Chleb na zakwasie z tahini
Chleb na zakwasie z tahini to wypiek, który zaskakuje — z wierzchu wygląda jak zwykły bochenek z keksówki, ale po przekrojeniu czuć wyraźny, orzechowy aromat sezamu. Tahini wchłania się w ciasto i nadaje mu głębię, której nie osiągniesz samą mąką i zakwasem. Jeśli masz w domu własny zakwas żytni i szukasz przepisu, który trochę wychodzi poza rutynę — to jest ten moment.
Tahini możesz kupić gotowe albo zrobić je samodzielnie: ziarna sezamu rozcierane w moździerzu z ząbkiem czosnku i oliwą dają świetny efekt, choć domowa wersja będzie bardziej wyrazista niż sklepowa pasta. To właśnie tej wersji użyłem za pierwszym razem i chleb wyszedł bardzo aromatyczny. Jeśli lubisz chleby na zakwasie, zerknij też na chleb pszenny na zakwasie albo chleb orkiszowy — razem tworzą niezłą rodzinkę.
Chleb na zakwasie z tahini
Rodzaj dania: PieczywoKuchnia: BliskowschodniaTrudność: Średnie1
porcje12
minut40
minut185
kcalPszenny bochenek na zakwasie z dodatkiem pasty tahini — orzechowy aromat, chrupiąca skórka posypana sezamem i miękki, wilgotny miąższ.
Składniki
500 g pszennej mąki
345 g wody
10 g soli
160 g dojrzałego zakwasu (60% hydracji)
50 g pasty tahini
ziarno sezamu do posypania
Przygotowanie
- Jeśli robisz domowe tahini: rozetrzyj ziarna sezamu w moździerzu z ząbkiem czosnku, stopniowo dodając oliwę, aż uzyskasz pastę o kremowej konsystencji.
- Wlej wodę do miski, dodaj 50 g mąki i miksuj przez ok. 1 minutę, aż powstanie gładka masa.
- Stopniowo dosypuj pozostałą mąkę przy zwiększonej prędkości miksera — miksuj ok. 2 minuty.
- Przykryj miskę folią i odstaw ciasto w temperaturze pokojowej na 30 minut do autolizy.
- Dodaj sól i aktywny zakwas, miksuj hakiem ok. 3 minuty.
- Dodaj tahini i miksuj, aż wszystkie składniki się połączą — ok. 2 minuty.
- Przełóż ciasto do naoliwionej miski, przykryj i odstaw do fermentacji na 4 godziny. Po 2 godzinach złóż ciasto. Po upływie całego czasu przełóż do formy keksowej i obficie posyp wierzch ziarnami sezamu.
- Zostaw do ponownej fermentacji w temperaturze pokojowej na 2 godziny. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 220°C i piecz 40 minut — pierwsze 20 minut z parą, kolejne 20 minut bez pary.
- Wyjmij z formy i zostaw do ostygnięcia na kratce.
Uwagi dodatkowe
- Zakwas musi być aktywny. Użyj zakwasu, który był ostatnio dokarmiany i jest na szczycie aktywności — bąbelkuje, rośnie, lekko kwaśno pachnie. Nieaktywny zakwas spowolni fermentację i chleb nie wyrośnie tak, jak powinien.
- Autoliza robi różnicę. Te 30 minut odpoczynku po wymieszaniu mąki z wodą pozwalają glutenowi się rozwinąć bez wyrabiania — ciasto staje się gładsze i łatwiej przyjmuje kolejne składniki, w tym tahini.
- Tahini najlepiej wmieszać na końcu. Tłuszcz z pasty osłabia sieć glutenową, jeśli dodasz go za wcześnie. Dlatego wchodzi dopiero po zakwasie i soli — ciasto zdąży już złapać strukturę.
- Ilość sezamu możesz zwiększyć. Zarówno nasiona na wierzchu, jak i samą pastę tahini możesz dawkować szczodrzej — chleb tylko zyska na aromacie.


Panie Kubo czy moge uzyc suszonego zakwasu,jesli tak to co powinnam zmienic w przepisie? (uzywam suszonego zakwasu,bo rzadko pieke chleb)
Anonimie, oczywiście tak. Widocznie Word uznał to słowo za literówkę i zastosował autokorektę. Zaraz poprawię. Dzięki za czujność – pozdrawiam!
czy piszac pasta tahiti masz na mysli tahini?
podoba mi się jego kolor :)
ale ślicznie wygląda ten twój chlebek…
z chęcią zrobiłabym takie cudo , le nie wiem skąd wziąć zakwas… ale skubnę sobie kawałek od ciebie :)
pozdrawiam serdecznie
zjadłabym taką aromatyczną kromkę dziś na śniadanie. a nawet dwie.
Twój chleb wygląda wyśmienicie, aż jestem ciekawa smaku z tego fajnego połączenia …
Kuba chleb wyglada rewelacyjnie:). Również go piekłam, więc wiem, że smak ma wyśmienity:) pozdrawiam
Kuba, bardzo się cieszę,że piekłeś chlebek z tahini! I to rozcieranie sezamu…No dzielny jesteś.Chleb wygląda pięknie!
O, i u Ciebie ten chlebek ;) Pysznie się prezentuje!
Miłego dnia :)