Zamojskie cebularze
Zamojskie cebularze to jeden z tych regionalnych wypieków, o których człowiek zapomina na lata, a potem przy pierwszym kęsie zastanawia się, czemu tak długo zwlekał. Drożdżowy placek z cebulą i makiem — brzmi skromnie, ale w praktyce to połączenie, które działa zaskakująco dobrze. Jeśli lubisz domowe pieczywo, przy okazji zajrzyj też na focaccię w podstawowym przepisie albo podpłomyki z patelni bez drożdży — to podobny klimat, inne wykonanie.
W tym przepisie znajdziesz dwie wersje nadzienia cebulowego: szybszą, gdzie cebulę po prostu podsmażasz, i tradycyjną rodem z lubelskiej piekarni — cebula obgotowana, zasypana makiem i olejem, odstawiona na noc do lodówki. Obie są rewelacyjne, choć różne. Warto zrobić i jedną, i drugą — porównanie to część zabawy.
Zamojskie cebularze
Rodzaj dania: PieczywoKuchnia: PolskaTrudność: Średnie12
porcje30
minut20
minut210
kcalDrożdżowe placki z karmelizowaną cebulą i makiem — regionalny wypiek z Zamościa, chrupiący z wierzchu i miękki w środku.
Składniki
- Ciasto
50 g świeżych drożdży
1 łyżka cukru
500 g mąki krupczatki
1 szklanka mleka
1 jajko
1 łyżeczka soli
60 g margaryny
- Nadzienie — wersja szybka
1 kg cebuli
3 czubate łyżki maku
sól i pieprz do smaku
olej do smażenia
- Nadzienie — wersja tradycyjna (przygotuj dzień wcześniej)
2 wielkie cebule
2 czubate łyżki maku
2 łyżki oleju
szczypta soli
Przygotowanie
- Ciasto
- Wymieszaj drożdże z cukrem, 2 łyżkami mąki i częścią ciepłego mleka. Odstaw do wyrośnięcia.
- garnku rozpuść margarynę z resztą mleka. Wyrośnięty rozczyn i ciepłe mleko z margaryną dodaj do mąki z solą. Wbij jajko, roztrzep je widelcem i dodaj do reszty składników — zostaw ok. łyżki jajka do posmarowania brzegów.
- Wyrabiaj ciasto, aż będzie odstawać od rąk. W razie potrzeby dosyp trochę mąki. Odstaw do wyrośnięcia, aż podwoi objętość.
- Nadzienie — wersja szybka
- Cebulę pokrój w kostkę i podsmaż na oleju do złotego koloru.
- Zdejmij z ognia, wsyp mak i dopraw solą i pieprzem.
- Odstaw do przestygnięcia.
- Nadzienie — wersja tradycyjna
- Cebulę pokrój w grubą kostkę i obgotuj chwilę we wrzątku, a następnie odcedź.
- Gorącą przełóż do słoika, posyp makiem i solą, wlej olej.
- Zakręć słoik i wstrząśnij, żeby wszystko się wymieszało.
- Po ostygnięciu wstaw do lodówki na noc lub dwie — cebula zmięknie i zrobi się słodka.
- Formowanie i pieczenie
- Wyrośnięte ciasto podziel na 12 części. Każdą rozwałkuj na owalny placek.
- Posmaruj brzegi odłożonym jajkiem, a następnie rozłóż porcję nadzienia równomiernie po całym placku.
- Zostaw cebularze na chwilę, żeby jeszcze trochę podrosły.
- Piecz w 200°C, aż się zarumienią — ok. 18–22 minuty.
Uwagi dodatkowe
- Mąka krupczatka nie bez powodu. Ma grubsze ziarno niż zwykła tortowa, co daje ciastu lekko chrupiącą, zwartą strukturę — idealna do cebularzy. Jeśli jej nie masz, użyj mąki pszennej typ 550.
- Tradycyjna cebulka jest słodsza. Obgotowanie we wrzątku usuwa część ostrości, a leżakowanie z makiem i olejem w lodówce sprawia, że smak robi się łagodny i głęboki. Warto przygotować ją dzień wcześniej, jeśli masz czas.
- Nie pomijaj drugiego wyrastania. Po nałożeniu nadzienia cebularze potrzebują chwili odpoczynku przed piekarnikiem — dzięki temu ciasto jest lżejsze i lepiej wyrośnięte po upieczeniu.
- Jajko do smarowania = złocisty brzeg. Posmarowanie krawędzi roztrzepanym jajkiem daje ładny, błyszczący i apetyczny efekt. Nie smaruj nadzienia — tylko obramowanie.


Dzięki za miłe komentarze. Działacie na mnie mobilizująco :-)
Malifka – świetnie Cię rozumiem bo przed chwilą odwiedziłem chyba z dziesięć stron z cebularzami i mam coraz większą ochotę na powtórkę.
Polko – ja również się cieszę, że miałem okazję po raz kolejny piec w tak miłym gronie.
.agatka. – cieszę się, że się cieszysz :-) Lubię gotować i sprawia mi to frajdę jak mało co.
Nie powiem, że zazdroszczę, bo zrobiłam, zjadłam i wiem, że pyszne! :)
Cebularze już zjedzone, czekamy na kolejną porcję weekendowych wrażeń…
Baaardzo apetyczne!
Jak mnie cieszy kiedy mężczyźni gotują. Pięknie :)
Wyglądają pięknie! Gratuluję :)
prześliczne Kuba ,twoje cebularze są prześliczne
a ja swoje będę miała za jakąś 1 godzinę
Kuba sliczne sa! Nie dziwie sie ze juz zjedzone :D Bardzo sie ciesze, ze sie przylaczyles Kuba wiesz?
Mafilka mnie juz poskrecalo bo ja pieke dopiero jutro… :P
Skrętu kiszek dostanę jak jeszcze gdzieś zobaczę cebularze… ;) moje ciasto dopiero rośnie….
PIĘKNE!