Bigos z młodej kapusty
Kiedy na straganach pojawia się młoda kapusta, wiem, że czas wracać do tego przepisu. Bigos z młodej kapusty to jedno z tych dań, które gotuję z największą przyjemnością — lżejszy niż zimowy kuzyn, ale równie sycący i pełen smaku. Zamiast kwaskowatości kiszonej kapusty dostajemy tu delikatną słodycz i świeżość, którą wino o lekko owocowej nucie pięknie podkreśla. Do tego wołowina, grzyby i powolne duszenie — reszta dzieje się sama.
Jeśli kapusta gości u ciebie w kuchni przez cały rok, zajrzyj też na kapuśniak z kiszonej kapusty albo na roladę z ciasta francuskiego z kapustą i grzybami — oba przepisy potwierdzą, że kapusta to jeden z najbardziej wszechstronnych warzyw w polskiej kuchni.
Bigos z młodej kapusty
Rodzaj dania: Danie główneKuchnia: Polska4
porcje20
minut1
godzina30
minut320
kcalSkładniki
1 główka młodej kapusty
500 g wołowiny
3 cebule
3 ząbki czosnku
garść suszonych podgrzybków
czerwone wino (do smaku)
kilka ziaren ziela angielskiego
2 liście laurowe
oliwa do smażenia
sól
Przygotowanie
- Przygotowanie grzybów
- Grzyby namoczyć w zimnej wodzie kilka godzin wcześniej (lub poprzedniego wieczoru). Odcedzić, zachowując wodę z moczenia. Grzyby pokroić na mniejsze kawałki.
- Smażenie mięsa
- Wołowinę pokroić na kawałki średniej wielkości. Obsmażyć krótko na odrobinie oliwy z każdej strony, aż zamkną się pory — mięso ma się zarumienić, nie ugotować. Wyjąć i odłożyć na bok.
- Duszenie kapusty
- Kapustę drobno poszatkować i wrzucić na tłuszcz pozostały po smażeniu mięsa. Posolić i lekko przesmażyć. Dodać grzyby wraz z wodą po moczeniu. Uzupełnić wodą tak, by przykryła kapustę. Dodać ziele angielskie i liście laurowe. Gotować na wolnym ogniu ok. 20 minut.
- Łączenie składników
- Cebulę drobno posiekać i zeszklić z rozgniecionym czosnkiem. Dodać do kapusty razem z obsmażoną wołowiną. Całość dusić na małym ogniu przez co najmniej godzinę, aż mięso będzie miękkie.
- Wykończenie
- Gdy woda częściowo odparuje, dolewać wino stopniowo — im dłużej bigos się dusi, tym więcej wina wchłonie. Doprawić solą. Podawać z kromką dobrego razowca.
Uwagi dodatkowe
- Obsmażanie mięsa to krok, którego nie warto pomijać. Zamknięcie porów na mocnym ogniu sprawia, że soki zostają wewnątrz — wołowina będzie soczysta, a nie sucha po długim duszeniu.
- Woda z moczenia grzybów to skarb. Nie wylewaj jej — zawiera głęboki, leśny smak, który nadaje bigosowi charakterystycznego aromatu. Dolej ją ostrożnie, uważając, żeby nie wlać osadu z dna.
- Wino dodawaj stopniowo, nie jednorazowo. Bigos z młodej kapusty jest delikatniejszy niż zimowy, więc wino powinno być tłem, nie dominantą. Zacznij od kieliszka, skosztuj i zdecyduj, czy chcesz więcej.
- Im dłużej dusi, tym lepszy. Jak większość tego typu dań, bigos zyskuje na smaku następnego dnia — jeśli masz czas, odstaw go na noc i odgrzej przed podaniem.


Pycha ! Uwielbiam bigosy w ogóle, a zwłaszcza takie z młodej kapusty :)
Przyznać trzeba, że taki bigos jest pyszny.
Super przepis. Muszę spróbować :) I chyba zacznę często odwiedzać ten blog :) Zapraszam też do mnie :) Pozdrawiam
Mniam! Dawno nie jadłam bigosu. Narobiłeś mi chęci:)
Pozdrowienia:)
Ciekawe.. Nigdy nie jadłem bigosu z młodej kapusty.. Nie potrafię sobie nawet wyobrazić, jak może smakować.. Muszę spróbować!
Jak dla mnie pycha:)
takie danie z młodej kapusty to jedne z najpyszniejszych smaków lata.
oj, Kubo, Kubo…
ależ mi apetytu narobiłeś!
jeszcze w tym roku nie robiłam ale kapusta już jest już wystarczająco smaczna na taki bigosik więc chyba na weekend się skuszę :) pozdrawiam
Bigosu z młodej kapusty nie jadłam, bo najczęściej przytgotowuję ją po rpostu z ogromną ilością koperku …. a przyznam, ze to danie może być miłą odmianą dla młodej kapusty:) pozdrawiam ciepło