Czas tak szybko płynie – jeszcze dwa tygodnie temu wygrzewałem się na złotym piasku Costa Brava, a dziś modlę się by nie złapał mnie deszcz w drodze do pracy. O wyprawie do Barcelony marzyliśmy już od dawna, naczytaliśmy i nasłuchaliśmy się o niej wiele dobrego, jednak nawet najbardziej pochlebne opinie nie oddawały w pełni uroku tego miejsca – nie jestem nawet w stanie opisać jak wielkie wrażenie zrobiło na mnie to miasto. I nie mam teraz na myśli tylko oklepanych na turystycznych szlakach atrakcji jak Les Rambles, Temple Expiatori de la Sagrada Família czy Parc Güell, ale miasto jako całość – budynki, ludzi, klimat, jednym słowem wszystko czego tam miałem okazję doświadczyć.
No i kuchnia – niesamowita mieszanka wpływów europejskich i afrykańskich. Królują w niej owoce morza, wspaniałe warzywa i pyszne wędliny. Mógłbym jej poświęcić nie jeden wpis, ale cały blog – cały tydzień oddawałem się kulinarnym rozkoszom, których smak pozostanie na długo w mojej pamięci.

Dlatego dziś chciałbym zaprosić Was na paellę, flagowe danie półwyspu iberyjskiego. Przy okazji tego typu przepisów zawsze pojawia się wiele zarzutów, że to nie prawdziwy przepis, bo ktoś czytał, kto inny widział, a innemu jeszcze znajomy powiedział, że paellę robi się inaczej. Prawda jest jednak taka, że jest to jedno z najpopularniejszych dań, w wielu domach jadane kilka razy w tygodniu, a co za tym idzie nie ma czegoś takiego jak jeden uniwersalny przepis. Każda gospodyni, każdy gospodarz ma własny, jedyny i niepowtarzalny przepis. Mój jest dostosowany do rodzimych warunków, nie tylko w kwestii składników, ale i techniki przyrządzenia. Nie dysponuję odpowiednią, specjalną wielką patelnią do przygotowania tego dania, dlatego robiłem je na raty łącząc składniki dopiero pod koniec gotowania. Nie mniej jednak, udało mi się uzyskać smak bardzo zbliżony do tego, jaki poczułem w pewnej nadmorskiej knajpce zaledwie dwa tygodnie temu…
Przepis na paellę z wołowiną
Składniki:
- 500 g wołowiny
- 1 kiełbasa chorizo
- 2 marchewki
- 1 por
- 1 duża cebula
- 4 ząbki czosnku
- 2 małe cukinie lub 1 duża
- 2 pomidory
- 2 łyżki masła
- 1,5 szklanki ryżu
- 3 szklanki bulionu
- 1 szklanka pulpy pomidorowej
Składniki:
Wołowinę kroimy w kostkę i obsmażamy na niewielkiej ilości oliwy. Dodajemy pokrojoną w kawałki chorizo. Mięso odkładamy i przykrywamy.
Cebulę szatkujemy w półplasterki i szklimy na pozostałym po mięsie tłuszczu. W trakcie smażenia dodajemy posiekanego pora i startą na grubych oczkach marchewkę. Po kilku minutach dodajemy do mięsa.
Cukinię kroimy w średnią kostkę i krótko obsmażamy, by lekko się zarumieniła. Na koniec dodajemy pomidora pokrojonego w kostkę. Je także dodajemy do mięsa.
Czas na przygotowanie ryżu. Topimy masło i przesmażamy na nim surowe ziarna. Dodajemy drobno posiekany czosnek i mieszamy od czasu do czasu, a po kilku minutach zalewamy bulionem i pulpą pomidorową. Dodajemy mięso z warzywami i mieszamy do połączenia się składników.
Gotujemy na minimalnym ogniu, bez przykrycia, do czasu aż ryż wchłonie cały płyn.
Smacznego!









Katalog Blogów