Header image

Dziś pragnę zaprezentować przygotowany przeze mnie kilka dni temu pieczony schab, któremu towarzyszy sos chrzanowy. Dzięki temu, że piekłem w garnku rzymskim, mięso było bardzo soczyste i aromatyczne. Jeśli nie posiadasz glinianego naczynia, możesz spróbować upiec mięso w rękawie lub naczyniu żaroodporny – z pewnością będzie bardzo smaczne!

Schab pieczony z sosem chrzanowym
Składniki:
- 4-6 plastrów schabu
- opakowanie małych marchewek lub 2-3 normalne
- 2 cebule
- 2 ziemniaki
- 4 łyżki tartego chrzanu
- 4 łyżki śmietany
- olej
- przyprawa do mięsa
- sól
- pieprz

[Listonic]

Przygotowanie:
Plastry schabu wkładamy do miseczki, posypujemy obficie przyprawą do mięsa (może być gotowa mieszanka, choć wolę samemu dobrać składniki – suszone zioła, pieprz ziołowy, ząbek czosnku, kilka ziaren pieprzu i gorczycy), solą i pieprzem, zalać nieco oliwą i dokładnie wymieszać, wcierając przyprawy w mięso. Odstawiamy na 15 minut.
Myjemy i obieramy warzywa, a następnie kroimy w kawałki. Wysypujemy połowę na dno naczynia do zapiekania (ja piekłem w garnku rzymskim i przypominam, że trzeba go wcześniej namoczyć).
Na patelni rozgrzewamy nieco oleju i lekko i krótko obsmażamy schab z każdej strony. Przekładamy do naczynia i zasypujemy resztą warzyw.
Wstawiamy do piekarnika i pieczemy około godzinę w temperaturze 200st.C.
Sok, jaki uzyskaliśmy w czasie pieczenia przelewamy do rondelka, dodajemy chrzan i śmietanę. Doprawiamy do smaku sokiem z cytryny, solą i pieprzem. Podgrzewamy mieszając.
Plastry nakładamy na talerze i polewamy sosem. Świetnie smakują z kopytkami i korniszonami.
Smacznego!

Kotleciki rybne z makreli

Kuba opublikował ten przepis w kategorii dania główne | przepisy - (Skomentowano 9 razy)

Gdy przeczytałem ten przepis na blogu White plate, od razu wiedziałem co zjemy na obiad! Nawet specjalnie nie zdziwiłem się, kiedy Moja Piękniejsza Połówka zakomunikowała mi kilka minut później, że właśnie kupiła makrelę. Tak się składa, że dość często jemy w środę tę rybkę, gdyż jest to dzień, w którym do pobliskiego sklepu dostarczane są świeżutkie, prosto z wędzarni.

Kotleciki bardzo nam przypadły do gustu. Nigdy nie jadłem makreli na ciepło, a szkoda, bo jest naprawdę smaczna.

PS A oto moje rybki, które patrzyły na mnie niezbyt przychylnym okiem kiedy konsumowałem ich krewniaczkę. Nie pomogło tłumaczenie, że jest zima, a ja potrzebuję kwasów omega 3. Chyba w następnym wcieleniu będę robaczkiem na haczyku :-)

Kotleciki rybne z makreli

Składniki:
- jedna wędzona makrela
- 300g ziemniaków
- łyżka chrzanu
- łyżka soku z cytryny
- jajko
- bułka tara do obtoczenia kotlecików
- olej roślinny do smażenia
- sól
- pieprz

Przygotowanie:
Ziemniaki obrać i ugotować w osolonej wodzie lub na parze. Przecisnąć przez praskę i odstawić aby nieco ostygły.
W czasie gdy ziemniaki się gotują dokładnie obrać makrelę z ości i rozdrobnić widelcem.
Rybę wymieszać z ziemniakami dodając chrzan, jajko, sok z cytryny  i przyprawy.
Z otrzymanej masy formujemy kotleciki o grubości palca, które następnie obtaczamy w bułce tartej.
Smażymy po 2-3 minuty z każdej strony na porządnie rozgrzanym oleju.
Smacznego!

stat4u Katalog Blogów