Header image

Ciecierzyca po bretońsku

Kuba opublikował ten przepis w kategorii dania główne | przepisy - (Skomentowano 11 razy)

Ochota na fasolkę po bretońsku przyszła do mnie nagle w środku dnia i zupełnie nie chciała mnie opuścić. Niestety przygotowanie tej potrawy wiąże się z oczekiwaniem na namoczenie fasoli, więc jej konsumpcję przełożyć musiałem na następny dzień.
Jak powszechnie wiadomo, fasola po bretońsku nie ma nic wspólnego z Bretanią, dlatego konsekwentnie postanowiłem też, aby nie miała zbyt wiele wspólnego z fasolą i zamiast niej użyłem grochu włoskiego – ciecierzycy.Strasznie lubię wszelkie potrawy z jej wykorzystaniem. Może i Wam przypadną do gustu? Znajdziecie je TUTAJ.

Ciecierzyca po bretońsku
Składniki:
- 2 szklanki ciecierzycy
- 200 g boczku
- 2 laski kiełbasy
- 3 cebule
- 3 ząbki czosnku
- 400 ml przecieru pomidorowego
- majeranek
- liście laurowe
- pieprz ziarnisty
- ziele angielskie
- opcjonalnie kostka bulionowa

Przygotowanie:
Ciecierzycę zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na dwie godziny. Następnie odcedzamy i zalewamy wodą zimną. Odstawiamy do namoczenia na 12 godzin.
Namoczoną cieciorkę wkładamy do garnka, zalewamy wodą do przykrycia, doprawiamy liściem laurowym i kilkoma ziarnami ziela angielskiego i pieprzu. Można dodać kostkę bulionową, ja dodałem do gotowania skórkę z boczku i kilka kawałków „z kością”. Gotujemy 40 minut.
Boczek i kiełbasę kroimy w kostkę i przesmażamy na patelni.
Cebulę i czosnek drobno siekamy i szklimy na tłuszczu pozostałym ze smażenia mięsa.
Odlewamy i zostawiamy część wody z ciecierzycy. Dodajemy przecier pomidorowy, cebulę i mięso.
Teraz dodajemy z powrotem tyle wody z gotowania, aby gęstość dania nam odpowiadała.
Doprawiamy solą, pieprzem i majerankiem. Gotujemy na wolnym ogniu jeszcze 20 minut.
Smacznego!

Zupa fasolowa

Kuba opublikował ten przepis w kategorii bezmięsne | przepisy | zupy - (Skomentowano 7 razy)

Zrobiłem ostatnio wiosenny przegląd szafek w celu pozbycia się zalegających w mej kuchni zapasów. Okazało się, że wojna mi nie groźna, bo mam na wszelki wypadek przygotowaną rezerwę puszek z kukurydzą, groszkiem i fasolą. Postanowiłem z tej ostatniej przygotować zupę, na którą przepis powstawał spontanicznie w trakcie gotowania. Efekt przypadł mi do gustu i z przyjemnością wrócę do niej jeszcze niejednokrotnie.
Przypominam o sobotnim pieczeniu z margaryną Kasia. Na portalu ipla.pl o godzinie 15 odbędzie się pieczenia ciasta cytrynowego połączone z licznymi atrakcjami przygotowanymi przez Organizatora.

Zupa fasolowa

Przygotowanie: 10 min
Czas całkowity: 30 min
Ilość porcji: 3-4

Składniki:
- 1 l bulionu
- 1 puszka fasoli białej
- 5 średnich ziemniaków
- 400 ml pulpy pomidorowej
- 2 ząbki czosnku
- 1 łyżka słodkiej papryki
- 1 łyżka ostrej papryki
- 1 pęczek szczypiorku

Przygotowanie:
Przygotowujemy bulion. Można użyć bulionu drobiowego wg. mojego przepisu. Marchewkę z wywaru (jeśli ktoś lubi, może też inne warzywa) kroimy w kostkę.
Ziemniaki obieramy i także kroimy w kostkę.
Ziemniaki, marchewkę, posiekany czosnek i odcedzoną fasolę dodajemy do bulionu. Dodajemy także pulpę i przyprawy.
Gotujemy ok. 20 minut do czasu zmięknięcia ziemniaków.
Podajemy posypane posiekanym szczypiorkiem.
Smacznego!

Ciasto jagodowe

Kuba opublikował ten przepis w kategorii ciasta | ciasta i desery | przepisy - (Skomentowano 18 razy)

Sezon na te smakowite owoce lasu w pełni, czas więc przygotować jedno z moich ulubionych ciast. To doskonały przepis na weekendowe lenistwo – nie jest skomplikowany i nie ma możliwości by się nie udał. Co więcej, jagody można z powodzeniem zastąpić niemal dowolnym owocem – truskawki, maliny czy wiśnie – wszystkie, bez wyjątku smakują rewelacyjnie zatopione w lekkiej chmurce z białek.

Przepis  na ciasto jagodowe

Składniki:

  • 600 g jagód
  • 4 łyżki brązowego cukru
  • 125 g masła
  • 2 szklanki mąki
  • szklanka drobnego cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 jajka

Przygotowanie:

Masło szatkujemy nożem z mąką, dodając stopniowo proszek do pieczenia oraz pół szklanki cukru.
Wbijamy trzy żółtka i szybko wyrabiamy, aż ciasto nabierze gładkiej konsystencji. Zawijamy je w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na co najmniej 30 minut.
Jagody dokładnie płuczemy, pozwalamy wodzie do końca skapnąć, zasypujemy brązowym cukrem i odstawiamy na kilkanaście minut.
Schłodzonym ciastem wykładamy formę do pieczenia, dno obciążamy grochem lub fasolą i wstawiamy na ok. 10-15 min. do piekarnika nagrzanego do 175 st.C.
Białka z dodatkiem szczypty soli ubijamy na sztywną pianę dodając następnie powoli resztę cukru.
Po upieczeniu podkładu studzimy lekko nie wyjmując ciasta z formy.
Pianę mieszam bardzo delikatnie z jagodami i wykładamy na ciasto. Pieczemy około 10-15 min. w temperaturze 175 st.C.
Smacznego!

Kilkanaście dni temu do moich drzwi zapukał kurier z olbrzymią paczką. No mojej twarzy od razu zakwitła radość mieszana z ciekawością. Szybko złapałem za nóż i zabrałem się za odkrywanie tego, co czekało wewnątrz.

Po przebrnięciu przez kolejne warstwy tektury zabezpieczającej oczom mym ukazały się oczekiwane i planowane od wielu miesięcy gliniane garnki rzymskie (firmę pominę, aby nie zostać posądzonym o ukrytą reklamę), których posiadaczem właśnie się stałem. W skład zestawu wchodzi mały garnek z pokrywką Modern oraz dwie formy do pieczenia chleba (i nie tylko) – prostokątna i okrągła.
O co chodzi z tymi garnkami? Ich główną zaletą jest fakt, że wykonane są z gliny, która absorbuje w swoich porach wodę, którą następnie oddają w procesie pieczenia. Dzięki temu potrawy pozostają soczyste, nawet po długim pieczeniu. Nie tracą smaku, walorów odżywczych, a do ich przygotowania nie używa się kropli tłuszczu – pieką się w sosie własnym. A co z chlebem? Tu również pomocna jest woda zawarta w porach naczynia. Uwalniana pod wpływem temperatury para sprawia, że chlebek ładnie się wypieka i otoczony jest chrupiącą skórką.

Ważne jest, aby pamiętać o kilku zasadach, których przestrzeganie gwarantuje (tak przynajmniej twierdzi producent) wieloletnią niezawodność i wysoką jakość:
-Garnek rzymski należy przed użyciem namoczyć przez 15 minut, aby pory odpowiednio nasiąknęły. Podobno wystarczy nalać wody do ich wnętrza, ja je zalewam całe, topiąc w zlewie lub misce. Pamiętajcie, że namoczyć trzeba też pokrywkę.
-Druga ważna zasada, to to, aby wstawiać naczynie do zimnego piekarnika, w przeciwnym razie może pęknąć w wyniku czegoś w rodzaju szoku termicznego.
-Z tego samego powodu nie można dolewać do rozgrzanego naczynia zimnego płynu.
-Przechowywać je należy w taki sposób, aby możliwa była cyrkulacja powietrza wewnątrz naczynia. Nie powinno się przechowywać go zamkniętego pokrywką, gdyż wilgoś zawarta w porach może spowodować powstanie pleśni.


Ja przyznaje, że już pierwsze efekty mnie zachwyciły. Pierwszym daniem, które przygotowałem w tym garnku były roladki drobiowe w warzywach, które nigdy wcześniej nie smakowały mi tak bardzo jak te właśnie.
Warto sobie sprawić takie naczynie, ja jestem bardzo zadowolony.

Roladki drobiowe z garnka rzymskiego
Składniki na 6 roladek:
Jedna podwójna pierś z kurczaka
6 plasterków boczku
2 ogórki konserwowe pokrojone w podłużne ćwiartki
Musztarda Dijon
Warzywa – ja użyłem mieszanki warzyw mrożonych, w skład której weszły marchewki, por, kukurydza, fasola czerwona, fasolka szparagowa
4 ząbki czosnku
Sól
Pieprz
Wykałaczki

[Listonic]

Przygotowanie:
Pierś kurczaka myjemy i osuszamy. Delikatnie filetujemy, tak aby wyszłu możliwie najcieńsze płaty (mnie z jednej podwójnej piersi udało się uzyskać sześć filetów).

Solimy mięso i przystępujemy do zwijania roladek. Kładziemy plaster boczku, na nim kawałek kurczaka, który smarujemy musztardą, doprawiamy świeżo mielonym pieprzem i układamy kawałek ogórka. Zwijamy i spinamy wykałaczką lub dwoma. Podobnie postępujemy z resztą kurczaka.



Naczynie gliniane moczymy wcześniej 15 minut, następnie wycieramy i na dno wysypujemy połowę warzyw. Na niej układamy roladki, między które wciskamy ząbki czosnku. Zasypujemy resztą warzyw, przykrywamy pokrywką i wstawiamy do zimnego piekarnika.
Ustawiamy temperaturę 150st.C i pieczemy naszą potrawę ok. 90-100 minut.
Doskonale smakuje z dzikim ryżem.
Smacznego!

Brak słońca i nadmiar wody wpływa nie tylko na nas ale też na truskawki. Jest ich mało, a te które można kupić są nie tylko drogie ale też mało smaczne. Brakuje im tej słodkiej nuty, która sprawia, że to właśnie one są jednymi z moich ulubionych owoców. Niemniej jednak nawet tegoroczne truskawki świetnie się nadają do wykonania poniższego ciasta. Polecam!

PS. Mam mały komunikat – w związku z małą awarią, Blogger skasował wszystkie Wasze dotychczasowe komentarze. Wybaczcie, że na nie nie odpiszę. Cytując Vonneguta można rzec jedynie: „zdarza się i tak…”.

Ciasto z truskawkami pod chmurką
Składniki:
- 600 g truskawek
- 4 łyżki brązowego cukru
- łyżka cynamonu
- 125 g masła
- 2 szklanki mąki (użyłem zwykłej tortowej i pełnoziarnistej w proporcjach 1:1)
- szklanka drobnego cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 jajka
- szczypta soli

[Listonic]

Przygotowanie:
Masło szatkujemy nożem z mąką, a gdy się utworzą drobne grudki dodajemy pół szklanki cukru i proszek do pieczenia. Szatkujemy dalej i wbijamy trzy żółtka. Wyrabiamy szybko na gładko, zawijamy z folię spożywczą i wkładamy do lodówki na co najmniej 30 minut.
Truskawki po umyciu pozbawiamy szczypułek i kroimy w połówki. Zasypujemy brązowym cukrem i odstawiamy.
Schłodzonym ciastem wykładamy formę do pieczenia, dno obciążamy grochem lub fasolą i wstawiamy na ok. 10-15 min. do piekarnika nagrzanego do 175 st.C.
Białka z dodatkiem szczypty soli ubijamy na sztywną pianę i delikatnie mieszamy z pozostałą połową szklanki cukru.
Po upieczeniu nieco studzimy i wykładamy na ciasto odsączone truskawki. Całość przykrywamy pianką i pieczemy około 10-15 min. w temperaturze 175 st.C.
Smacznego!

 A tak wyglądał cytowany wyżej Kurt Vonnegut :-)
stat4u Katalog Blogów