||||

Pappa al pomodoro – zupa z chleba i pomidorów

Kolejna pomidorowa propozycja na mym blogu. Naprawdę strasznie lubię pomidory i mógłbym jeść dania z ich dodatkiem niemal codziennie. Tym bardziej, że poniższy przepis znalazłem w książce Jamiego Oliviera „Włoska wyprawa Jamiego”, którą kupiłem zaledwie kilka dni temu. Początkowo sądziłem, że zapiekanie pomidorów w piecyku to taki „pic na wodę”, ale faktycznie ten zabieg wyciąga z nich nieziemski aromat, który wspaniale wzbogaca smak potrawy (brzmi jak reklama proszku z zawartością glutaminianu sodu, prawda?).

Mała uwaga – jeśli przeszkadza Wam skórka pomidora, to warto ją zdjąć z tych, które idą do piekarnika, bo później mogą wrażliwcom dokuczać.

Pappa al pomodoro 01

przepis na pappa al pomodoro – zupę z chleba i pomidorów

składniki:

  • 1 kg pomidorów
  • 3 ząbki czosnku
  • 4 grube kromki czerstwego chleba
  • oliwa z oliwek
  • garść suszonej bazylii
  • sól
  • pieprz

przygotowanie:

  1. Pomidory myjemy i kroimy w ćwiartki lub ósemki – w zależności od wielkości. Połowę układamy na polanej oliwą blasze, posypujemy posiekanym w cienkie plasterki ząbkiem czosnku i połową bazylii. Doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175 st. C. na około 20 minut.
  2. Pozostały czosnek, również drobno posiekany przesmażamy krótko na oliwie z dodatkiem pozostałej bazylii. Następnie dodajemy resztę pomidorów i zalewamy wodą do przykrycia warzyw.
  3. Doprowadzamy do wrzenia, po czym zmniejszamy ogień i gotujemy jeszcze 15 minut.
  4. Zestawiamy garnek z ognia, zawartość miksujemy blenderem na gładko i stawiamy ponownie na palnik. Dodajemy chleb pokrojony w kawałki grubości palca, dokładnie mieszamy i gotujemy jeszcze 10 minut.
  5. W tym czasie pomidory już się odpowiednio zapiekły, dodajemy je więc do zupy łącznie z sokiem i przypieczonymi kawałkami. Doprawiamy do smaku, dodajemy kilka (4-5) łyżek oliwy, a w razie jeśli jest nadal za gęsta dodajemy nieco wody.

Smacznego!

Podobne wpisy

15 komentarzy

  1. Majana, dzięki!

    Atina, spróbuj – naprawdę smaczna :-)

    Ewa, a jaką chlebową robiłaś? Lecę do Ciebie sprawdzić…

    Ania, a ja często korzystam z "takich sobie" gdy robię zupy właśnie. Im dojrzalsze tym lepsze!

    Kabamaiga, dzięki za zaproszenie :-)

  2. Tez miałam na nią oko, ale nie mam dostępu do świetnych pomidorów, a z 'takimi se'nie chcę robić… Za to minestrone Jamiego zrobiłam :)

  3. Robiłam niedawno chlebową, ale w przepisie nie miałam pomidorów. Następnym razem spróbuję Twojej wersji.

  4. Uwielbiam tę zupę! Jest przepyszna! Cudownie u Ciebie wygląda:)
    A książkę też mam :))

    Pozdrowienia:)

  5. Karmel-itka, skoro nie jadłaś, to musisz spróbować. Polecam!

    Paula, nie marnuj czasu i upichć jutr (dziś to już trochę późno…)

    Anonim, to bardzo dobra zupa dla leniucha – jej zrobienie to 20 minut roboty. Serio!

    Ojciec Dyrektor, no i jeszcze bazylia do kompletu….

    Gospodarna Narzeczona, dokładnie tak – w sam raz na recycling chleba :-) Oczywiście nasza umowa aktualna, podżyrujesz mi kredyt na mieszkanie, tak? :-)))))

    Krokodyl, ja też staram się łapać lato jak tylko można, ale chyba powoli jednak wymyka się między palcami….

    Pinos, o gdybym ja miał wyliczać ile przepisów przegapiłem….. Nie da się wszystkiego upichcić….

    Zaytoon, oczywiście błąd! Zupa warta przygotowania – naprawdę!

  6. Patrzyłam u Jamiego w tę zupę jak w obrazek, ale ostatecznie z niej zrezygnowałam. Może to błąd? ;)

    Pozdrawiam!

  7. O, następny przepis, którego w posiadanej książce nie zauważyłam, a który bardzo mi pasuje :)

  8. Bardzo lubię takie zupy, jadłam podobną. Uwielbiam je jesienną porą, a że ciagle kurczowo trzymam się lata, to dla mnie jeszcze za wczesnie. Pomidory uwielbiamy. kiedyś bardzo za nimi tęskniłam w zimne miesiące. Teraz jemy je okrągły rok w formie puply, suszonych, koncentratów, no i w sezonie – świeże. No i trochę nam sie znudziły, tak tyci. A jak nam przejdzie to robię tę zupę. :-))

  9. A tak ta zupa jest pyszna. No i wiadomo co robić ze starym chlebem, gdy chce się koniecznie upiec następny. Patrz: eee link mi się nie wkleja, też ją juz miałam.
    A jak tam nasz umowa? Mam nadzieję, ze aktualna.

  10. wygląda smakowicie. Muszę spróbować ją przyrządzić. Z reguły jestem leniuchem i większość posiłków jadam w restauracjach. Zwykle zaglądam do Green Patio. Można tam zapoznać się z włoską kuchnią i zdrową żywnością.

  11. no więc. chlebową znam, pomidorową – uwielbiam. ale w połączeniu nie jadłam.
    jednak patrząc na tę miseczkę, na jej zawartośc, sądzę, że ta współpraca naprawdę jest efektowna.
    zupa wygląda niesamowicie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *