Słodko-słone orzeszki w karmelu
Ten przepis dostałem od Siostry — i to ona jest jego autorką. Słodko-słone orzeszki w karmelu to dokładnie ten rodzaj przekąski, który znika ze stołu zanim zdążysz się zorientować. Karmel z miodem, chrupiące orzeszki, a na wierzchu gruba sól morska — połączenie brzmi prosto, ale efekt jest naprawdę uzależniający. Idealne na wieczór filmowy, do chrupania przy rozmowach albo jako nieoczekiwany słodki upominek w słoiczku.
Jeśli lubisz słodkie przekąski z orzechami, sprawdź też muffiny z miodem i orzechami — świetna para na jeden słodki wieczór. A jeśli masz ochotę na domowe słodycze w stylu retro, krówki też warto mieć w repertuarze.
Słodko-słone orzeszki w karmelu
6
porcje10
minut15
minut300
kcalSkładniki
1 szklanka cukru
1/3 szklanki miodu
1/4 szklanki wody
1 łyżka masła
1 i 1/2 szklanki orzeszków ziemnych (solonych; jeśli niesolone — dodaj osobno odrobinę drobnej soli)
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżeczki gruboziarnistej soli morskiej (do posypania)
Przygotowanie
- Do garnka wlej wodę, dodaj cukier, miód i masło. Gotuj na małym ogniu, mieszając, aż masa stanie się jednolita i nabierze karmelowego koloru.
- Zdejmij z ognia i wsyp sodę oczyszczoną — masa zacznie się pienić, energicznie mieszaj przez chwilę.
- Dodaj orzeszki (i ewentualnie drobną sól, jeśli niesolone) i szybko wymieszaj, żeby wszystkie były pokryte karmelem.
- Przełóż masę na matę silikonową lub papier do pieczenia i rozprowadź równomiernie cienką warstwą.
- Posyp z góry gruboziarnistą solą morską.
- Pozostaw do całkowitego ostygnięcia, a następnie połam na mniejsze kawałki.
Uwagi dodatkowe
- Działaj szybko po dodaniu orzeszków. Karmel krzepnie błyskawicznie — miej matkę lub papier do pieczenia przygotowany zanim zaczniesz mieszać. Każda sekunda zwłoki utrudnia równomierne rozprowadzenie.
- Soda oczyszczona to nie zbędny dodatek. Reaguje z gorącym karmelem i tworzy drobne pęcherzyki powietrza, które sprawiają, że karmel jest lżejszy i bardziej chrupiący — bez niej masa byłaby twarda i szklista.
- Gruboziarnista sól to kluczowy kontrast. Nie zamieniaj jej na drobną — chodzi o to, żeby w jednym kęsie poczuć wyraźny słony akcent na tle słodkiego karmelu.

Hej! Zrobiłam według Twojego przepisu i wyszło super! Tzn jeszcze są ciepłe, ale już skosztowałam i pycha! :) Lepsze niż kupne orzeszki. Troche za dużo wyszło tego karmelu, ale tak na oko robiłam wszystko.
Bardzo się cieszę. Pozdrawiam!
Wspaniala przekaska, a do tego swietnie sie nadaje na prezent!
Dokładnie – prezentuje się bardzo sympatycznie.
Wyglądają świetnie, chętnie wypróbuję, bo lubię takie przekąski.
Dzięki. Pozdrawiam!