Bezmączne brownie z truskawkami
Bezmączne brownie to jeden z tych deserów, które zaskakują — wygląda jak zwykłe, gęste ciasto czekoladowe, ale po przekrojeniu widać wilgotne, prawie fondantowe wnętrze. Zamiast mąki robi za nie mieszanka gorzkiej czekolady, kakao i zmielonych orzechów laskowych, które nadają mu niesamowity, głęboki smak. Truskawki — świeże lub mrożone — przełamują słodycz i robią z tego brownie coś naprawdę wyjątkowego.
To ciasto idealnie sprawdza się do niedzielnej kawy albo jako deser po obiedzie. Piecze się dość długo — 60–70 minut — ale sama praca przy nim to dosłownie kilka minut mieszania. Jeśli lubisz intensywne czekoladowe smaki, koniecznie zajrzyj też na brownie Nigelli z orzechami i czekoladą albo na mus czekoladowy — równie intensywny, ale już bez pieczenia.
Jeśli truskawki nie są w sezonie, śmiało użyj mrożonych — podczas pieczenia i tak puszczają sok i wtapiają się w ciasto. Ilość możesz zwiększyć nawet do 175 g, jak to zrobiłem — brownie tylko na tym zyska. A do podania polecam prosty deser truskawkowy w szklance, jeśli zostanie ci kilka sztuk.
Bezmączne brownie z truskawkami
Rodzaj dania: DeserKuchnia: AmerykańskaTrudność: Łatwe9
porcje15
minut1
godzina390
kcalWilgotne, intensywnie czekoladowe brownie bez grama mąki — z gorzkiej czekolady, orzechów laskowych i truskawek. Proste i niezawodne.
Składniki
- Ciasto
35 g kakao
80 ml gorącej wody
150 g gorzkiej czekolady, roztopionej
150 g masła, roztopionego
200 g ciemnego brązowego cukru
100 g zmielonych orzechów laskowych
4 jajka (żółtka i białka osobno)
100–175 g truskawek (świeżych lub mrożonych)
- Do dekoracji
1 łyżka kakao lub cukru pudru
Przygotowanie
- Piekarnik nagrzej do 180°C. Blaszkę o boku 19–20 cm wyłóż papierem do pieczenia.
- W dużej misce wymieszaj kakao z gorącą wodą na gładką pastę.
- Dodaj roztopioną czekoladę, roztopione masło, cukier, zmielone orzechy i żółtka. Zmiksuj na jednolitą masę.
- Dodaj truskawki (całe lub przekrojone na pół) i delikatnie wymieszaj.
- W osobnej misce ubij białka na sztywną pianę. Delikatnie wmieszaj je w czekoladową masę, żeby nie stracić objętości.
- Przelej ciasto do przygotowanej blaszki i wstaw do nagrzanego piekarnika.
- Piecz 60–70 minut. Ciasto jest gotowe, gdy wierzch jest suchy, ale środek wciąż lekko drży — to normalne, stężeje podczas studzenia.
- Studź w blaszce przez 15 minut, następnie odwróć na talerz i ostrożnie zdejmij papier.
- Oprósz kakao lub cukrem pudrem i pokrój na 9 kwadratów.
Uwagi dodatkowe
- Mrożone truskawki działają równie dobrze co świeże — nie rozmrażaj ich przed dodaniem do masy, wrzuć wprost z zamrażarki. Podczas pieczenia puszczą sok i wmieszają się naturalnie w ciasto.
- Nie przesadzaj z czasem pieczenia — brownie bez mąki powinno być wilgotne w środku. Jeśli po 60 minutach patyczek wychodzi całkowicie suchy, ciasto jest już przepieczone i może być zbyt suche.
- Cukier możesz zmniejszyć do 180–200 g zamiast oryginalnych 230 g — brownie i tak jest bardzo słodkie dzięki czekoladzie i orzechom.


jakie kakao dawałaś ? takie klasyczne, gorzkie? czy słodkie typu instant?
Zwykłe, prawdziwe kakao. Broń boże nie instant :-)
Szarko, bo to taki urok tego ciacha, że się łyżeczką je jada :-)
Anonimie, dzięki za info! Może kiedyś zacznę zamieszczać informacje o kaloriach i składnikach moich przepisów, na razie nie mam na to niestety czasu ;-( Pozdrawiam!
kaloryczność tego ciasta z to ok 440 kcal/100g :). Tak dla wiadomości bo właśnie wyliczyłam.
dzięki… i tak wszystko zjedzone… towarzystwo jadło.. łyżeczką ;)
Szarka, może faktycznie to przez formę, której użyłaś. Ciasto wyszło znacznie grubsze i wymagało dłuższego pieczenia – tak mi się wydaje… Spróbuj raz jeszcze – nie zniechęcaj się, bo warto je upiec :-)
aaaaa wstałam z samego rana i upiekłam. I co? I nic półpłynne. :( Składniki odmierzyłam z wagą kuchenna, czas pieczenia 60 minut plus w otwartym piekarniku 10 min. Czy przyczyną może być forma /keksówka/?
Majana – faktyczni jest bardzo smaczne, na drugi dzień chyba jeszcze lepsze.
Polka – no zapomniałem, fakt. Ale Ty jak zwykle jesteś niezawodna i nic nie umknie Twojej uwadze :-)
Olciaky – ja też się cieszę, tym bardziej, że zaproponowane ciacho jest rewelacyjne!
No super, że udało ci się pod koniec dołączyć:)
Cieszę się, że brownies cię nie rozczarowało:P
Ps: ale masz leniwego psaa.. ;p
Pozdrawiam serdecznie, Olciaky
O bardzo mi miło! :)
Tylko mejla ktoś zapomniał mi wysłać :P
Ale już Cię dopisałam :)
To ciacho musi być smaczne, kusicie nim jak nie wiem :))
Jakiego masz fajowego psiaka!:))
Pozdrawiam.