Spaghetti z tuńczykiem
Tuńczyk z puszki to jeden z tych składników, które zawsze mam w szafce na czarną godzinę. Ale spaghetti z tuńczykiem to coś więcej niż obiad z desperacji — śmietanowy sos z czosnkiem, cebulą i świeżym pomidorem na końcu sprawia, że danie smakuje naprawdę porządnie, mimo że stoi na stole w kwadrans.
Przy tuńczyku z puszki warto zwrócić uwagę na jeden szczegół: certyfikat MSC na etykiecie oznacza, że ryba została złowiona w sposób przyjazny środowisku, a jej populacja nie jest zagrożona. Wiele gatunków tuńczyka jest poważnie przełowionych, więc ten mały niebieski znaczek robi realną różnicę. Przy okazji — puszki z certyfikatem mają zwykle też znacznie lepszą jakość mięsa: prawdziwe kawałki ryby zamiast papki. Jeśli lubisz makaron z rybą, sprawdź też makaron z wędzoną makrelą albo klasyczne spaghetti aglio olio — dwa zupełnie różne charaktery, oba warte uwagi.
Spaghetti z tuńczykiem
Rodzaj dania: Danie główneKuchnia: WłoskaTrudność: Łatwe4
porcje5
minut15
minut500
kcalSpaghetti w śmietanowym sosie z tuńczykiem, czosnkiem i świeżym pomidorem. Gotowe w 20 minut z produktów, które zawsze masz w szafce.
Składniki
400 g makaronu spaghetti
1 puszka tuńczyka w oleju
1 cebula
2 ząbki czosnku
1 pomidor (sparzony i obrany)
250 ml śmietany 18%
oliwa z oliwek
sól
pieprz
Przygotowanie
- Makaron ugotuj al dente zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
- Cebulę drobno posiekaj i zeszklij na oliwie z dodatkiem oleju z puszki tuńczyka.
- Dodaj rozgnieciony i posiekany czosnek oraz odsączonego tuńczyka. Duś pod przykryciem przez kilka minut.
- Zdejmij patelnię z ognia, lekko przestudź, a następnie dodaj śmietanę i dokładnie wymieszaj — przestudzenie zmniejsza ryzyko, że śmietana się zważy.
- Wróć na wolny ogień i podgrzewaj sos przez 2–3 minuty, mieszając.
- Tuż przed podaniem dodaj pomidora pokrojonego w kawałki bez pestek. Wymieszaj, dopraw solą i pieprzem — pomidor ma się tylko podgrzać, nie rozgotować.
- Przełóż ugotowany makaron na talerze i polej sosem.
Uwagi dodatkowe
- Śmietana się nie zważy, jeśli dodasz ją do lekko przestudzonego sosu, a nie bezpośrednio do wrzącego. To kluczowy krok — gwałtowna zmiana temperatury to najczęstszy powód, dla którego sos się ścina.
- Pomidor na samym końcu. To ważna zasada w tym przepisie — pokrojony pomidor trafia na patelnię dosłownie minutę przed podaniem. Dzięki temu zachowuje strukturę i świeżość zamiast rozpaść się w sosie.
- Olej z puszki to składnik, nie odpad. Zamiast go odlewać, użyj go do smażenia cebuli — ma intensywny smak tuńczyka i dodaje sosowi głębi.
- Certyfikat MSC na puszce tuńczyka to sygnał, że ryba pochodzi z odpowiedzialnych połowów. Wiele gatunków tuńczyka jest przełowionych, więc ten detal ma znaczenie — i przy okazji gwarantuje lepszą jakość mięsa w środku.


jak zrobiłam to spaghetti w zeszłym tygodniu to mąż wylizał swój talerz, mój talerz i do tego nawet patelnię :) teraz mam przykaz robić podwójną porcję bo bez dokładki się nie obejdzie. Taka pychotka :)
Bardzo mi miło. Pozdrów męża!
bardzo smaczne, chociaż dałam tylko pół śmietany :) pozdrawiam i polecam Twoją stronkę dalej :)
Miło mi ;-) Cieszę się, że smakowało. Pozdrawiam!
Nie jem ryb, ale gdybym jadła, na pewno bym szukała MSC na puszkach. Jak coś kupuję, to musze najpierw dokładnie wymaglować opakowanie, zanim za to zapłace :)
Pyszne połączenie, na pewno !Mniam:)
Och Ty, ubiegłeś mnie! Jutro na obiad mam zaplanowanego tuńczyka z makaronem :-) Co prawda w nieco lżejszej wersji, ale Twoja propozycja też mi się podoba. Pozdrawiam ;)
Makarony to moj gust! Z tunczykiem bardzo lubie ;)
Popieram w całej rozciągłości kwestie związane z tuńczykami! Ja tez kupuję te puszki (znacznie drożesze, ale też znacznie wyższej jakości), gdzie jest wskazne, to co napisałeś o połowach przyjaznych środowisku, w sposób nie zagrażający innym gatunkom, które często łapane są w sieci np. delfiny oraz w sposób nie zagrażający liczebności populacji. Pozdrawiam. Kinga
Pyszne danie. Wiesz, ja jeszcze makaronu z tunczykiem woleju nie jadlam. Dzis u mnie premiera bo przygotowuje konkursowe danie z tunczykiem i porzeczkami :)
Pozdrawiam.
w życiu nie odmówiłabym sobie takiego spaghetti :)
Jak ja się stęskniłam za spaghetti! Twoja propozycja bardzo mi odpowiada.Tuńczyk i ten sos – to musi być pyszne!