Libańska zupa pomidorowa z majonezem
Libańska zupa pomidorowa to przepis, przy którym sam byłem sceptyczny — zupa z majonezem? Serio? Ale właśnie ten jeden nieoczywisty składnik zmienia wszystko: majonez sprawia, że zupa robi się aksamitna, kremowa i zaskakująco delikatna w smaku. Czy faktycznie taka zupa jest popularna w Libanie — szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, przepis znalazłem po prostu w książce kucharskiej i nazwa zdążyła do niej przylgnąć. Ale smak broni się sam.
Najlepiej przygotować ją latem, kiedy pomidory są naprawdę aromatyczne i dojrzałe — wtedy zupa ma głębię, której nie zastąpi żaden koncentrat. Jeśli lubisz pomidorowe zupy, sprawdź też krem pomidorowy z mozzarellą albo zupę z ciecierzycą i pomidorami — oba przepisy warte uwagi.
Libańska zupa pomidorowa z majonezem
Rodzaj dania: ZupaKuchnia: Libańska4
porcje10
minut25
minut180
kcalSkładniki
6 dojrzałych pomidorów
1 cebula, pokrojona w półplasterki
2 liście laurowe
1–2 łyżeczki cukru
5 łyżek majonezu
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
sól, pieprz do smaku
Przygotowanie
- Pomidory sparz wrzątkiem, obierz ze skórki i przekrój na połówki.
- Włóż do garnka i zalej wodą tyle, żeby je przykryła. Duś na małym ogniu przez około 15 minut.
- Lekko posól, zdejmij z ognia i zblenduj na gładki krem. Jeśli chcesz pozbyć się pestek, przetrzyj przez sitko — choć spokojnie możesz ten krok pominąć.
- Dodaj cebulę, liście laurowe i cukier. Doprowadź do wrzenia, następnie zmniejsz ogień i gotuj jeszcze około 10 minut.
- Zdejmij z ognia i lekko przestudź. W miseczce wymieszaj majonez ze szklanką ciepłej zupy — to wyrówna temperatury i zapobiegnie zwarzeniu. Całość powoli wlej do garnka, cały czas mieszając.
- Dopraw solą i pieprzem. Podgrzej na małym ogniu, cały czas mieszając — nie doprowadzaj do wrzenia po dodaniu majonezu.
- Przed podaniem posyp posiekaną natką pietruszki.
Uwagi dodatkowe
- Majonez dodawaj do przestudzonej zupy — gorąca zupa zwarzałaby go natychmiast. Kluczowe są dwa kroki: najpierw wymieszaj majonez z niewielką ilością ciepłej (nie gorącej) zupy, a dopiero potem wlej całość do garnka. Dzięki temu zupa zostaje aksamitna i jednolita.
- Nie gotuj zupy po dodaniu majonezu — wystarczy delikatne podgrzanie na małym ogniu przy ciągłym mieszaniu. Wrzenie zniszczy emulsję i zupa zrobi się grudkowata.
- Cukier balansuje kwasowość pomidorów — ilość dostosuj do smaku i dojrzałości owoców. Bardzo dojrzałe, letnie pomidory potrzebują go mniej niż te kupione poza sezonem.
- Świeże pomidory są tu kluczowe — zimą lepiej sięgnąć po pomidory z puszki dobrej jakości niż po blade, pozbawione smaku pomidory z marketu. Smak zupy zależy niemal wyłącznie od jakości tego jednego składnika.


Majonez i pomidorówka? Hmm… Warto wypróbować. :) Ja bym dodał jeszcze jedno zmiksowane kwaśne jabłko np. antonówkę i troszkę świeżej mięty.
Majana, dzięki :-)Ja też mało używam majonezu, ale warto było spróbować.
Wiosenka, koniecznie musisz spróbować!
Majka, ja również zupełnie nie wyobrażałem sobie tego smaku, ale zapewniam, że zupka wyszła bardzo smaczna.
Malwinna, zachęcam – koniecznie daj znać czy smakowała :-)
Raindrop, dobry pomysł z tą alergią. Pozdrawiam!
Kasia, dzięki!
Paula, ja również. A nawet jeśli istnieją takie to ja z pewnością do nich się nie zaliczam :-)
Ivon, cieszę się, że Ci smakowała.
Karmelitka, oj jestem! Uwielbiam pomidory i to chyba warzywka za którymi zimą tęsknie najbardziej…
Dorota, zapewniam, że jego dodatek bardzo wzbogaca smak.
Gosia, dzięki!
Ladny ma kolor, pomidorowa uwielbiam wiec ta napewno tez by mi posmakowala:)
intrygujący ten majonez
widzę, że i ty miłośnikiem zup pomidorowych lub z pomidorami. też je uwielbiam. a ta zupa libańska wygląda naprawdę smacznie. i interesującą ma zawartośc ;]
Tak, ta zupa jest świetna. Prezentuje się wyśmienicie :) To taka a`la nasza pomidorowa tyle, że z majonezem.
Mniamć :)
Pozdrawiam !!!
nie znak osoby, która nie lubiłaby pomidorowej :) mniam
pyszny pomysł!
uwielbiam pomidorówkę w każdym rodzaju :)
Interesujący pomysł. Na pewno ciekawy dla osób uczulonych na mleko – można zastąpić śmietanę właśnie majonezem. :)
fajny pomysł na zupkę. trzeba spisać i wykorzystać- mam w domu dużo za dużo pomidorów;)
Swietna wersja pomidorowki :) Tylko jakos nie potrafie sobie wyobrazic tego majonezu w zupie ale skoro piszesz, ze smakuje dobrze, wiec wierze Ci na slowo :)
O Matko, myślę sobie że ta zupa musi byc świetna. Pomidorowa to moja ulubiona więc każda wersja jest mile widziana:)
Pozdrawiam:)
Pięknie i smacznie prezentuje się ta zupka :) I choć za majonezem nie przepadam to chętnie skosztuję Twojej pomidorówy:)
Pozdrowienia:)}
Majana