Talerz kremowej zupy brokułowo-marchwiowej ze śmietaną i uprażonymi płatkami migdałów

Krem brokułowo-marchwiowy

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Brak ocen)
Loading...

Są zupy, które robią się same — i ten krem brokułowo-marchwiowy jest właśnie taki. Sprawdza się na ciepło jako klasyczna zupa, a podany schłodzony robi robotę jako letni chłodnik. Jeśli masz pod ręką domowy bulion drobiowy, tym lepiej — zupa zyska głębię, której żadna kostka rosołowa nie zastąpi. Jeśli lubisz kremowe zupy warzywne, zajrzyj też po przepisy na krem z marchwi z pomarańczą i imbirem albo krem kalafiorowy — każda z nich to podobna filozofia: minimum wysiłku, maksimum smaku.

Krem brokułowo-marchwiowy

Rodzaj dania: ZupaKuchnia: Polska
Porcje

6

porcje
Czas przygotowania

15

minut
Czas gotowania

25

minut
Kalorie

220

kcal

Składniki

  • 1 kg brokułów

  • 1 kg marchwi

  • 4 ziemniaki

  • 2 cebule

  • 1 ząbek czosnku

  • 500 ml bulionu drobiowego

  • śmietana do podania

  • 1 opakowanie płatków migdałowych

Przygotowanie

  • Brokuły podziel na różyczki i wrzuć na 2–3 minuty do lekko posłodzonego wrzątku, a następnie zahartuj w zimnej wodzie — dzięki temu zachowają żywy zielony kolor.
  • W tym samym czasie w bulionie ugotuj do miękkości obrane i pokrojone marchewki, ziemniaki i cebulę.
  • Pod koniec gotowania dodaj rozgnieciony czosnek i zahartowane brokuły.
  • Całość zmiksuj blenderem i dopraw do smaku.
  • Podawaj na ciepło lub zimno ze śmietaną i świeżo uprażonymi płatkami migdałów.

Uwagi dodatkowe

  • Cukier i zimna woda to sekret koloru. Szczypta cukru we wrzątku i szybkie hartowanie w zimnej wodzie sprawia, że brokuły nie szarzeją — ani podczas gotowania, ani po zmiksowaniu.
  • Płatki migdałów praż na suchej patelni. Wystarczy kilka minut na średnim ogniu, mieszając co chwilę — nabierają złotego koloru i orzechowego aromatu, który świetnie kontrastuje z kremową zupą.
  • Bulion robi różnicę. Domowy bulion drobiowy daje zupie głębię smaku, której nie uzyska się z kostki — warto mieć zapas w zamrażarce.

Podobne wpisy

Jeden komentarz

  1. Połączenie na pewno idealne. Wygląda świetnie!. Choć nie przepadam za kremami (prócz borowikowej), ale wiesz, nie jadłam za dużo zup -kremów, więc nie mogę powiedzieć, że takiej nie polubię. Brokułowa jeszcze przede mną – w kremowej postaci. :)
    Twoja Połówka (Agata chyba, tak) – świetnie gotuje, dopuszczaj ją czasem do bloga :) Pozdrawiam Was :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *