Gdy przeczytałem ten przepis na blogu White plate, od razu wiedziałem co zjemy na obiad! Nawet specjalnie nie zdziwiłem się, kiedy Moja Piękniejsza Połówka zakomunikowała mi kilka minut później, że właśnie kupiła makrelę. Tak się składa, że dość często jemy w środę tę rybkę, gdyż jest to dzień, w którym do pobliskiego sklepu dostarczane są świeżutkie, prosto z wędzarni.
Kotleciki bardzo nam przypadły do gustu. Nigdy nie jadłem makreli na ciepło, a szkoda, bo jest naprawdę smaczna.
PS A oto moje rybki, które patrzyły na mnie niezbyt przychylnym okiem kiedy konsumowałem ich krewniaczkę. Nie pomogło tłumaczenie, że jest zima, a ja potrzebuję kwasów omega 3. Chyba w następnym wcieleniu będę robaczkiem na haczyku :-)
Kotleciki rybne z makreli
Składniki:
- jedna wędzona makrela
- 300g ziemniaków
- łyżka chrzanu
- łyżka soku z cytryny
- jajko
- bułka tara do obtoczenia kotlecików
- olej roślinny do smażenia
- sól
- pieprz
Przygotowanie:
Ziemniaki obrać i ugotować w osolonej wodzie lub na parze. Przecisnąć przez praskę i odstawić aby nieco ostygły.
W czasie gdy ziemniaki się gotują dokładnie obrać makrelę z ości i rozdrobnić widelcem.
Rybę wymieszać z ziemniakami dodając chrzan, jajko, sok z cytryny i przyprawy.
Z otrzymanej masy formujemy kotleciki o grubości palca, które następnie obtaczamy w bułce tartej.
Smażymy po 2-3 minuty z każdej strony na porządnie rozgrzanym oleju.
Smacznego!





Katalog Blogów