W taki upał trzeba pić możliwie jak najwięcej płynów. Warto również zwrócić uwagę na to co jemy, gdyż wiele osób sobie nie zdaje sprawy z tego, że jedząc potrawy wysokokaloryczne dodatkowo się jeszcze dogrzewają. Do doskonały czas na zupy! Szczególnie chłodniki, które nie tylko dają ulgę rozgrzanemu do granic możliwości organizmowi, ale i świetnie gaszą pragnienie.
Dziś miałem zaprezentować chłodnik z botwinką, ale tę wywiało ze wszystkich okolicznych sklepów. Zadowolić się musiałem samymi buraczkami.
Buraczkowy chłodnik
Składniki:
- 1 kg buraczków
- 1 l wywaru warzywnego (ewentualnie może być bulion z kostki)
- pęczek rzodkiewki
- pół pęczka szczypiorku
- 300 g śmietany 18%
- sok z połówki cytryny
- sól
- pieprz
[Listonic]
Przygotowanie:
Buraki obieramy i kroimy w kostkę. Dodajemy do wywaru warzywnego i gotujemy około 20 minut. Całość miksujemy blenderem. Dodajemy sok z cytryny i doprawiamy przyprawami. Studzimy (najlepiej wstawić garnek do zlewu wypełnionego zimną wodą), a gdy osiągnie odpowiednią temperaturę, wstawiamy do lodówki na co najmniej pół godziny.
Rzodkiewkę płuczemy i kroimy w dość grube plasterki. Szczypiorek drobno siekamy i wraz z rzodkiewką dodajemy do zupy. Zabielamy śmietaną i serwujemy.
Smacznego!




Katalog Blogów