Cuba Libre – przepis na klasyczny drink z rumem i colą
Cuba Libre to przepis, do którego wracam, kiedy karnawałowa zabawa wymaga czegoś prostego, ale niezawodnego — bez miksera, bez wymyślnych dodatków, za to z gwarancją, że każdy się odnajdzie w smaku. To jeden z tych drinków, które robi się „na oko” i prawie nigdy się nie myli.
Nazwa może kojarzyć się dziś głównie z Fidelem Castro i kubańską rewolucją, ale historia tego koktajlu jest zupełnie inna i sięga czasów, gdy Kuba i Stany Zjednoczone były sobie znacznie bliżej niż dziś. Po uzyskaniu niepodległości od Hiszpanii Kubańczycy postanowili uczcić przyjaźń z Amerykanami, łącząc w jednej szklance dwa symbole obu narodów — rum i colę. Drink szczególną popularność zdobył w czasach amerykańskiej prohibicji, kiedy cola skutecznie maskowała smak i zapach alkoholu.
Jeśli karnawałowe szaleństwo właśnie się zaczyna, Cuba Libre to dobry punkt wyjścia — prosty, klasyczny i uniwersalny. Gdy szukasz czegoś w podobnym, niewymagającym stylu, sprawdzą się też mojito albo gin z tonikiem i nutą pomarańczy — oba opierają się na tej samej zasadzie: mocny alkohol plus coś gazowanego i odrobina cytrusu.
Cuba Libre – przepis na klasyczny drink z rumem i colą
Rodzaj dania: DrinkKuchnia: KubańskaTrudność: Bardzo łatwe1
porcje2
minuty140
kcalKlasyczny kubański drink z rumem, colą i sokiem z limonki. Trzy składniki, dwie minuty, gotowy do podania.
Składniki
50 ml rumu (biały lub czarny, do wyboru)
cola (Pepsi lub Coca-Cola — wedle uznania)
sok z połowy limonki
lód
Przygotowanie
- 3–4 kostki lodu do wysokiej szklanki typu highball.
- Dodaj rum i sok z limonki.
- Dopełnij szklankę colą i delikatnie wymieszaj.
Uwagi dodatkowe
- Biały czy czarny rum? Biały rum daje czystszy, bardziej neutralny smak, dzięki czemu cola i limonka grają główną rolę. Czarny rum wnosi nutę karmelu i wanilii z leżakowania w dębowych beczkach — drink wychodzi wtedy odrobinę bardziej wytrawny i aromatyczny.
- Kolejność wlewania ma znaczenie. Wlewając rum i limonkę przed colą, a nie na końcu, unikasz nadmiernego mieszania, które wybija gaz z coli — drink dłużej zostaje orzeźwiająco gazowany.


to ja sie czestuje takim drinkiem…:)
rum z colą?
hmm…
ale bardzo fajnie orzeźwia.
orzeźwiająco! :)
Mmmm pycha, ale aż się prosi, żeby go przemianować na "KUBA Libre":)
hmmm… z białym rumem musi być pyszny! do tej pory próbowałam tylko wersji z ciemnym i ta nie do końca trafiała w mój gust! Na następnej imprezie poproszę o mieszankę z białym :)
pozdrawiam ciepło!
O, to ja poproszę szklaneczkę. Bardzo pyszne:)
Miłej niedzieli :)