Pierniczki alpejskie ułożone na kratce do studzenia, posmarowane białkiem, lśniące

Pierniczki alpejskie

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Brak ocen)
Loading...

Pierniczki alpejskie to zupełnie inna liga niż klasyczne twarde pierniczki świąteczne — delikatne, pulchne, z ciepłym aromatem cynamonu, goździków i miodu. Ciasto przygotowujesz dzień wcześniej, a po upieczeniu zamykasz ciasteczka w szczelnym pojemniku i czekasz. Im dłużej, tym lepiej — najlepiej zacząć pieczenie minimum dwa tygodnie przed świętami, żeby zdążyły zmięknąć i nabrać głębi smaku. Jeśli lubisz świąteczne wypieki, zerknij też na piernik miodowy albo piernik na piwie korzennym — to dobra kompania dla tych ciasteczek. Więcej świątecznych propozycji znajdziesz w zestawieniu przepisów na Boże Narodzenie.

Przepis pochodzi z kultowego bloga Moje Wypieki — Dorotka rozgryzła tajemniczą recepturę alpejskich pierniczków i od lat jest to jeden z najpopularniejszych przepisów świątecznych w polskiej blogosferze. Po upieczeniu możesz je udekorować lukrem albo posmarować przed pieczeniem roztrzepanym białkiem, żeby lśniły.

Pierniczki alpejskie

Rodzaj dania: Ciasta i deseryKuchnia: PolskaTrudność: Średnie
Porcje

80

porcje
Czas przygotowania

30

minut
Czas gotowania

10

minut
Kalorie

65

kcal

Pulchne, delikatne pierniczki z miodem, kakao i korzennymi przyprawami — ciasto przygotowujesz dzień wcześniej, a ciasteczka z każdym dniem robią się lepsze.

Składniki

  • 1 kg mąki pszennej

  • 8 żółtek

  • 3 białka

  • 1,5 szklanki cukru

  • 3 łyżki kakao

  • 200 ml gęstej kwaśnej śmietany

  • 3 łyżeczki sody oczyszczonej

  • 250 g masła lub margaryny

  • 400 g miodu (1 słoik)

  • Przyprawy (można zastąpić gotową przyprawą do pierników)
  • 2 łyżeczki cynamonu

  • 1 łyżeczka mielonych goździków

  • ½ łyżeczki kawy rozpuszczalnej

  • ½ łyżeczki pieprzu

Przygotowanie

  • Dzień przed pieczeniem
  • Kakao wymieszaj z mąką w dużej misce i odstaw.
  • Miód zagotuj z przyprawami, zdejmij z ognia, dodaj masło i poczekaj, aż się rozpuści. Odstaw do całkowitego wystygnięcia.
  • Śmietanę w temperaturze pokojowej wymieszaj z sodą i odstaw — zwiększy objętość.
  • Białka ubij na sztywną pianę, stopniowo dodając cukier. Nie przerywając ubijania, dodawaj po jednym żółtku.
  • Ubite jaja wlej do mąki z kakao i delikatnie wymieszaj. Dodaj wystudzoną miodową masę i wymieszaj. Na końcu wmieszaj śmietanę z sodą — ciasto będzie dość rzadkie.
  • Przykryj miskę i wstaw ciasto w chłodne miejsce na 24 godziny — zgęstnieje.
  • W dniu pieczenia
  • Rozgrzej piekarnik do 180°C. Ciasto podsyp mąką i rozwałkuj na grubość ok. 3 mm — im grubsze, tym lepsze. Wykrawaj pierniczki dowolnymi foremkami.
  • Układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w pewnych odstępach. Opcjonalnie posmaruj wierzch roztrzepanym białkiem, żeby pierniczki po upieczeniu lśniły.
  • Piecz 7–12 minut, zależnie od wielkości i grubości — obserwuj, żeby nie przesuszyć. Studź na kratce.
  • Przechowuj w szczelnym pojemniku — z każdym dniem będą miększe i lepsze.

Uwagi dodatkowe

  • Upiecz je z wyprzedzeniem. Świeżo upieczone pierniczki są twarde — dopiero po kilku dniach w zamkniętym pojemniku miękną i nabierają pełnego aromatu. Dwa tygodnie przed świętami to minimum, trzy — ideał.
  • Miód musi porządnie przestygnąć. Gorący miód z masłem dodany do jajek ścięłby je natychmiast. Poczekaj, aż masa będzie letnia lub całkiem zimna — to ważny krok, nie do pominięcia.
  • Nie wałkuj za cienko. Grubsze pierniczki (ok. 3 mm) są zdecydowanie smaczniejsze — mają miękki środek i delikatnie chrupiące brzegi. Cienkie wychodzą suche i twarde.
  • Mąka do podsypywania to klucz. Ciasto po chłodzeniu jest lepkie — nie żałuj mąki na stolnicy i wałku, inaczej pierniczki będą się rwać przy wykrawaniu.

Podobne wpisy

8 komentarzy

  1. Kuba, jedno serduszko, na to dżemik, smarowałam brzegi białkiem i sklejałam. Później doszłam, ze to ciasto klei sie tak fajnie, ze nawet nie potrzebowałam białka. Niestety przy ostatniej partii dopiero. łatwo:)
    Ciepło pozdrawiam:)

  2. Ewelajno, też chciałem nadziewać, ale nie miałem niestety czasu na taką zabawę. A jak to zrobiłaś?

    Karmel-itko, zgadzam się w 100% :-)

    Emmo, dzięki!

    Majano, miło mi :-)

    Atino, świetnie Cię rozumiem – i u mnie czeka długa kolejka przepisów "do zrobienia".

  3. Kuba, ja tez je piekłam! Zdaje się, ze zaczynają robić karierę…;)! Ja swoje nadziałam. Są naprawdę przepyszne!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *