Domowy chleb baltonowski upieczony z mieszanki Gdańskich Młynów, pokrojony na desce

Chleb baltonowski

Od kilku lat mój domowy chleb to właściwie jeden przepis — TPM Sourdough, czyli firmowy chleb Piekarni po godzinach. Próbowałem różnych innych, ale żaden nie zrobił na mnie takiego wrażenia, żebym chciał do niego wracać. Aż trafiłem na mieszankę chlebową bałtowską Gdańskich Młynów. Nie jestem fanem gotowców, ale ten polecam z czystym sumieniem — chleb wychodzi naprawdę smaczny, długo zostaje świeży i nie sprawia żadnych problemów przy wypieku.

Chleb baltonowski

Porcje

1

porcje
Czas przygotowania

10

minut
Czas gotowania

45

minut
Kalorie

170

kcal

Składniki

  • 500 g mieszanki chlebowej baltonowskiej

  • 5 g suszonych drożdży

  • 300 ml letniej wody

Przygotowanie

  • Wsyp mieszankę i drożdże do miski, wlej letnią wodę i połącz składniki.
  • Wyrabiaj ciasto ręcznie lub robotem — przy robocie: 4 minuty na niskich obrotach, następnie 4 minuty na wyższych.
  • Przełóż ciasto do natłuszczonej formy keksowej lub koszyczka rozrostowego.
  • Odstaw na godzinę w ciepłe miejsce, aż ciasto wyraźnie urośnie.
  • Rozgrzej piekarnik do 220°C.
  • Wstaw bochenek i piecz przez ok. 45 minut, aż skórka będzie ciemna i chrupiąca.
  • Po wyjęciu z piekarnika przełóż chleb na kratkę i ostudź przed krojeniem.

Uwagi dodatkowe

  • Letnia woda, nie gorąca. Drożdże są wrażliwe na temperaturę — woda powinna mieć ok. 35–38°C. Zbyt gorąca zabije drożdże i ciasto nie wyrośnie.
  • Skórka twarda po ostudzeniu? To dobry znak. Jeśli chcesz miękkiej skórki, tuż po wyjęciu z piekarnika przykryj bochenek czystą ściereczką na kilka minut.
  • Nie krój za wcześnie. Chleb potrzebuje co najmniej 30 minut na kratce, żeby struktura miękiszu się ustabilizowała. Krojony za gorący będzie się kleił i gnieść.

Podobne wpisy

3 komentarze

  1. Raz upiekłam chleb na drożdzach i mi nie smakował, byl taki mokry i ciężki. Jednak wolę zwykłe chleby.
    W takim koszyku do chleba ciasto wyrasta, a jak jest pieczone? Jeśli w keksówce to jaka wielkość byłaby odpowiednia? Na termoobiegu czy na standardowym pieczeniu góra – dół. Pozdrawiam

  2. Mniam, smacznie wygląda. Ja już chyba wieki chleba nie piekłam :(. A kocham taki domowy, pachnący, jeszcze cieplutki…

    1. Ja piekę dość reguarnie, chociaż sam jadam coraz mniej pieczywa, a więc i tego chleba też coraz mniej potrzeba.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *