|

Kurczak pieczony w winie

Pomysł na takie przyrządzenie kurczaka zaczerpnąłem od Ptasiej, autorki bloga Coś niecoś. Tak się akurat złożyło, że nie tylko dysponowałem wszelkimi potrzebnymi, ale i pragnąłem przetestować nową formę do zapiekania. Przepis okazał się strzałem w dziesiątkę – kurczak zebrał w sobie to, co najlepsze w winie oraz warzywach i smakował naprawdę rewelacyjnie.

Przepis na kurczaka pieczonego w winie

Składniki:

  • 5 kurzych udek
  • 200 ml białego wytrawnego wina
  • 200 ml bulionu warzywnego lub drobiowego
  • 2 łyżki suszonego rozmarynu
  • 2 łyżki suszonego estragonu
  • Kilka ziaren jałowca
  • Kilka ziaren czarnego pieprzu
  • Ziele angielskie
  • 3 marchewki
  • 3-4 cebule
  • 1 główka czosnku

Przygotowanie:

Zaczynamy od umycia i osuszenia kurczaka. Nacieramy go solą oraz świeżo mielonym pieprzem. Odstawiamy na kilkanaście minut.
W tym czasie obieramy warzywa. Cebule kroimy w ćwiartki, marchewkę w grubą kostkę, a główkę czosnku po prostu przekrawamy na pół w poprzek.
Na dnie namoczonego naczynia układamy warzywa, a na nich kurczaka. Posypujemy ziarnami, a między udka wciskamy liście laurowe.
Wino mieszamy z bulionem, dodajemy suszone zioła i zalewamy kurczaka.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C i pieczemy około godzinę.
Smacznego!

Podobne wpisy

18 komentarzy

    1. Witaj! Przepraszam, że odpisuję dopiero dziś, ale Twój komentarz wpadł do skrzynki ze spamem :-( Pewnie, że może być – wiele smakowitych dań z kurczaka bazuje na winie czerwonym, jak choćby słynne Coq au vin. Daj znać czy smakowało. Pozdrawiam!

  1. Kurczak jest genialny, został obok Twojej zupy pomidorowo-fasolowej, moim ulubionym przepisem.
    Gratuluję fajnej strony ale wracaj czasem na bieganie.pl :) brakuje tam już trochę takich „normalnych” biegaczy, którzy nie muszą łamać 35 min. na dychę albo 3 godzin w maratonie- Patatajec też ucichł, wracajcie chłopaki! Pozdrawiam!!

    1. Hej Ela! Dzięki za odwiedziny i pamięć :-) Przyznam szczerze, że nie mam czasu uczestniczyć tak aktywnie w życiu forumowym jak dawniej, ale od czasu zaglądam i sprawdzam co i jak. Pozdrawiam!

    1. Myślę, że będzie świetny – z resztą wystarczy poczytać nieco o coq au vin, by wiedzieć, że wino i drób do znakomici towarzysze :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *