|

Zalewajka

Zalewajka, podobnie jak wspomniane w ubiegły piątek prażoki, jest potrawą głęboko zakorzenioną w łódzkiej kulturze kulinarnej – jej smak zna chyba każdy, gdyż to prosta, łatwa w przygotowaniu i oczywiście bardzo smaczna zupa.

Jak się okazuje, podobnie jak prażoki, zalewajka znana jest w całej Polsce, a poszczególne regiony mają własne jej odmiany. Dotychczas na ministerialną listę produktów regionalnych i tradycyjnych wpisane zostały dwa warianty: radomszczański i świętokrzyski. Oba są mi znane, jednak bliższy sercu jest świętokrzyski, gdzie słonina jest zastąpiona wędzonym boczkiem lub kiełbasą.

zalewajka

przepis na zalewajkę

Przepis pochodzi z listy produktów tradycyjnych i regionalnych

składniki:

  • 750 g ziemniaków
  • 500 ml (butelka) żuru
  • 2 średnie cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • 2-3 kapelusze grzybów suszonych
  • 200 g kiełbasy wędzonej lub białej albo boczku wędzonego
  • śmietana
  • liść laurowy
  • ziele angielskie (3-4 ziarenka)
  • sól i pieprz do smaku
  • 50 g słoniny do kraszenia (pomijam)

przygotowanie:

  1. Ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę, cebulę i czosnek siekamy.
  2. Do garnka z gotującą wodą wkładamy ziemniaki, kiełbasę lub boczek wędzony w kawałkach, cebulę, liść laurowy, ziele angielskie i namoczone wcześniej grzyby.
  3. Żur dokładnie mieszamy z 3-4 łyżkami śmietany, dodajemy posiekany czosnek.
  4. Gdy ziemniaki będą jeszcze lekko twarde wlewamy przygotowaną wcześniej mieszankę (żur + śmietana + czosnek).
  5. Przyprawiamy do smaku solą i pieprzem.
  6. Pokraszoną zarumienioną słoninką zalewajkę świętokrzyską serwujemy w głębokich talerzach. Z chlebem lub bez.

Smacznego!

Podobne wpisy

19 komentarzy

  1. Tak czytam i czytam te komentarze i sama musze przyznac, ze moja ulubiona zupa tez jest pomidorowa:) Tyle, ze z nowoczesnym wloskim akcentem-na bazie z siekanych pomidorow, cebuli, marchewki, fasolki szparagowej i mrozonego groszu ugotowane tortellini. Szybka, pyszna i pozwala na oproznienie zamrazarki ze zwalow kupionych okazyjnie wloskich pierozkow. :) Pozdrawiam serdecznie!

  2. Na początku mała uwaga – jeśli piszecie komentarze bez logowania się – koniecznie się podpisujcie – skąd mam wiedzieć kim jest Anonimem, który zamieszcza komentarz i jak się mam z Wami skontaktować w przypadku wylosowania nagrody?

    Majano, ja chyba też najbardziej lubię wszelkie pomidorówki. Ostatnio najbardziej smakowała mi z pieczonymi pomidorami i chlebem, ale chyba najukochańsza to ta z ryżem, którą gotowała mi mama, gdy byłem dzieciakiem…

    Krokodylu, faktycznie pomidorówka ma silną grupą poparcia – jutro zrobię podsumowanie, to się przekonamy :-)

    Ewo, żurek czerwony? Nigdy nie spotkałem się z taką nazwą! Czy to coś jak barszcz czerwony?

    Najsmaczniejsze, o tak – pomidorówka z ryżem jest pyszna! Poza tym w pełni zgadzam się, że zupy są pyszne – ja je bardzo lubię i mogę jeść codziennie.

    Sylwio, i ja znam ten smak mamowej botwinki – aż slinka cieknie ;-)

    Magdo, niestety nie miałem okazji jeść szczawiowej ze świeżo rwanego szczawiu – mam nadzieję, że kiedyś dane mi będzie…

    Paulo, ale mi zrobiłaś smak! Pomidory, pomarańcze, mięta? Toż to musi być przepyszne! Koniecznie spróbować muszę. Pozdrawiam!

    Depresjo, ja kiedyś nie znosiłem grochówki – jak się okazało nie wiedziałem nawet jak smakuje – po prostu jakaś bajka tak mocno zakorzeniła tę niechęć w mojej głowie. Aż kiedyś na koloniach spróbowałem nieznanej zupy, która strasznie mi zasmakowała i jak się okazało była to klasyczna grochówka :-)) Od tego czasu zajadam ją z wielką przyjemnością!

    Titino, i wcale się nie dziwię, bo dobra zalewajka nie jest zła :-)

    Anonimie, ciekawy sposób podania – muszę kiedyś spróbować. Przedstaw się, jeśli chcesz wziąć udział w losowaniu! Masz czas do północy.

    Anonimie, nigdy nie próbowałem zupy szparagowej, choć słyszałem o niej wiele dobrego – kiedy znów będzie sezon, muszę koniecznie spróbować. Przedstaw się, jeśli chcesz wziąć udział w losowaniu! Masz czas do północy.

    Gosiu, jest pyszna, zapewniam!

    Evenko, musisz koniecznie spróbować – Franek Dolas ma 100% racji!

    Emmo, grochówka – w sam raz na jesienne chłody!

    Ago, dzięki :-)

    Anonimie, i ja bardzo lubię zwykły, klasyczny rosół – pochwała prostoty :-) Przedstaw się, jeśli chcesz wziąć udział w losowaniu! Masz czas do północy.

  3. Zalewajki nigdy jeszcze nie jadłam , ale od dawna kojarzy mi się z filmem "Jak rozpętałem drugą wojnę światową" ;-)
    P.S. Za pomidorówką niestety nie przepadam ;-)

  4. Moj tesc czesto nazywa ta ta zupe, nawet ostatnio rozmawialismy na ten temat.
    Bardzo mi sie podoba towja zupa, zapewne jest pyszna;)

  5. NMa Śląsku nie jemy żuru ze śmietaną. Jeszcze jeden Zurek funkcjonuje, ziemniaki ugotowane osobni, zrobione purre i mogą być nawet okraszone. Ziemniaki dajemy na talerz następnie zalewamy żurkiem. Pycha

  6. Ech to ja się zupełnie wyłamię bo moją ukochaną zupą jest właśnie zalewajka, którą przygotowuje mój mąż :)

  7. A moja ulubiona zupa… to zupa u mamy :) Te tradycyjne polskie smaki… pomidorówka mocno pomidorowa zabarwiana smietanką :) Pyszna niezwykle gęsta grochóweczka. Praktycznie każda zupa w domowym gronie jest pyszna :)

  8. Pomidorówka? nieee.. Najjjj Najlepsza jest zupa szczawiowa;} ze świeżo zerwanego szczawiu rosnącego na polach pod Białymstokiem, i oczywiście zrobiona przez moją mamę;} z gotowanym jajkiem mmmmmm…:} pycha

  9. moją ukochaną zupą jest botwinka podawana z gniecionymi ziemniakami, kojarzy mi się ona z latem i dzieciństwem zwłaszcza wtedy gdy jest ugotowana przez mamę

  10. Pomidorówka, owszem, koniecznie z ryżem, ale moim typem jest buraczkowa, ja ją zjadam nawet na zimno. Ale lubię też i grochówkę czy fasolówkę, krupniczek, szczawiową. No i zacierkową, zupy są pycha.

  11. Moja ulubiona zupa to żurek czerwony, dlatego, że odpowiednio w niej współgra kwaśność żuru z lekko słodkawym smakiem buraka, dlatego, że zupę tę nie tak dawno dopiero odkryłam (dzięki mężowi), dlatego, że moje dzieci ją uwielbiają i dlatego, że jest to kolejne danie kuchni regionalnej nieco już zapomniane. Pozdrawiam :)

  12. Cha cha, pewnie i u Ciebie wygra pomidorówka, tam gdzie spotkałam sie z tym konkursem zdecydowanie wygrała. :-) No, ale zobaczymy. Z ciekawością później wpadnę obejrzeć komentarze. :-)))
    P.S. A zalewajka, to ciekawa propozycja.

  13. Tak, to pomidorówka:)) W każdej wersji jaką jadłam. A dlaczego? Po prostu. Ten smak jest pomidorowy:) Ma w sobie to coś i już. TYle zup lubię, ale pomidorowa jest zawsze tą naj :))

    Zalewajka wygląda smacznie, idę skosztować:)
    Miłego dnia:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *