Wigilijna zupa grzybowa
W wielu polskich domach Wigilia zaczyna się właśnie od niej — zupy grzybowej z łazankami. Głęboka, leśna, z tym charakterystycznym zapachem suszonych grzybów, który czuć już od progu kuchni. U mnie tak było od zawsze i szczerze mówiąc, trudno mi wyobrazić sobie wigilijny stół bez tej zupy. Zupa grzybowa wigilijna to danie, które nie znosi pośpiechu — dobre grzyby, długie moczenie i spokojne gotowanie robią całą robotę. Jeśli planujesz świąteczne gotowanie z wyprzedzeniem, zajrzyj też na barszcz czerwony i wigilijna zupę migdałową — razem tworzą klasyczne trio wigilijnych zup.
Podaję ją z łazankami, choć równie dobrze sprawdzi się z domowym makaronem lub po prostu z kromką dobrego chleba. Przepis jest banalnie prosty, a efekt — naprawdę głęboki.
Wigilijna zupa grzybowa
Rodzaj dania: ZupaKuchnia: PolskaTrudność: Łatwe4
porcje10
minut40
minut100
kcalZupa z suszonych grzybów, delikatnie zakwaszona octem winnym. Klasyczna wigilijna zupa grzybowa z łazankami.
Składniki
50 g suszonych grzybów (np. podgrzybki)
1 marchewka
1 cebula
½ selera korzeniowego
1 pietruszka (korzeń)
2 łyżki oliwy z oliwek
1 liść laurowy
1 łyżka octu winnego (lub sok z cytryny)
2 l wody
sól i pieprz do smaku
makaron łazanki do podania
Przygotowanie
- Zalej grzyby 2 litrami zimnej wody i odstaw na co najmniej godzinę do namoczenia.
- Obierz warzywa i pokrój je w kostkę, a następnie krótko przesmaż na oliwie, aż lekko zmiękną.
- Zagotuj grzyby razem z wodą, w której się moczyły — nie wylewaj jej, bo to ona daje zupie smak.
- Gdy zupa zacznie wrzeć, dodaj przesmażone warzywa wraz z oliwą i liść laurowy.
- Gotuj na małym ogniu ok. 30 minut, aż grzyby będą miękkie.
- Przecedź zupę przez sito, by uzyskać klarowny wywar — warzywa możesz odłożyć lub wyrzucić.
- Ugotowane grzyby pokrój w paseczki i wrzuć z powrotem do zupy.
- Dopraw solą, pieprzem i łyżką octu winnego lub soku z cytryny.
- Podawaj z ugotowanymi łazankami lub innym makaronem.
Uwagi dodatkowe
- Nie wylewaj wody po moczeniu. To ona zawiera większość aromatu — dobrze jest ją jedynie delikatnie przecedzić przez gazę lub sitko, żeby pozbyć się ewentualnego piasku.
- Im dłużej moczysz, tym lepiej. Godzina to minimum, ale zostawienie grzybów na noc w lodówce da znacznie głębszy smak wywaru.
- Ocet to nie przypadek. Łyżka octu winnego na końcu gotowania wyostrza smak zupy i podkreśla leśny aromat grzybów — nie pomijaj tego kroku.
- Łazanki gotuj osobno. Jeśli wrzucisz makaron bezpośrednio do zupy, wchłonie cały wywar i zupa straci klarowność. Gotuj łazanki w osolonej wodzie i dokładaj do talerza tuż przed podaniem.


Panno Malwinno, znam zupę grzybową z fasolą i pulpecikami mięsnymi – takową podają w jednej łódzkiej knajpce – jest bardzo smaczna :-)
u mnie zupa grzybowa występuje w dziwnej wersji..bo z fasola Jaś;)
Majano, ja też nie jestem wielkim miłośnikiem zupy grzybowej (i grzybów w ogóle), ale na święta wszelkie animozje idą w niepamięć. Częstuj się śmiało!
Ewo, o kapuśniaku wigilijnym nigdy nie słyszałem! Czy możesz podzielić się przepisem?
Eve, no widzisz – "co kraj, to obyczaj". U mnie grzybowa koniecznie jest z łazankami. Mama sama je przygotowuje, a czasem zamiast klasycznych kwadracików znajdujemy w talerzach choinki i gwiazdki :-)
Asiejo, ja tak samo doczekać się nie mogę. Uwielbiam Wigilię!
już się nie mogę doczekac.. takiej zupy na naszym stole. za 4 dni.
Kuba, u mnie też w Wigilię gości zupa grzybowa. My jednak jadamy ją samą, z makaronem byłaby bardziej sycąca, a na stole tyle pyszności, które trzeba spróbować :)
Mam ochotę wypróbować Twoją wersję, bo się do mnie tak uśmiecha, że nie sposób się jej oprzeć :)
pozdrawiam przedświątecznie!
U mnie na Wigilii zawsze pojawia się barszcz czerwony z uszkami lub kapuśniak z fasolą i olejem lnianym. A grzybowej chętnie bym spróbowała :)
U mnie nigdy nie ma grzybowej na święta,bo zapewne sama bym ją musiała zjadać. ;) Częstuję się zatem u Ciebie:)
Miłego dnia:)