W tygodniu, szykując się do pracy nie poświęcam śniadaniu wystarczającej dozy uwagi. Oczywiście, nie mogę powiedzieć, że jem byle co, ale brak czasu uniemożliwia mi przygotowanie choćby jajecznicy. Dlatego tak bardzo lubię weekendowe i świąteczne śniadania, kiedy to mogę spokojnie zapomnieć o istnieniu zegarka i zająć się przygotowaniem posiłku, który wprawi mnie w rewelacyjny nastrój od samego świtu.
Jajko po benedyktyńsku
Składniki:
Świeże jajko
Ocet z białego wina
Kiełki
Pieczywo tostowe
Przygotowanie:
Zagotowujemy w garnku wodę i dodajemy do niej dwie łyżki octu winnego. Jajko wbijamy do szklanki, delikatnie, aby się żółtko nie rozlało. Czas na przygotowanie grzanki.
Teraz mieszamy energicznie wodę w garnku, aby powstał wir, w środek którego wlewamy jajko ze szklanki (oczywiście wcześniej przestajemy mieszać). Gotujemy do chwili ścięcia (około 2 minuty), delikatnie wyjmujemy łyżką cedzakową i kładziemy na wcześniej przygotowanej grzance.
Dekorujemy odrobiną kiełków (czy może kiełek raczej) i podajemy.
Smacznego!






Katalog Blogów