Header image

Ciasto Milky Way

Kuba opublikował ten przepis w kategorii ciasta | ciasta i desery | przepisy | słodkie - (Skomentowano 9 razy)

Mimo pewnych cięć w diecie, których niedawno dokonałem, a także wykreślenia z codziennego jadłospisu sporej ilości słodyczy, nie mogę sobie pozwolić na rezygnację z weekendowych smakołyków. Sobota i niedziela to taki czas, że musi coś słodkiego być, przecież to weekend!
Milky Way, bo to on jest inspiracją tego ciasta, to jeden z moich ulubionych batonów i już jakiś czas temu planowałem nawiązać do niego w kuchni. Tym bardziej, że dotychczas miałem okazję spróbować ciast typu Bounty i Snickers, które bardzo mi smakowały.
Przepis oryginalny nieco zmodyfikowałem, dodając do warstwy kremu wydrylowane wiśnie. Był to świetny pomysł, gdyż w innym razie masa byłaby nieco mdła.
Jest to propozycja dla osób, które preferują ciasta i kremy nieco cięższe. Ci, którzy preferują masy śmietanowe mogą pokombinować, bo z pewnością można uzyskać podobny, choć znacznie lżejszy efekt. Mimo wszystko polecam ten przepis, bo ciasto nam bardzo smakowało! :-)
Niniejszy przepis pochodzi ze strony Moje wypieki, a autorką jest Dorotus, którą serdecznie pozdrawiam!

Milky Way
Kakaowy biszkopt
Składniki:

- 6 jajek
- 3/4 szklanki cukru
- pół szklanki mąki pszennej
- pół szklanki mąki ziemniaczanej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 3 łyżki kakao
- 2 łyżki oleju
Przygotowanie:
Białka ubić na sztywną pianę, dodając pod koniec ubijania cukier, a następnie żółtka. Dodać olej i dalej miksować. Mąkę przesiać, wymieszać z proszkiem do pieczenia, kakao, wmieszać delikatnie do masy jajecznej.
Ciasto wyłożyć do formy o wymiarach 25 x 34 cm (wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia) i piec około 20 – 25 minut w temperaturze 170ºC, do tzw. suchego patyczka.

Masa
Składniki:

- pół szklanki mleka
- 2 szklanki mleka w proszku (‘niebieskiego’, pełnego)
- 2/3 szklanki cukru
- 350 g masła
- 16 g cukru waniliowego
Przygotowanie:Mleko (zwykłe) zagotować z cukrem i cukrem waniliowym. Ostudzić. Masło utrzeć. Powoli dodawać do niego wystudzone mleko, dalej ucierając. Wsypać przesiane mleko w proszku i ucierać do gładkości.
Ostudzony biszkopt przekroić wzdłuż, przełożyć masą.

Polewa czekoladowa
Składniki:

- 100 g gorzkiej lub mlecznej czekolady
- 100 g masła
Przygotowanie:
Masło i czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Lekko przestudzić. Gotową polewą polać ciasto.
Przechowywać w lodówce. Choć po kilku godzinach w lodówce masa dość stwardnieje (masło), wystarczy wyjąć ciasto 2 – 3 godziny przed planowanym podaniem.
Smacznego!

Krem kataloński

Kuba opublikował ten przepis w kategorii desery | przepisy | słodkie - (Skomentowano 4 razy)

Crema catalana to jeden z najsłynniejszych hiszpańskich deserów, który konkuruje ze sąsiedzkim Crème brûlée. Od tego ostatniego różni się tym, że przyrządza się go na bazie mleka, a francuzi wykorzystują śmietankę. Będąc na półwyspie iberyjskim jadłem ten smakołyk kilka razy i tak mi przypadł do gustu, że zaraz po powrocie przyrządziłem go dla najbliższych.

Przepis na krem kataloński

Składniki:

  • 2 szklanki mleka
  • ½ szklanki cukru
  • 4 żółtka
  • 1 łyżka mąki kukurydzianej
  • 1 laska cynamonu
  • 1 skórka z cytryny
  • 1 skórka z pomarańczy
  • 4 łyżeczki cukru brązowego

Przygotowanie:

W rondlu podgrzewamy mleko z dodatkiem cynamonu i skórek cytrusowych (przed obraniem trzeba je porządnie wyszorować!!!). Doprowadzamy do zagotowania, zmniejszamy ogień do minimum i gotujemy jeszcze kilka minut. Następnie odcedzamy mleko.
W miseczce ucieramy żółtka z cukrem na kogel mogel (mówicie kogiel mogiel czy kogel mogel?), do którego powoli, cały czas mieszając, dodajemy mleko oraz mąkę. Pianę, która zbierze się na wierzchu zbieramy.
Krem przelewamy do kokilek, które wstawiamy do naczynia żaroodpornego (może być to blach do ciasta), które do połowy wypełniamy wodą.
Całość wstawiamy do piekarnika i pieczemy w 150 st. C 30-45 min.
Po ostudzeniu, wstawiamy na kilka godzin do lodówki.
Przed podaniem posypujemy brązowym cukrem, który karmelizujemy palnikiem lub wkładamy do piekarnika pod grill na minutę by powstała chrupiąca skórka.
Smacznego!

Budyń waniliowy

Kuba opublikował ten przepis w kategorii ciasta i desery | przepisy | słodkie - (Skomentowano 8 razy)

To bardzo prosty przepis na przygotowanie naprawdę smacznego, domowego budyniu, który bije pod każdym względem te sklepowe, a przygotowanie zajmuje dokładnie tyle samo czasu.
Czym się różni od swego kuzyna z torebki? Przede wszystkim wiecie co jest w środku – żadnych konserwantów, sztucznych barwników i innych świństw. No i ten smak – prawdziwa wanilia daje tak niesamowity aromat, że jeśli raz spróbujecie, oszalejecie na jego punkcie.
Z dzieciństwem najmocniej kojarzy mi się ten deser polany sokiem malinowym lub wiśniowym. Ja niestety takowymi nie dysponowałem, dlatego użyłem grenadyny – efekt rewelacyjny!

Miło mi poinformować Was, że portal Cooklet ogłosił mnie na użytkownikiem (cookletterem) miesiąca. W związku z tym na jego łamach pojawił się wywiad z moją skromną osobą. Zapraszam do lektury: WYWIAD.



Budyń waniliowy



Przygotowanie: 5 min
Gotowanie: 10 min
Czas całkowity: 15 min
Porcji: 2

Składniki:
- 500 ml mleka
- 2 łyżki masła
- 4 łyżki cukru
- 1 laska wanilii
- ½ łyżeczki mielonego kardamonu
- 2 żółtka
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej

Przygotowanie:
Mleko wlewamy do rondelka, zostawiając sobie pół szklanki. Dodajemy masło, cukier, nasiona z rozciętej laski wanilii i samą laskę. Pozostawiamy do zagotowania.
Resztę mleka mieszamy z żółtkami i mąką.
Gdy mleko w rondelku się zagotuje, zmniejszamy ogień do minimum, wyjmujemy skórkę wanilii, dodajemy mieszankę żółtek i mąki i ciągle mieszając gotujemy do zgęstnięcia.
Przelewamy do salaterek.

Smacznego!

Dziś jest niezwykle ważny dzień. Równo rok temu wsiedliśmy we dwójkę z Moją A. do samochodu i pojechaliśmy do śląskiego schroniska Fauna, skąd wróciliśmy już w trójkę. Od tego dnia mieszka z nami Pan Larosław, zwany też Larkiem, Laruniem, Kotkiem, Niuńkiem a czasem Łajzą
(bo jak mam go inaczej nazwać jak łazi za wszystkimi pieskami jakie znajdą się w polu widzenia?).
Ponieważ Larek ze wszystkich psich smakołyków, łącznie z gotowaną wołowiną, kostkami i wędzonymi gryzakami lubi suchy chleb i bułki, postanowiłem upiec jego ulubione bułeczki drożdżowe. Bez obaw – nie karmimy go pieczywem ani słodyczami, nie mniej jednak kiedy tylko widzi te smakołyki zaraz dostaje głupawki i zmusza po poczęstowania chociażby maleńkim kawałkiem ciasta.

Larosław

Bułeczki przygotowałem na bazie cebularzy, które w ubiegły weekend królowały w Weekendowej Piekarni #31.

Składniki:
Ciasto:
5 dag świeżych drożdży
1 łyżka cukru
½ kg mąki krupczatki
1 szklanka mleka
1 jajko
1 łyżeczka soli
6 dag margaryny

Na wierzch:
dowolna marmolada, na użyłem truskawkowej

Kruszonka:
2 łyżki mąki
2 łyżki cukru
1 łyżeczka cynamonu
1,5 łyżki masła

Przygotowanie:
Drożdże rozkruszyć, zmieszać z cukrem i dwoma łyżkami ciepłego mleka. Wymieszać i odstawic do wyrośnięcia.
Mleko zmieszać z margaryną aż ta się rozpuści.
Do miski przesiać mąkę z solą i dodać mleko z margaryną. Dodać roztrzepane jajko zostawiając odrobinę na posmarowanie bułeczek. Następnie dodać wyrośnięte drożdże i wyrabiać aż ciasto będzie odchodzić od ręki. Być może trzeba będzie dodać odrobinę mąki.
Odstawić przykryte w ciepłe miejsce aż podwoi swoją objętość.
Gry ciasto wyrośnie podzielić je na 12 części i z każdej uformować krążek o grubości 1 cm. Na środek nałożyć marmoladę. Brzegi bułeczek posmarować resztą jajka i odstawić na około 15 minut.
W międzyczasie nagrzać piekarnik do 200 st.C.
Teraz można przygotować kruszonkę. Ręcznie wymieszać składniki w miseczce do czasu uzyskania pożądanych bryłek. Posypać nimi bułeczki przed wstawieniem do piekarnika.
Piec do czasu zarumienienia bułeczek, czyli około 20-25 minut.
Smacznego!

Truskawki…

…i po truskawkach.

Ciasto miodownik

Kuba opublikował ten przepis w kategorii ciasta | ciasta i desery | przepisy | słodkie - (Skomentowano 5 razy)

Kolejnym przepisem, zaproponowanym mi przez Anulkę w ramach Łańcuszka kulinarnego jest ciasto – miodownik. Okazało się ono całkiem proste w przygotowaniu oraz (co nie było wielkim zaskoczeniem) bardzo smaczne. Jedną warstwę kremową zastąpiłem powidłami śliwkowymi, aby nieco złamać niezwykle słodkie blaty ciasta. Poniższe składniki są o 50% większe niż w przypadku przepisu Ani, gdyż liczyłem się z większą grupą łakomczuchów :-) pozostałe instrukcje przygotowania pozostawiam w formie oryginalnej, której się trzymałem:

Ciasto:
225 g masła o temperaturze pokojowej
225 g cukru
2 jajka
2 łyżka kakao
5 łyżek miodu
1,5 łyżeczki sody
600 g mąki

Wszystkie składniki prócz mąki łączymy ze sobą, albo w misce albo w robocie kuchennym. Następnie dodajemy mąkę i wyrabiamy gładkie ciasto.
Dzielimy je na 2 lub 3 części zależnie od wielkości blaszki, polecam mniejszą blaszkę do ciasta i 3 warstwy, wówczas kremu nie jest za dużo w warstwie i nawet osoby nie lubiące kremu, chętnie zjedzą takie ciasto :) Następnie wałkujemy ciasto na kształt blaszki. Ja na papierze do pieczenia odrysowałam kształt blaszki i rozprowadziłam rękami ciasto na odpowiedni kształt, na koniec rozwałkowałam, aby miało równą powierzchnię i nakłułam widelcem.
Ciasto razem z papierem do pieczenia włożyłam do blaszki i piekłam 10 minut w 180oC. Podobnie postąpić z pozostałymi częściami ciasta.
Po upieczeniu odstawić do ostygnięcia. Ciasto z czasem będzie się robić twardsze, jednak pod wpływem masy zmięknie.

Masa:
750 ml mleka
3 łyżki mąki
3 łyżki mąki kukurydzianej
3 łyżeczki cukru waniliowego
375 g masła w temp. pokojowej
300 g cukru pudru
można dodać – 2 łyżkę rumu

Odlewamy niecałą szklankę mleka i rozprowadzamy w niej mąki. Mleko zagotowujemy z cukrem waniliowym i dodajemy do niego mleko z mąką i intensywnie mieszamy. Masa będzie miała konsystencję budyniu, należy ją dobrze schłodzić wstawiając po chwili ostudzenia do lodówki, tak aby następnie po dodaniu budyniu do masła, masa się nie zważyła.
Masło ucieramy z cukrem na puszystą masę. Następnie po kilka łyżek dodajemy masę budyniową i dokładnie miksujemy, można dodać rum.

Pierwszy z blatów kładziemy na dnie blaszki, wykładamy na niego równomiernie 1/2 masy, przykrywamy następnym blatem, delikatnie dociskamy i rozsmarowujemy pozostałą połowę masy i przykładamy ostatnim blatem.

Polewa:
150ml śmietany kremowej (ja użyłam 36%)
150g drobno posiekanej czekolady

Śmietanę wlewamy do garnuszka i podgrzewamy, dodajemy do niej czekoladę i mieszamy, aż czekolada się dokładnie rozpuści. Gotową polewą polewamy ciasto, wstawiamy do lodówki na min. 12 godzin.

Moją następczynią będzie Moooya07. Teraz czas na moją propozycję przepisów. Ponieważ mamy teraz sezon na brokuły, wybrałem więc dwie potrawy, których głównym składnikiem jest to warzywko.

Brokułowa zupa-krem

Składniki:

500g brokuł
1 średnia cebula
2-3 średnie ziemniaki
ząbek czosnku
średnia marchewka
1l wody
kulka mozarelli
śmietana do zupy
oliwa
sól i pieprz

Przygotowanie:
Rozgrzać nieco oliwy na patelni. Cebulę posiekać i zeszklić z ząbkiem czosnku.
Obrane ziemniaki i marchewkę umyć, pokroić i dodać do cebuli. Dusić około 5 minut na wolnym ogniu.
Przełożyć warzywa do garnka, dodać podzielone na różyczki brokuły i zalać wodą. Lekko posolić.
Gotować 20-30 minut.
Teraz dodać pokrojoną mozarellę i całość zmiksować.
Podawać z dodatkiem śmietany.

Danie nr 2 jest może nieco bardziej pracochłonne, ale zapewniam, że warto – zrewanżuje się wspaniałym smakiem!

Cannelloni zapiekane z brokułami i kalafiorem

Składniki na 16 rurek – dla 4-5 osób:
500 g brokułów
500 g kalafiora
5 ząbków czosnku
szczypta tymianku
puszka anchois
500 ml pulpy pomidorowej
ocet winny
500 ml śmietany kremówki
200 g świeżo startego parmezanu
16 rurek cannelloni
garść liści bazylii
125 g mozzarelli
oliwa
sól i pieprz świeżo mielony

Przygotowanie:
Myjemy kalafiora i brokuły, dzielimy na różyczki i gotujemy około 5-7 minut w osolonej wodzie. Odcedzamy na durszlaku, zostawiając pół szklanki wody z gotowania.
Do garnka wlewamy kilka łyżek oliwy i wrzucamy czosnek. Po chwili dodajemy filety anchois wraz z olejem i smażymy chwilkę. Następnie wrzucamy kalafiora i brokuły, dolewamy cztery łyżki wody z gotowania, dosypujemy tymianek i dusimy na małym ogniu pod przykryciem mieszając co jakiś czas. Dusimy 15 minut, pod koniec zdejmujemy pokrywkę i gotujemy jeszcze 5 minut. Tłuczkiem do ziemniaków rozgniatamy wszystko, doprawiamy i odstawiamy aby masa wystygła.
Szykujemy naczynie w którym będziemy zapiekać cannelloni. Musi być na tyle duże aby rurki zmieściły się ułożone ciasno w jednym poziomie. Do naczynia wlewamy pulpę doprawioną solą i pieprzem i odrobiną octu winnego.
Przygotowujemy biały sos. W misce mieszamy śmietanę z połową parmezanu i doprawiamy.
Gdy masa ostygnie można już nadziewać rurki. Można użyć worka dekoratorskiego, ja jednak nakładam po prostu palcami bo jest to metoda szybsza i prostsza. Nadziane rurki układamy w naczyniu do zapiekania, całość posypujemy liśćmi bazylii i zalewamy białym sosem. Na wierzchu układamy kawałki mozzarelli i posypujemy resztą parmezanu. Skrapiamy oliwą.
Zapiekamy w temperaturze 190 st.C około 30 minut.
Smacznego!

stat4u Katalog Blogów