Header image

Karkówka pieczona w porto

Kuba opublikował ten przepis w kategorii dania główne | przepisy - (Skomentowano 7 razy)

Tak się złożyło, że miałem kilka kawałków karkówki, które planowałem, zgodnie z Polską tradycją wrzucić na ruszt. Ale jakoś moje plany nie wypaliły i postanowiłem inaczej spożytkować te kotlety. Zaraz przypomniałem sobie o napoczętej butelce porto i pomyślałem, że fajnie może się ono komponować z pieczonym mięsem. Trafiłem w sedno – zapraszam!

Przepis na karkówkę pieczoną w porto

Składniki:

  • 4 kotlety z karkówki
  • 2 cebule
  • 2 łyżki masła
  • 200 ml porto
  • 50 ml octu balsamicznego
  • 1 łyżka suszonego rozmarynu

Przygotowanie:

Kotlety lekko rozbijamy, przykrywszy je wcześniej folią spożywczą. Doprawiamy je solą oraz pieprzem i odkładamy na kilka minut.

Cebule obieramy i drobno siekamy.

Na patelni rozpuszczamy masło i dodajemy cukier. Pozwalamy mu się skarmelizować, a następnie dodajemy cebulę. Krótko ją trzymamy na patelni, a po minucie wykładamy na karkówkę. Na wolnym ogniu smażymy (a raczej dusimy) po 5 minut z każdej strony.

Mięso przekładamy do naczynia żaroodpornego (ja użyłem garnka rzymskiego).

Porto mieszamy z rozmarynem i octem, po czym zalewamy nim mięso.Przykrywamy i wstawiamy do piekarnika.

Pieczemy około godzinę w temperaturze 180 st. C.

Smacznego!

 

Przepis na poniższe danie publikuję w ramach akcji „Gotujemy po polsku!” zorganizowanej przez Irenę i Andrzeja, autorów bloga Grumko – Kuchnia Ireny i Andrzeja oraz portal zPierwszegoTłoczenia.pl.

Choć generalnie stronię od mięsa, a przynajmniej staram się jadać go jak najmniej, to jednak nie sposób trzymać się tej zasady przy okazji tygodnia kuchni polskiej. Dziś zapraszam Was do skosztowania soczystej i pachnącej ziołami pieczonej karkówki. Jej przygotowanie jest bardzo proste i zajmuje naprawdę niewiele czasu, a rezultat jest niezwykle smaczny.

Soczysta, pieczona karkówka
Składniki:
- 500 g karkówki (pokrojonej w plastry)
- 750 g ziemniaków
- 500 g cebuli
- garść suszonych grzybów
- 3-4 ząbki czosnku
- kilka łyżek oleju roślinnego
- rozmaryn
- majeranek
- kilka ziaren czarnego pieprzu
- szczypta soli
- rękaw do pieczenia

Przygotowanie:
Plastry karkówki myjemy i osuszamy ręcznikiem papierowym.
Ziemniaki i cebulę obieramy i kroimy w ćwiartki.
Grzyby wcześniej namaczamy co najmniej godzinę.
Mięso wkładamy w miski wraz z ziemniakami, cebulą, grzybami, obranymi ząbkami czosnku i delikatnie obtaczamy w oleju i przyprawach.
Przekładamy do foliowego rękawa, który następnie zamykamy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. Pieczemy 45-60 minut.
Smacznego!

Wodospad Szklarki
Czytelnicy Facebookowej edycji mego bloga wiedzą, że w ubiegłam tygodniu byliśmy z Mą Piękniejszą Połówką w Szklarskiej Porębie, gdzie oddawaliśmy się słodkiemu lenistwu (nie licząc kilometrów, które pokonaliśmy). Szklarską odkryłem bardzo późno, bo dopiero w ubiegłym roku, ale zakochałem się od razu. Pod każdym względem bije zatłoczone Zakopane, gdzie ciężko zobaczyć góry, które ledwo wychylają się zza billboardów i hoteli. Jednocześnie nie jest to kompletna dziura, odcięta od cywilizacji (Internet w komórce musi być! :-) ) – lubię pospacerować wśród straganów z pamiątkami, zjeść loda świderka lub popróbować, co oferują miejscowe knajpki.

 

Larek wypoczywający na polanie

 

Szklarska Poręba oraz jej okolice prócz wspaniałych widoków i świetnego klimatu oferują jeszcze coś niezwykle dla nas ważnego – Karkonoski Park Narodowy jest jedynym w Polsce (podobno) gdzie można legalnie wejść z pieskiem. Można z nim spacerować po malowniczych szlakach, odkrywać piękne leśne zakątki, a nawet wjeżdżać kolejkami.

 

W drodze na szczyt Szrenicy
Będąc w górach nie można nie zjeść oscypka. Tak przynajmniej sądzi większość turystów, którzy okupują stragany z tymi serami. Dopiero, gdy przyjrzymy się etykietkom widzimy, że są to „sery typu oscypek”. Cóż – prawdziwy oscypek powstaje z mleka owczego i to tylko w ściśle określonych regionach. Te, które można kupić w Szklarskiej, to zwykle serki kozie, które mimo wszystko są bardzo smaczne, nawet nie będąc oscypkami. Przywiozłem kilka do domu i przygotowałem smaczną kolację.

 

Sałatka z kozim serem
Składniki dla trzech osób:
- 10 liści sałaty lodowej
- 6 pomidorów koktajlowych
- garść oliwek
- kilka suszonych pomidorów
- kozi ser – nie wiem ile dokładnie – dwa małe „oscypki”
- oliwa z oliwek
- ocet balsamiczny 

Przygotowanie:

Przygotowanie tej sałatki jest niezwykle proste i szybkie. Umytą sałatę rwiemy na kawałki i układamy na dnie miski. Następnie układamy ćwiartki pomidorów koktajlowych i ser pokrojony w niewielkie kawałki. Posypujemy oliwkami pokrojonymi w plasterki i suszonymi pomidorami. Wierzch skrapiamy oliwą i octem.

Smacznego!

 

Schodząc ze szczytu Szrenicy warto zatrzymać się przy jednym ze straganów gdzie można się posilić całkiem smacznymi serkami z grilla. Takie serki na ciepło są bardzo smaczne, przyjemnie skrzypią w zębach i doskonale komponują się z żurawiną i butelką tutejszego Walońskiego ciemnego piwa z Browaru Czarnków. Takie serki można przyrządzić w domu, co uczyniłem zaraz po powrocie.

 

Grillowany kozi serek

To był smakowity wyjazd – zaliczyliśmy kilka ciekawych knajpek, gdzie mieliśmy okazję skosztować naprawdę niezłego jedzenia. Ale o tym napiszę innym razem. Tymczasem zapraszam Was do obejrzenia jeszcze kilku zdjęć z mego wyjazdu.

 

stat4u Katalog Blogów