Tatar ze śledzia z suszonymi pomidorami i kaparami
Miałem w lodówce opakowanie śledzi i trochę wolnego czasu — i tak właśnie powstała jedna z moich ulubionych przystawek. Nie szukałem niczego skomplikowanego, po prostu złożyłem razem to, co lubię: śledź, ogórek kiszony, czerwona cebula, kapary i suszone pomidory, które robią tu robotę smakową ponadproporcjonalną do swojej ilości.
Efekt przekroczył oczekiwania. Śledź z kiszonką to klasyk, ale dodatek kaparów i suszonych pomidorów daje mu zupełnie nowy wymiar — bardziej śródziemnomorski niż swojski, choć nadal bardzo polski w charakterze. Podany na grubej kromce chleba na zakwasie robi piorunujące wrażenie. Jeśli śledzie to Twój smak, sprawdź też sałatkę śledziową z burakami oraz tatar ze śledzia po węgiersku — trzy zupełnie inne podejścia do tej samej ryby.
Tatar ze śledzia z suszonymi pomidorami i kaparami
4
porcje15
minut160
kcalSkładniki
250 g śledzi (płaty)
1 średnia czerwona cebula
6 suszonych pomidorów
1 łyżeczka kaparów
2–3 ogórki kiszone
pieprz ziołowy do smaku
mleko do moczenia (ok. 200 ml)
Przygotowanie
- Śledzie osusz ręcznikiem papierowym, a następnie zalej mlekiem i odstaw na godzinę, żeby pozbyć się nadmiaru soli i zmiękczyć smak.
- Po moczeniu osusz śledzie ponownie i pokrój w drobną kostkę ok. 1 cm × 1 cm.
- Ogórki kiszone obierz ze skórki, a następnie pokrój w możliwie najdrobniejszą kostkę — podobnie jak suszone pomidory i czerwoną cebulę.
- Wszystkie pokrojone składniki wymieszaj ze śledziami i kaparami.
- Dopraw pieprzem ziołowym do smaku i od razu podawaj lub wstaw na chwilę do lodówki.
Uwagi dodatkowe
- Moczenie w mleku to krok, którego nie warto pomijać. Mleko wyciąga nadmiar soli ze śledzi i łagodzi ich intensywny zapach — bez tego tatar może być zbyt słony i przytłaczający. Godzina wystarczy, ale jeśli masz czas, możesz zostawić na dwie.
- Drobne krojenie to klucz do dobrego tatara. Im mniejsze kawałki, tym lepiej smaki się ze sobą łączą i tym przyjemniejsza jest tekstura na kanapce. Poświęć chwilę na precyzyjne cięcie — różnica jest naprawdę wyczuwalna.
- Kapary dodaj bez odsączania. Odrobina zalewy kaparowej wzbogaca całość — jest lekko kwaśna i pikantna, a to dokładnie to, czego tatar potrzebuje. Jeśli kapary są duże, posiekaj je drobniej przed dodaniem.

Nie głupi przepis Kolego :P Ja robiłem podobnego tylko ,że z oliwkami i suszonymi pomidorami.
Też brzmi nieźle. Chętnie spróbuję. Pozdrawiam!
Jakby tego tatara nazwać sushi to od razu wydawałby się dużo bardziej egzotyczny – a tak jest bardzo swojsko a i tak dobrze ;)
Dokładnie tak. Powiedzenie „cudze chwalicie, swego nie znacie” nie wzięło się z nikąd :-)
Muszę kiedyś zrobić. Też lubię śledziki :)
Pozdrawiam
Uwielbiam takie przystawki – a śledzik mmm kochany na wszystkie sposoby ;-)
Dzięki za odwiedziny. Zapraszam częściej :-)