Zapiekanka ziemniaczana z białą kiełbasą i pieczarkami
Zapiekanka ziemniaczana z białą kiełbasą i pieczarkami to jeden z tych przepisów, który pojawia się na stole dokładnie wtedy, gdy go potrzebujesz — gdy robi się chłodniej, dni skracają się do nieprzyzwoitości i masz ochotę na coś sycącego i bez kombinowania. Trzy główne składniki, żółty ser na wierzchu i piekarnik robią resztę. Prosto, konkretnie, smacznie.
Biała kiełbasa daje tu zupełnie inny charakter niż zwykła — jest delikatniejsza, lekko ziołowa, świetnie gra z pieczarkami. Jeśli chcesz poeksperymentować z innymi wariantami, sprawdź zapiekankę ziemniaczaną z suszonymi pomidorami i oliwkami albo cięższą, bardziej zimową kresową zapiekankę ziemniaczaną z grzybami — obie warte uwagi.
Zapiekanka ziemniaczana z białą kiełbasą i pieczarkami
4
porcje20
minut40
minut580
kcalSkładniki
5–6 białych kiełbas
8–12 dużych ziemniaków
10 dużych pieczarek
200 g żółtego sera
olej do smażenia
masło do wysmarowania formy
sól do smaku
Przygotowanie
- Ugotuj ziemniaki w mundurkach, a następnie obierz je i pokrój w plastry.
- Pieczarki umyj, obierz i pokrój w plasterki. Smaż na mocno rozgrzanej patelni z odrobiną oleju, żeby się dobrze zbrązowiły, a nie udusiły we własnym sosie. Pod koniec dopraw solą.
- Jeśli kiełbasa jest surowa, sparz ją wrzątkiem, a następnie pokrój w plasterki.
- Wysmaruj masłem dno i boki naczynia żaroodpornego. Ułóż warstwę ziemniaków, na nią kiełbasę wymieszaną z pieczarkami, a na wierzch drugą warstwę ziemniaków.
- Posyp całość obficie startym żółtym serem i wstaw do piekarnika nagrzanego do 175°C. Zapiekaj około 40 minut, aż ser się roztopi i lekko przyrumieni.
Uwagi dodatkowe
- Pieczarki muszą trafić na bardzo gorącą patelnię — tylko wtedy szybko odparują wodę i się zrumienią. Na zimnej patelni zaczną się dusić i staną się miękkie i gąbczaste, zamiast nabrać głębokiego smaku.
- Biała kiełbasa surowa vs. parzona — jeśli kupujesz surową, koniecznie ją sparz przed krojeniem, inaczej środek może pozostać niedopieczony. Kiełbasę parzoną możesz kroić i układać od razu.
- Ser na wierzchu warto przykryć folią na pierwsze 20–25 minut, jeśli piekarnik mocno grzeje z góry — dzięki temu nie spali się, zanim ziemniaki dobrze się nagrzeją. Folię zdejmij na ostatnie kilkanaście minut dla ładnej, złocistej skórki.




Kubo, mógłbyś zaproponować może jakieś sosy do zapiekanek, ale takie bez śmietany? Moja dieta po prostu na to nie pozwala, a jestem fanem zapiekanek. Zastanawiam się, czy samo mleko z jajkami i przyprawami by wystarczyło, czy raczej będzie z tego klapa?
Witaj! Możesz przygotować beszamel (http://www.kuba-pichci.pl/2010/08/cannelloni-ze-szpinakiem.html) – wprawdzie jest mąka i masło, ale ich ilość można zredukować. Jeśli i to dla Ciebie jest zbyt kaloryczne, to wydaje mi się, że mleko + jajka + przyprawy (do zapiekanki idealna jest gałka muszkatołowa, ale koniecznie świeżo starta!) będzie super. Przygotowuję taki sos do zapiekanek chlebowych i naprawdę daje radę.
Rano wstałam z wielkim smakiem na zapiekanke…..i znalazłam ten przepis….Już nie moge sie doczekać az ją zrobię. Biegnę po ziemniaki:) Gratuluję strony, świetne przepisy. Nie raz juz korzystałam. Pozdrawaiam:)
Aniu, fajnie, że przepis Ci pasuje – zapraszam do częstych odwiedzin i komentowania wykorzystanych przepisów. Pozdrawiam! Ps. Daj znać, czy smakowało :-)
Zapiekanka….przepyszna. Tylko nie posypywałam samym serem, a zalałam sosem smietanowo-serowym z rozbitym jajkiem. Jest rewelacyjna. Gorąco polecam.
Kasiu, jeśli Ci smakowała, zapraszam do przyrządzenia tej, którą dziś zaserwowałem: http://www.kuba-pichci.pl/2010/11/biaa-kiebasa-pieczona-w-piwie.html
Anonimie, cóż – z przyprawami jest tak, że każdy dodaje wg. swojego gustu – u mnie domownicy wolą nieco delikatniejsze dania. Mam nadzieję, że mimo wszystko zapiekanka smakowała.
wszystko ok ale stanowczo zabrakło ziół, szkoda że tak sztywno trzymałam się przepisu
Biała kiełbasa! Mniam! :) mój tata oszaleje ze szczęścia, kiedy zrobię tą zapiekankę. Uściski :)
Wisienko, polecam – będzie im smakowała.
Majano, dzięki – miło mi. Coś się z komentarzami od rana działo, a ja myślałem, że nikogo nie zainteresował mój przepis….
Wiosenko, owszem – smakuje bardzo dobrze. Polecam! :-)
Chętnie bym zjadła taką zapiekankę bo brzmi świetnie i napewno tak smakuje:)
No, nareszcie mogę skomentować tę pysznie wyglądającą zapiekankę:))
Chętnie bym taką u siebie na obiad widziała. Ja z ziemniakami to tak na bakier jestem,ale od czasu do czasu chłopakom lubię jakąś ziemniaczaną niespodzianke sprawić;)
Pozdrowienia:)
Zapamiętam sobie ten przepis, pewnie się spodoba moim mięsożercom :)