Krem brokułowo-marchwiowy
Są zupy, które robią się same — i ten krem brokułowo-marchwiowy jest właśnie taki. Sprawdza się na ciepło jako klasyczna zupa, a podany schłodzony robi robotę jako letni chłodnik. Jeśli masz pod ręką domowy bulion drobiowy, tym lepiej — zupa zyska głębię, której żadna kostka rosołowa nie zastąpi. Jeśli lubisz kremowe zupy warzywne, zajrzyj też po przepisy na krem z marchwi z pomarańczą i imbirem albo krem kalafiorowy — każda z nich to podobna filozofia: minimum wysiłku, maksimum smaku.
Krem brokułowo-marchwiowy
Rodzaj dania: ZupaKuchnia: Polska6
porcje15
minut25
minut220
kcalSkładniki
1 kg brokułów
1 kg marchwi
4 ziemniaki
2 cebule
1 ząbek czosnku
500 ml bulionu drobiowego
śmietana do podania
1 opakowanie płatków migdałowych
Przygotowanie
- Brokuły podziel na różyczki i wrzuć na 2–3 minuty do lekko posłodzonego wrzątku, a następnie zahartuj w zimnej wodzie — dzięki temu zachowają żywy zielony kolor.
- W tym samym czasie w bulionie ugotuj do miękkości obrane i pokrojone marchewki, ziemniaki i cebulę.
- Pod koniec gotowania dodaj rozgnieciony czosnek i zahartowane brokuły.
- Całość zmiksuj blenderem i dopraw do smaku.
- Podawaj na ciepło lub zimno ze śmietaną i świeżo uprażonymi płatkami migdałów.
Uwagi dodatkowe
- Cukier i zimna woda to sekret koloru. Szczypta cukru we wrzątku i szybkie hartowanie w zimnej wodzie sprawia, że brokuły nie szarzeją — ani podczas gotowania, ani po zmiksowaniu.
- Płatki migdałów praż na suchej patelni. Wystarczy kilka minut na średnim ogniu, mieszając co chwilę — nabierają złotego koloru i orzechowego aromatu, który świetnie kontrastuje z kremową zupą.
- Bulion robi różnicę. Domowy bulion drobiowy daje zupie głębię smaku, której nie uzyska się z kostki — warto mieć zapas w zamrażarce.


Połączenie na pewno idealne. Wygląda świetnie!. Choć nie przepadam za kremami (prócz borowikowej), ale wiesz, nie jadłam za dużo zup -kremów, więc nie mogę powiedzieć, że takiej nie polubię. Brokułowa jeszcze przede mną – w kremowej postaci. :)
Twoja Połówka (Agata chyba, tak) – świetnie gotuje, dopuszczaj ją czasem do bloga :) Pozdrawiam Was :)