Roladki drobiowe z garnka rzymskiego
Garnek rzymski to jeden z tych kuchennych zakupów, które zmieniają sposób myślenia o pieczeniu. Glina pochłania wodę, a potem powoli ją oddaje — mięso piecze się we własnym sosie, zostaje soczyste nawet po półtorej godziny w piekarniku, bez grama tłuszczu. Jeśli jeszcze nie miałeś okazji z niego korzystać, ten przepis to dobry punkt startowy.
Roladki z kurczaka z boczkiem, musztardą Dijon i ogórkiem konserwowym to klasyczne połączenie, które w glinianym naczyniu nabiera zupełnie innego charakteru. Warzywa duszą się razem z mięsem, czosnek się karmelizuje, a cały garnek pachnie tak, że trudno czekać. Jeśli lubisz dania pieczone, zajrzyj też na roladki drobiowe z rukola albo karkowkę pieczoną w Porto — ten sam spokojny klimat, inne smaki.
Roladki drobiowe z garnka rzymskiego
Rodzaj dania: Danie główneKuchnia: Polska3
porcje20
minut1
godzina30
minut400
kcalRoladki drobiowe z garnka rzymskiego — soczyste, pieczone bez tłuszczu z boczkiem i warzywami. Sprawdź prosty przepis krok po kroku!
Składniki
1 podwójna pierś z kurczaka
6 plasterków boczku
2 ogórki konserwowe
musztarda Dijon
4 ząbki czosnku
mieszanka mrożonych warzyw (marchewka, por, kukurydza, czerwona fasola, fasolka szparagowa)
sól
pieprz
wykałaczki
Przygotowanie
- Umyj i osusz pierś kurczaka. Filetuj ją ostrym nożem na możliwie cienkie płaty — z jednej podwójnej piersi powinno wyjść ok. sześciu filetów.
- Lekko posól każdy filet. Na desce połóż plaster boczku, na nim filet. Posmaruj mięso musztardą Dijon, dopraw świeżo mielonym pieprzem i połóż kawałek ogórka konserwowego (pokrojonego wzdłuż w ćwiartki).
- Zwiń roladkę ciasno i spnij jedną lub dwiema wykałaczkami. Powtórz z pozostałymi filetami.
- Garnek rzymski wraz z pokrywką namocz w wodzie przez 15 minut — możesz zanurzyć go całkowicie w zlewie lub dużej misce.
- Wyjmij garnek, wytrzyj go i na dno wsyp połowę warzyw. Ułóż na nich roladki, między które wciśnij ząbki czosnku. Zasyp resztą warzyw i przykryj pokrywką.
- Wstaw garnek do zimnego piekarnika — to ważne, nagłe zmiany temperatury mogą spowodować pęknięcie glinianego naczynia. Ustaw temperaturę 150°C i piecz 90–100 minut.
- Podawaj z dzikim ryżem.
Uwagi dodatkowe
- Garnek wstawiaj zawsze do zimnego piekarnika — glina nie lubi gwałtownych zmian temperatury. Wrzucenie naczynia do nagrzanego piekarnika grozi pęknięciem.
- Namaczanie jest kluczowe — 15 minut w wodzie to minimum. Pory w glinie muszą dobrze nasiąknąć, żeby w trakcie pieczenia oddawały wilgoć i trzymały mięso soczyste.
- Nie dolewaj zimnego płynu do rozgrzanego garnka — z tego samego powodu co wyżej. Jeśli chcesz dolać wody lub bulionu, musi być gorący.
- Przechowuj garnek otwarty — po umyciu i wysuszeniu trzymaj go bez pokrywki, żeby powietrze mogło krążyć. Zamknięty garnek z resztkową wilgocią łatwo pleśnieje.



Polka – jutro wstawię chlebek – nie miałem czasu wcześniej podzielić się efektami rzymsko-glinianego pieczenia :-)
Gosia – korzystaj z niego ile możesz – moim zdaniem to rewelacyjna sprawa taki garnek. I czemu tylko kurczak? W sieci jest mnóstwo ciekawych przepisów! :-)
Mafilka – z pewnością też będą rewelacyjne! A chlebek pojawi się niebawem :-)
Maja – o tak. Ale mają o wiele więcej zalet!
Majka – czemu nie używasz? Coś nie tak z Twoim garnkiem?
A moj garnek rzymski lezy od kilku lat "odlogiem".. :) Do chleba pieczonego w takim garnku przymierzam sie juz odkad zauwazylam taki na blogu Liski. A mieso pieklam dawno temu, tylko raz i tez bylam zadowolona z efektu.
Przepyszne roladki :)
fajna sprawa takie garnki, nie trzeba kombinowac z ustawianiem dodatkowego naczynia z woda, co zreszta i tak nie zawsze dziala. pozdr
No to ja czekam na chleb…:)
A roladki czemu nie? chętnie popełnię, choć nie w rzymskim ;)
a wiesz,ze posiadam ,ale niestety nie uzywam garnka rzymskiego,bo nie wiem,dlaczego ubzudrzylam sobie,ze tylko kurczaka(tudziez inne ptactwo czy miesiwo) w calosci tam trzeba piec,a wlasnie,ze nie trzeba-dzieki Kuba!!!!,wyciagne go i przyrzadze po prostu np.jakies pyszne roladki :D:D
Pochwal sie chlebkiem z tych naczyn-ciekawa tez jestem :)
Pozdrawiam piatkowo :)
Auć.
Ale sobie wybrała porę na wycieczkę :)
Ja mam jak na razie tylko jeden aleeee to się zmieni jak już osiądziemy na polskiej ziemi :)
A jestem ciekawa jak ten chleb Tobie wyszedł.
Miłego dnia!