Tarator — bułgarski chłodnik jogurtowy
Tarator to bułgarski chłodnik jogurtowy, który ratuje w upalne dni lepiej niż cokolwiek innego — i to w dosłownie kilka minut. Zimny, kremowy, z wyraźnym czosnkiem i ogórkiem, podawany z kostkami lodu. Klasyczna wersja robi się na zsiadłym mleku, ale jogurt naturalny sprawdza się równie dobrze i jest znacznie łatwiej dostępny.
To danie, które zna każdy bałkański dom. W Bułgarii tarator pojawia się na stole przy każdej okazji latem — jako zupa, jako sos, czasem jako coś pomiędzy. Możesz go podać na zimno zaraz po przyrządzeniu albo wstawić na godzinę do lodówki, żeby smaki się lepiej połączyły. Efekt jest podobny do chłodnika greckiego z pistacjami czy chłodnika buraczanego, ale ma zupełnie inny, wyrazisty charakter.
Przepis jest banalnie prosty — kilka składników, tarka i miska. Jedyna rzecz, której nie można pominąć: odciśnięcie ogórka po soleniu. Bez tego zupa zrobi się zbyt rzadka i straci swoją kremową konsystencję.
Tarator — bułgarski chłodnik jogurtowy
Rodzaj dania: ZupaKuchnia: BułgarskaTrudność: Łatwe4
porcje10
minut170
kcalBułgarski chłodnik na jogurcie naturalnym z ogórkiem, czosnkiem i koperkiem. Gotowy w 10 minut, idealny na upalne dni.
Składniki
1 l jogurtu naturalnego
3 ogórki zielone
3 ząbki czosnku
4 łyżki oliwy z oliwek
biały pieprz
sól
kostki lodu
koperek świeży do podania
Przygotowanie
- Ogórki obierz i wytnij gniazda nasienne. Zetrzyj je na tarce o grubych oczkach lub pokrój w drobne paski.
- Przełóż do miski, obficie posól i odstaw na kilka minut, żeby puściły sok. Gdy to nastąpi, odlej sok i dobrze odciśnij ogórki.
- Czosnek przeciśnij przez praskę lub drobno posiekaj.
- Do jogurtu dodaj ogórki i czosnek. Wlej oliwę, dopraw białym pieprzem i solą do smaku. Wymieszaj dokładnie.
- Dodaj kostki lodu. Podawaj od razu lub wstaw na chwilę do lodówki, żeby zupa się przegryzła i schłodziła.
- Przed podaniem posyp posiekanym koperkiem.
Uwagi dodatkowe
- Odciśnięcie ogórka to kluczowy krok — jeśli go pominiesz, tarator wyjdzie rzadki i wodnisty. Sól wyciąga z ogórka sporo wody, dlatego warto porządnie odcisnąć go przez ręcznik kuchenny lub pieluchę tetrową.
- Zsiadłe mleko zamiast jogurtu to wersja bardziej tradycyjna — jeśli masz dostęp do dobrego zsiadłego mleka, warto spróbować. Smak jest nieco kwaskowy i bardziej charakterystyczny niż z jogurtu.
- Czosnek dawkuj ostrożnie — tarator je się na zimno, a zimny czosnek ma inną intensywność niż podsmażony. Zacznij od 2 ząbków, spróbuj i ewentualnie dodaj trzeci.


Nigdy nie jadłam takiego chłodnika, ale pomysł bardzo mi się podoba:) pozdrawiam
Warto spróbować. Pozdrawiam!
Troche jak mizeria, tyle, ze w formie zupy :)
W sumie to masz rację – tyle, że proporcje są odwrócone :-)
faktycznie, coś naprawdę ciekawego:)
Zupka idealna na tę pogodę. Pozdrawiam!
Nigdy nie jadłam takiej zupy. Chętnie bym spróbowała:)
Pozdrawiam i zyczę miłego dnia :)
Majano, dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam serdecznie!