeczytałem Twoj post tak późno, dziś gotowałem barszczyk i chętnie spróbowałbym z Twoimi dodatkami. Pozdrawiam!
witaj ,ja do barszczu jeszczse dodaje sliwki suszone ,kminek majeranek jablko kwasnie 2 grzybki suszone ,POzdrawiam
Majano, dzięki!
Asiejo, my także jadamy barszcz nie tylko „od święta”.
Grażyno, zamierzam zaprezentować także wersję na kwasie, tym razem chciałem pokazać, jak można upichcić go na szybko. A możesz podać mi swój przepis?
Paula, skąd ja to znam :-)))
Bareyo, pięknie skomponowałeś ten zestaw – aż czuję ten aromat. Pozdrawiam!
Majko, u mnie na zmianę gości zupa grzybowa i barszcz czerwony z uszkami ;-)
Uwielbiam czerwony barszcz. Moge go jesc nawet codziennie. I nie wyobrazam sobie bez niego Wigilii. Koniecznie z uszkami :)
Zdecydowanie bez vegety.
Zioła?
Majeranek, kieliszek wytrawnego czerwonego wina, odrobina suszonych borowików,kawałek cynamonu, kilka ziaren jałowca?
pozdrawiam
Uwielbiam barszczyk, a ta szybka wersja jest doskonała na przedświąteczny zabiegany czas :)
zawsze na talerzu mam więcej uszek, niż barszczu :) pycha
ach taki barszczyk to jest na pewno pyszny:) mniam:)
Ja robię nieco inaczej, na warzywach i kwasie burakowym. Ale taka wersja też mi się podoba :)
uwielbiam barszcz czerwony. a tak rzadko go jadam.
to jedna z moich ulubionych zup. jadanie nie tylko przy okazji swiąt.
Uwielbiam barszcz czerwony, może mniej niż pomidorówkę,ale w okresie świątecznym to on własnie króluje:)
Super kolor:)
Pozdrowienia:)