Cytrynowe bułeczki drożdżowe posypane makiem, ułożone ciasno na blasze do pieczenia

Cytrynowe bułeczki drożdżowe

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Brak ocen)
Loading...

Cytrynowe bułeczki drożdżowe to jeden z tych przepisów, przy których cierpliwość naprawdę się opłaca. Dwa wyrastania, trochę wyrabiania — ale efekt jest dokładnie taki, jakiego szukasz w domowym pieczywie: miękkie, puszyste bułeczki z delikatnym cytrusowym aromatem, które najlepiej smakują jeszcze ciepłe, prosto z piekarnika.

Skórka cytrynowa robi tu całą robotę — nadaje ciastu świeżość bez wyraźnej kwasowości, więc bułeczki są subtelnie aromatyczne, nie przesłodzone. Dobrze sprawdzają się zarówno z masłem i dżemem, jak i do kawy czy herbaty. Jeśli lubisz drożdżowe wypieki, zajrzyj też do przepisu na bułeczki drożdżowe z dżemem albo klasyczne bułeczki drożdżowe z marmoladą i kruszonką — podobny czas pracy, równie satysfakcjonujący wynik.

A jeśli masz ochotę na coś bardziej cytrusowego, to babka cytrynowa jest świetnym kolejnym krokiem.

Cytrynowe bułeczki drożdżowe

Rodzaj dania: PieczywoKuchnia: PolskaTrudność: Średnie
Porcje

9

porcje
Czas przygotowania

20

minut
Czas gotowania

30

minut
Kalorie

195

kcal

Miękkie, puszyste bułeczki drożdżowe z aromatem skórki cytrynowej, posypane makiem. Idealne do kawy lub z masłem i dżemem.

Składniki

  • Ciasto
  • 300 g mąki pszennej

  • 1 łyżeczka drożdży instant (lub 15 g świeżych)

  • 100 ml mleka

  • 45–60 g cukru

  • 60 g masła (rozpuszczonego i wystudzonego)

  • 2 jajka

  • skórka starta z 1 cytryny

  • ¾ łyżeczki soli

  • Do posmarowania i posypania
  • 1 jajko

  • kilka łyżek wody

  • mak (lub inna posypka)

Przygotowanie

  • Wyrabianie ciasta
  • Mąkę przesiej do dużej miski. Dodaj drożdże instant, cukier, sól, jajka, wystudzone masło i startą skórkę cytrynową. Jeśli używasz świeżych drożdży, zrób najpierw rozczyn: rozkrusz je w ciepłym mleku z łyżeczką cukru i odstaw na 10 minut.
  • Zacznij wyrabiać ciasto, stopniowo dolewając mleko. Wyrabiaj przez ok. 10 minut, aż ciasto będzie elastyczne, miękkie i nie będzie kleić się do rąk.
  • Pierwsze wyrastanie
  • Miskę przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na 120–150 minut, aż ciasto podwoi objętość.
  • Formowanie i drugie wyrastanie
  • Wyrośnięte ciasto podziel na 9 równych części. Uformuj bułeczki i ułóż ciasno obok siebie na blasze wysmarowanej masłem. Przykryj ściereczką i odstaw na kolejne 90 minut do ponownego wyrastania.
  • Pieczenie
  • Piekarnik nagrzej do 200°C. Wyrośnięte bułeczki posmaruj jajkiem roztrzepanym z kilkoma łyżkami wody i posyp makiem. Wstaw do piekarnika, zmniejsz temperaturę do 180°C i piecz ok. 30 minut, aż bułeczki będą złociste.

Uwagi dodatkowe

  • Mleko musi być letnie — zbyt gorące zabije drożdże, zimne spowolni wyrastanie. Optymalna temperatura to ok. 35–38°C, czyli trochę cieplejsze niż temperatura ciała.
  • Ciasne ułożenie na blasze to celowy zabieg — bułeczki rosną do góry i stykają się bokami, dzięki czemu po upieczeniu są miękkie i wilgotne przy połączeniach. Jeśli chcesz mieć bardziej wypieczone skórki z każdej strony, ułóż je w większych odstępach.
  • Skórka cytrynowa — trzyj tylko żółtą warstwę, omijając białą (albedo), która jest gorzka. Najlepiej sprawdza się cytryna nieobrabiana chemicznie lub dokładnie umyta wrzącą wodą przed tarciem.

Podobne wpisy

10 komentarzy

  1. Olciaky, owszem – smakuje świetnie.

    Paula, polecam – cytrynowy smak świetnie pasuje do drożdżowego ciasta.

    Asieja, dzięki :-)

    Wiosenka, zgadzam się w 100%!

    Majana, i ja się cieszę. Fajnie było znowu wspólnie piec…

    Viridianka, cóż – na razie nikt się po kotka nie zgłasza, ale nie tracimy nadziei Dzięki!

    Joannnna, sam bardzo chętnie spróbuję upiec jagodzianki – bardzo lubię wszelkie bułki z owocami. Pozdrawiam!

  2. slicznie wygladaja te Twoje buleczki – az chce sie upiec… ale niestety nie mam drozdzy w domu dzis :( jutro zakupie drozdze… wstapie do lasu po jagody i na pewno je upieke – moje beda w wersji jagodowej – jagodzianki znaczy sie :)

  3. Kubo, wrzuć jeszcze linka dziewczynom z Gospodarnego Szczęścia,by umieściły CIę w późniejszym podsumowaniu:)
    Pozdrowienia:)

  4. ja mieszkam poniżej Krk i mówię 'na polu' xD więc to nie tylko Krakusi (;

    a co do kotków to gdybym tylko była w Łodzi, to bym tego malucha wzięła na Widzew, bo na przyszły rok studencki chcę przygarnąć kotka, ale teraz jestem w domu więc nie mam jak, mam nadzieję że maluch szybko znajdzie wymarzony dom!

  5. Piękne wyszły Ci te bułeczki!
    Bardzo się cieszę, że przyłączyłeś się do wspólnego pieczenia w ramach WP :))
    Pozdrawiam:0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *