Kremowa zupa kalafiorowa w talerzu, posypana świeżym koperkiem i groszkiem ptysiowym

Krem kalafiorowy

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Brak ocen)
Loading...

Kalafior jesienią to trochę jak szalik w szafie — niedoceniany przez większość roku, ale kiedy nadchodzi odpowiedni moment, okazuje się niezastąpiony. Ten krem to jeden z tych przepisów, które robisz raz i wracasz do nich co sezon: kilka warzyw, dobry bulion i blender — gotowe. Smak jest łagodny, kremowy i sycący, a cały obiad wychodzi z jednego garnka. Idealne na chłodniejszy dzień, kiedy nie masz ochoty na długie gotowanie.

Jeśli kalafior gości u ciebie regularnie, warto też wypróbować kalafior zapiekany pod beszamelem albo kotlety z kalafiora, pieczarek i makaronu — oba przepisy to dowód, że ten warzywo potrafi znacznie więcej niż tylko siedzieć w zupie. A jeśli wolisz coś innego z kremowych zup, zerknij na krem z marchwi, pomarańczy i imbiru.

Krem kalafiorowy

Rodzaj dania: ZupaKuchnia: PolskaTrudność: Łatwe
Porcje

4

porcje
Czas przygotowania

10

minut
Czas gotowania

25

minut
Kalorie

160

kcal

Kremowa zupa kalafiorowa z marchewką i ziemniakami, gotowana na bulionie. Prosta, sycąca i gotowa w pół godziny.

Składniki

  • 1 średni kalafior (ok. 700–800 g)

  • 750 ml bulionu warzywnego lub drobiowego

  • 2 marchewki

  • 1 cebula

  • 5 ziemniaków

  • świeży koperek do podania

  • groszek ptysiowy do podania

Przygotowanie

  • Obierz i pokrój marchewki oraz ziemniaki w grubsze kawałki. Cebulę pokrój w ćwiartki. Kalafiora podziel na różyczki.
  • Wlej bulion do garnka i zagotuj. Dodaj marchewki, ziemniaki i cebulę.
  • Gotuj na wolnym ogniu przez ok. 15–20 minut, aż ziemniaki będą miękkie.
  • Dołóż różyczki kalafiora i gotuj jeszcze 5–7 minut — kalafior powinien być miękki, ale nie rozgotowany.
  • Całość zblenduj na gładki krem. Dopraw solą i pieprzem do smaku.
  • Podawaj posypane koperkiem i groszkiem ptysiowym.

Uwagi dodatkowe

  • Kalafior na końcu, nie na początku. Dodanie go zbyt wcześnie sprawia, że rozgotowuje się na papkę i traci ładny, kremowy smak — kilka minut w gorącym bulionie w zupełności wystarczy.
  • Bulion robi różnicę. Im lepszy wywar, tym głębszy smak zupy — jeśli masz domowy bulion, użyj go. Gotowy ze słoika też zadziała, ale warto wtedy ostrożnie doprawiać solą, bo bywa słony.
  • Groszek ptysiowy to nie dekoracja. Daje zupie przyjemny chrupiący kontrast — warto go dodać tuż przed podaniem, żeby nie nasiąkł i nie zmiękł.

Podobne wpisy

9 komentarzy

  1. Kuba, jeśli będziesz kiedyś gotował jeszcze kalafiorówkę, to spróbuj zmodyfikować przepis:

    1. Cebulkę przesmaż na maśle.
    Jak masz już wszystko zblendowane, wraz z cebulą:
    2. Weź pół szklanki mleka, rozbełtane z żółtkiem odrobiną gałki muszkatołowej i kurkumą – wlej do papki kalafiorowej.

    Można dodać też trochę białego wina – ja nie lubię z winem.

    Drobna modyfikacja – a smak może Cię zaskoczyć :)

    1. Ja też wolałbym kalafiorową – nie jestem miłośnikiem flaków, choć to dobry pomysł na wstawienie na blog! :-)

  2. Uwielbiam wszystkie zupy, kremy również :) Kalafiorowa jest jedną z moich ulubionych, ale nigdy nie podawałam jej w formie kremu. Muszę wypróbować taką wersje ! ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *