Zupa szczawiowa
Zupa szczawiowa to jeden z tych smaków, które większość z nas pamięta z dzieciństwa — kwaśna, kremowa, z jajkiem na twardo i śmietaną. Szczaw nie gości na stołach przez cały rok, więc kiedy już się pojawia — warto go wykorzystać. Ta wersja ze słoiczkowego szczawiu działa równie dobrze przez cały rok i jest gotowa w kwadrans.
Jeśli lubisz kremowe zupy, masz całe spektrum do odkrycia — krem z zielonego groszku, krem z porów czy krem z cukinii to propozycje w podobnym, domowym stylu. A jeśli wolisz szczawiową w wersji bardziej rozbudowanej, zerknij na zupę szczawiową Magdy Gessler.
Zupa szczawiowa
Rodzaj dania: ZupaKuchnia: PolskaTrudność: Łatwe4
porcje5
minut20
minut200
kcalKremowa zupa szczawiowa na bulionie z ziemniakami, zabielana śmietaną i podawana z jajkiem na twardo. Gotowa w 20 minut.
Składniki
1 słoiczek szczawiu (ok. 300 g)
1 l bulionu (drobiowego lub warzywnego)
2 ziemniaki
3 jajka na twardo
3–4 łyżki kwaśnej śmietany
sól i pieprz do smaku
Przygotowanie
- Ziemniaki obierz i pokrój w kostkę. Ugotuj w bulionie do miękkości — ok. 15 minut.
- Dodaj szczaw ze słoiczka i wymieszaj. Zmiksuj całość blenderem na gładki krem.
- Zabiel śmietaną — dodawaj ją powoli, najlepiej wcześniej zahartowaną odrobiną gorącej zupy, żeby się nie zważyła.
- Dopraw solą i pieprzem do smaku — szczaw bywa słony, więc spróbuj przed doprawianiem.
- Podawaj z jajkiem na twardo pokrojonym w ćwiartki lub plasterki.
Uwagi dodatkowe
- Śmietana się nie zważy, jeśli przed dodaniem do zupy wymieszasz ją najpierw z kilkoma łyżkami gorącego kremu — wyrównujesz w ten sposób temperaturę i unikasz nieprzyjemnych grudek.
- Szczaw ze słoiczka jest zwykle dość słony — dlatego nie doprawiaj zupy przed jego dodaniem. Poczekaj, aż całość się połączy, a dopiero potem koryguj smak.
- Jajko na twardo to klasyczny dodatek, który nie tylko dekoruje, ale też łagodzi kwaskowatość szczawiu — warto go nie pomijać.


Rutorek: Szczawiowa to jedyna coś zielonego co jadłem jak byłem mały. żadnych surówek, ale szczawiowa smakowała jak nie wiem co. Rodzice nie mogli tego skumać… Jedyna problem jaki może się pojawić przy zupie szczawiowej to piasek w szczawiu. Już kilka razy naciąłem się w sklepie na takie słoiczki. Ale co tam, zupa i tak najlepsza ze wszystkich…
Ja mam duuużo szczawiu na ogródku – rozprzestszenia się szybko, ale szczawiowej nigdy nie jadłam :)
Spróbuje w przyszłym roku :)
Zaczyna wyłazić na wiosne i jest dosyć długo. W drugiej połowie lata kwitnie i chyba jest juz jakić przerośnięty. Ale jak się często kosi to wyłażą młode listki :) Dzieciaki je uwielbiają
Ja nie jadłam ;)
Ło matko, uwielbiam szczawiowa z jajkiem! :D
I lubię jeść sam szczaw, surowy. Jest piekielnie kwaśny, ale ja od małego mialam takie zboczenie, że potrafiłam zjesc cala cytrynę, bez skorki oczywiscie, bez krzywienia się – i teraz tez czasem to robię, jak mam na nia ochote.
No to mi narobiłeś smaka! Rewelacyjna zupa, której nie jadłam caaałe wieki.
http://www.kuchcikowo.wordpress.com
szczawiową lubię, ale już wieki jej nie jadłam :)
Uwielbiam szczawiową!
Karmel-itko, cieszę się, że mamy podobny gust :-)
Majko, ja niestety nie mam możliwości ugotowania z własnoręcznie rwanego szczawiu, ale wierzę, że Wasz musiał być obłędny!
Ago, ugotuj koniecznie :-)
Amber, a wiesz, że zupełnie się nie zastanawiałem nad tym kiedy jest sezon na szczaw? W słoiczkach jest zawsze, ale świeży to nawet nie wiem :-(
Majano, jajo musi być! :-)
Panno Malwinno, o gustach się nie dyskutuje, sam niedawno pisałem, że nie podzielam ogólnego zachwytu nad grzybami…
Ewelajna, owszem. Przepyszny!
Kuba, szczawiowa jest moją najulubieńszą zupą:) Klasyk, ale jaki pyszny, prawda?
a ja się przyznam, że szczawiowej nie lubiłam nigdy- raz w życiu jadłam jako dziecko i to z wielkim płaczem. ale za to moi domownicy lubią ją bardzo;)
Uwielbiam szczawiową:))
To rzeczywiście nietypowa pora roku jak na tę zupkę, ale w sumie dlaczego nie?;)
Uwielbiam,koniecznie z jajkiem.
Pozdrowienia:)
Szczawiowej o tej porze się nie spodziewałam… Mi najlepiej smakuje ze świeżego szczawiu.Ale zawsze jest pyszna!
uwielbiam szczawiowa, a Ty wlasnie teraz narobiles mi smaku:) chyba bede musiala sobie ugotowac taka zupke:)
Szczawiowa to moja ulubiona zupa. Najlepsza robila oczywiscie moja babcia, ze szczawiu, ktora razem rwalysmy na lace :) I nie straszne mi opinie lekarzy, jem ja czesciej niz piszesz. Koniecznie z jajkiem i ziemniakami "przy boku" :))
uwielbiam szczawiową. szczególnie z jajkiem.
ten kwaskowy posmak…