Header image

Ciasto miodownik

Kuba opublikował ten przepis w kategorii ciasta | ciasta i desery | przepisy | słodkie - (Skomentowano 5 razy)

Kolejnym przepisem, zaproponowanym mi przez Anulkę w ramach Łańcuszka kulinarnego jest ciasto – miodownik. Okazało się ono całkiem proste w przygotowaniu oraz (co nie było wielkim zaskoczeniem) bardzo smaczne. Jedną warstwę kremową zastąpiłem powidłami śliwkowymi, aby nieco złamać niezwykle słodkie blaty ciasta. Poniższe składniki są o 50% większe niż w przypadku przepisu Ani, gdyż liczyłem się z większą grupą łakomczuchów :-) pozostałe instrukcje przygotowania pozostawiam w formie oryginalnej, której się trzymałem:

Ciasto:
225 g masła o temperaturze pokojowej
225 g cukru
2 jajka
2 łyżka kakao
5 łyżek miodu
1,5 łyżeczki sody
600 g mąki

Wszystkie składniki prócz mąki łączymy ze sobą, albo w misce albo w robocie kuchennym. Następnie dodajemy mąkę i wyrabiamy gładkie ciasto.
Dzielimy je na 2 lub 3 części zależnie od wielkości blaszki, polecam mniejszą blaszkę do ciasta i 3 warstwy, wówczas kremu nie jest za dużo w warstwie i nawet osoby nie lubiące kremu, chętnie zjedzą takie ciasto :) Następnie wałkujemy ciasto na kształt blaszki. Ja na papierze do pieczenia odrysowałam kształt blaszki i rozprowadziłam rękami ciasto na odpowiedni kształt, na koniec rozwałkowałam, aby miało równą powierzchnię i nakłułam widelcem.
Ciasto razem z papierem do pieczenia włożyłam do blaszki i piekłam 10 minut w 180oC. Podobnie postąpić z pozostałymi częściami ciasta.
Po upieczeniu odstawić do ostygnięcia. Ciasto z czasem będzie się robić twardsze, jednak pod wpływem masy zmięknie.

Masa:
750 ml mleka
3 łyżki mąki
3 łyżki mąki kukurydzianej
3 łyżeczki cukru waniliowego
375 g masła w temp. pokojowej
300 g cukru pudru
można dodać – 2 łyżkę rumu

Odlewamy niecałą szklankę mleka i rozprowadzamy w niej mąki. Mleko zagotowujemy z cukrem waniliowym i dodajemy do niego mleko z mąką i intensywnie mieszamy. Masa będzie miała konsystencję budyniu, należy ją dobrze schłodzić wstawiając po chwili ostudzenia do lodówki, tak aby następnie po dodaniu budyniu do masła, masa się nie zważyła.
Masło ucieramy z cukrem na puszystą masę. Następnie po kilka łyżek dodajemy masę budyniową i dokładnie miksujemy, można dodać rum.

Pierwszy z blatów kładziemy na dnie blaszki, wykładamy na niego równomiernie 1/2 masy, przykrywamy następnym blatem, delikatnie dociskamy i rozsmarowujemy pozostałą połowę masy i przykładamy ostatnim blatem.

Polewa:
150ml śmietany kremowej (ja użyłam 36%)
150g drobno posiekanej czekolady

Śmietanę wlewamy do garnuszka i podgrzewamy, dodajemy do niej czekoladę i mieszamy, aż czekolada się dokładnie rozpuści. Gotową polewą polewamy ciasto, wstawiamy do lodówki na min. 12 godzin.

Moją następczynią będzie Moooya07. Teraz czas na moją propozycję przepisów. Ponieważ mamy teraz sezon na brokuły, wybrałem więc dwie potrawy, których głównym składnikiem jest to warzywko.

Brokułowa zupa-krem

Składniki:

500g brokuł
1 średnia cebula
2-3 średnie ziemniaki
ząbek czosnku
średnia marchewka
1l wody
kulka mozarelli
śmietana do zupy
oliwa
sól i pieprz

Przygotowanie:
Rozgrzać nieco oliwy na patelni. Cebulę posiekać i zeszklić z ząbkiem czosnku.
Obrane ziemniaki i marchewkę umyć, pokroić i dodać do cebuli. Dusić około 5 minut na wolnym ogniu.
Przełożyć warzywa do garnka, dodać podzielone na różyczki brokuły i zalać wodą. Lekko posolić.
Gotować 20-30 minut.
Teraz dodać pokrojoną mozarellę i całość zmiksować.
Podawać z dodatkiem śmietany.

Danie nr 2 jest może nieco bardziej pracochłonne, ale zapewniam, że warto – zrewanżuje się wspaniałym smakiem!

Cannelloni zapiekane z brokułami i kalafiorem

Składniki na 16 rurek – dla 4-5 osób:
500 g brokułów
500 g kalafiora
5 ząbków czosnku
szczypta tymianku
puszka anchois
500 ml pulpy pomidorowej
ocet winny
500 ml śmietany kremówki
200 g świeżo startego parmezanu
16 rurek cannelloni
garść liści bazylii
125 g mozzarelli
oliwa
sól i pieprz świeżo mielony

Przygotowanie:
Myjemy kalafiora i brokuły, dzielimy na różyczki i gotujemy około 5-7 minut w osolonej wodzie. Odcedzamy na durszlaku, zostawiając pół szklanki wody z gotowania.
Do garnka wlewamy kilka łyżek oliwy i wrzucamy czosnek. Po chwili dodajemy filety anchois wraz z olejem i smażymy chwilkę. Następnie wrzucamy kalafiora i brokuły, dolewamy cztery łyżki wody z gotowania, dosypujemy tymianek i dusimy na małym ogniu pod przykryciem mieszając co jakiś czas. Dusimy 15 minut, pod koniec zdejmujemy pokrywkę i gotujemy jeszcze 5 minut. Tłuczkiem do ziemniaków rozgniatamy wszystko, doprawiamy i odstawiamy aby masa wystygła.
Szykujemy naczynie w którym będziemy zapiekać cannelloni. Musi być na tyle duże aby rurki zmieściły się ułożone ciasno w jednym poziomie. Do naczynia wlewamy pulpę doprawioną solą i pieprzem i odrobiną octu winnego.
Przygotowujemy biały sos. W misce mieszamy śmietanę z połową parmezanu i doprawiamy.
Gdy masa ostygnie można już nadziewać rurki. Można użyć worka dekoratorskiego, ja jednak nakładam po prostu palcami bo jest to metoda szybsza i prostsza. Nadziane rurki układamy w naczyniu do zapiekania, całość posypujemy liśćmi bazylii i zalewamy białym sosem. Na wierzchu układamy kawałki mozzarelli i posypujemy resztą parmezanu. Skrapiamy oliwą.
Zapiekamy w temperaturze 190 st.C około 30 minut.
Smacznego!

Mam nadzieję, że problemy z serwerem, które trapiły mego bloga minęły, a Kuba pichci nie zniknie już więcej z sieci. W ramach rekompensaty zapraszam Was na ciasto :-)

Co prawda jest już sobotnie popołudnie, jednak to doskonały moment by upiec ciasto na podwieczorek. Jego przygotowanie jest bajecznie proste, a sam przepis na spód drożdżowy jest podstawą wielu moich ulubionych smakołyków.

Przepis na ciasto drożdżowe

Na blachę 25×30 cm.

Składniki:

  • 500 g mąki
  • 7 g (opakowanie) drożdży instant
  • 1 jajko
  • 6 łyżek cukru
  • 1 szklanka mleka
  • 3 łyżki roztopionego masła
  • szczypta soli

Przygotowanie:

Jeśli używamy drożdży świeżych, to wcześniej musimy przygotować zaczyn dodatkiem letniej wody i cukru. W przypadku drożdży instant sprawa jest o wiele prostsza, bo wystarczy połączyć ze sobą wszystkie składniki i ręcznie lub mikserem wyrabiać ciasto przez około 10 minut, aż stanie się gładkie i lekko będzie odchodzić od dłoni.

Ciasto przykrywamy czystą ściereczką bawełnianą i odstawiamy na około godzinę (do podwojenia objętości).

Przepis na ciasto z truskawkami

Składniki:

  • ciasto z przepisu powyżej
  • 750 g truskawek
  • 2 łyżki mąki
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki masła

Przygotowanie:

Wyrośnięte ciasto wykładamy na natłuszczoną blachę i odstawiamy na 10-15 minut, by nieco podrosło. W tym czasie myjemy truskawki, usuwamy szypułki i przekrawamy na pół.

Mąkę i cukier szybko wyrabiamy palcami z masłem na kruszonkę.

Truskawki układamy na cieście, a całość posypujemy kruszonką. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st. C.

Pieczemy około godzinę.

Smacznego!

 

Ciasto zebra

Kuba opublikował ten przepis w kategorii ciasta | ciasta i desery | przepisy - (Skomentowano 32 razy)

„Czy ta zebra jest prawdziwa?
Czy to tak naprawdę bywa?
Czy też malarz z bożej łaski
Pomalował osła w paski?”
Jan Brzechwa „Zoo”

Po takim wstępnie nie muszę chyba pisać, że pragnę zaprezentować Wam przepis na ciasto, które swą nazwę pożyczyło od tego sympatycznego, paskowanego zwierzaka.
Robi się je bardzo łatwo i szybko (nie licząc pieczenia), a smakuje wyśmienicie! Jest lekko wilgotne, dzięki czemu zachowuje świeżość co najmniej dwa dni. Polecam!

Przepis na ciasto zebra

Składniki:

  • 5 jajek
  • 1,5 szklanki cukru
  • 3 szklanki mąki
  • 1 szklanka oleju
  • 1 szklanka wody (zwykłej, niegazowanej)
  • 3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki kakao
  • tłuszcz do nasmarowania blachy
  • bułka tarta do obsypania blachy

Przygotowanie:

Jajka ucieramy z cukrem na puszystą masę a następnie dodajemy 2,5 szklanki mąki i proszek do pieczenia. Mieszamy dodając powoli olej i wodę.
Dzielimy ciasto na dwie części, do jednej dodajemy pozostałe pół szklanki mąki, do drugiej kakao.
Blachę natłuszczamy i obsypujemy bułką, aby ciasto nie przywarło. Nakładamy ciasto: na zmianę jedna łyżka białego, jedna czarnego.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st.C i pieczemy około 30-45 minut (aż patyczek wbity w ciasto po wyjęciu będzie suchy).
Smacznego!

PS Można dodać do ciasta dowolny aromat, jednak ja za nimi nie przepadam, więc pominąłem.

Dziś przedostatni dzień października, a więc niemal ostatnia chwila by wziąć udział w Weekendowej Cukierni organizowanej w tym miesiącu przez Gosię-Pincake, autorkę bloga Trochę inna cukiernia.
Zaproponowała ona dwa bardzo smakowicie zapowiadające się łakocie: czekoladowe ciasto buraczane i rogaliki marchewkowe. Dziś mam przyjemność zaprezentować ciasto, a na rogaliki przyjdzie jeszcze czas.
Smak ciasta z dodatkiem tych różowych warzyw znam już od jakiegoś czasu, jednak tak mocno czekoladowego wcześniej nie miałem przyjemności próbować. A zapewniam Was, że to naprawdę wielka przyjemność – ciasto zniknęło w kilka chwil z blachy. Nie zdążyłem nawet przygotować polewy :-)

Czekoladowe ciasto buraczanecytuję za Pincake

Składniki:
- 250 g gorzkiej czekolady
- 3 jajka
- 200 g brązowego cukru
- 100 ml oleju
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 100 g mąki
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 50 g mielonych migdałów
- 250 g surowych buraków startych na drobnych oczkach
Na polewę:
- 100 g gorzkiej czekolady
- 100 g cukru
-100 g kwaśnej śmietany

Przygotowanie:
Czekoladę połamać na kawałki i rozpuścić w kąpieli wodnej po czym ostudzić.
Jajka ubić z cukrem i olejem do uzyskania kremowej masy. Następnie delikatnie połączyć masę jajeczną z ekstraktem waniliowym, przesianą mąką, sodą, proszkiem do pieczenia i mielonymi migdałami.
Ze startych buraków odcisnąć nadmiar soku. Dodać je do ciasta wraz z roztopioną czekoladą i dokładnie wymieszać.
Przełożyć masę do blaszki lub tortownicy (22 cm) z dnem wyłożonym papierem i piec w piekarniku nagrzanym do 180°C przez 50-60 minut do suchego patyczka. Jeżeli ciasto zbytnio się rumieni od góry, można je przykryć folią aluminiową. Upieczone ciasto odstawić na chwilę, po czym wyjąć z formy i ostudzić na kratce.

Przygotować polewę: czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, ostudzić. Zmiksować razem z cukrem i śmietaną. Rozsmarować po wierzchu i brzegach wystudzonego ciasta.
Smacznego!

Mój Dziadek powiedział mi kiedyś, że przed wojną w czasach jego młodości, jeśli kogoś nie było stać na przygotowanie ciasta na piernik, wówczas przygotowywał ciasto marchewkowe. Dziś piernik nie jest już przejawem luksusu, ale ciasto marchewkowe nadal można spotkać w niektórych domach. W tym roku i ja postanowiłem upiec  je z okazji Świąt Bożego Narodzenia.
Ciasto to, oprócz tego, że jest bardzo smaczne posiada jeszcze ten walor, że bardzo długo zachowuje świeżość. Ja swoje upiekłem 22 grudnia i po 6 dniach jest nadal pyszne.

Zapraszam do zapoznania się z innymi świątecznymi przepisami, które znajdziecie TUTAJ.

Świąteczne ciasto marchewkowe
Składniki:
- 1 i 1/4 szklanki oleju
- 4 jajka
- 2 szklanki drobno utartej marchewki
- 2 szklanki mąki
- 2 szklanki cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżeczki cynamonu
- 2 łyżeczki sody
- szczypta soli
- garść posiekanych orzechów
- garść rodzynek
- słoiczek powideł śliwkowych

Przygotowanie:
Jajka utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodawać stopniowo mąkę i olej, na końcu marchew, proszek do pieczenia, sodę, cynamon, orzechy i rodzynki. Piec w temp. 180 st., ok. 60 min.
Po ostudzeniu, ciasto można przekroić i przełożyć powidłami.

Polewa:
Składniki:

- czubata łyżka kakao
- 4 łyżeczki cukru łyżeczka masła
- 2 łyżeczki zimnej wody

Przygotowanie:
Wszystkie składniki połączyć i gotować na bardzo małym ogniu aż do rozpuszczenia cukru. Smarować zimne ciasto.

Smacznego!

stat4u Katalog Blogów