Header image

Za oknem znowu śnieg. Przyznam szczerze, że miałem cichą nadzieję, iż w tym roku po jesieni nastanie wiosna i ominie nas ta cała śniegowo-lodowa impreza. Niestety się nie udało i znów musiałem wyciągnąć z szafy ciepłą kurtkę. Po powrocie z mroźnego dworu (tudzież pola, jakby to określił Krakus) organizm domaga się porządnej porcji energii. Doskonałe na tę okazję jest poniższe danie, które zaczerpnąłem od Nigelli z książki „Kuchnia” (wprowadzając pewne zmiany).

Przepis na kurczaka gotowanego z boczkiem i soczewicą

Składniki:

  • por
  • cebula
  • duża marchewka
  • 250 g boczku
  • 1 łyżka suszonej bazylii
  • 1 łyżka suszonego rozmarynu
  • 2 łyżki musztardy
  • 200 g soczewicy
  • 1 kg piersi kurczaka

Przygotowanie:

Pora, marchewkę i cebulę przekrawamy na pół i grubo siekamy. Boczek kroimy w kostkę. Doprawiamy bazylią i rozmarynem.
Warzywa i boczek smażymy kilka minut na oliwie, po czym dodajemy opłukaną soczewicę i musztardę.
Mieszając, smażymy wszystko jeszcze minutę. Na wierzchu układamy opłukane i pokrojone w ćwiartki piersi kurczaka i zalewamy wodą do przykrycia.
Doprowadzamy do wrzenia, po czym minimalizujemy ogień i gotujemy 45 minut.
Podajemy solidnie posypane posiekanym szczypiorkiem.
Smacznego!

Żurek

Kuba opublikował ten przepis w kategorii przepisy | wielkanoc | zupy - (Skomentowano 8 razy)

Tradycyjnie na stole wielkanocnym w wielu polskich domach pojawia się żurek lub barszcz biały z kiełbasą i jajkiem. Nie inaczej jest też u mnie – nie ma to jak talerz ciepłej zupy, który przywraca mnie do życia po obżarstwie towarzyszącemu śniadaniu wielkanocnemu :-)

Początkowo miałem ochotę, ale ostatecznie nie mam zamiaru roztrząsać dziś różnic pomiędzy żurkiem a barszczem białym. To temat godny osobnego wpisu, z obszerną bibliografią! Z resztą teorii na ten temat jest przynajmniej tyle, ilu znawców tematu :-)

Ten i inne wiele innych wielkanocnych specjałów znajdziecie na mojej bazie przepisów wielkanocnych – zapraszam!

Przepis na żurek wielkanocny

Składniki:

  • 750 kg białej kiełbasy
  • 300 g wędzonego boczku
  • 500 ml zakwasu na żurek
  • włoszczyzna
  • cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • łyżka majeranku
  • 2 liście laurowe
  • śmietana
  • jajka

Przygotowanie:

Boczek i kiełbasę wkładamy do garnka. Dodajemy obraną włoszczyznę, żabki czosnku, przekrojoną na pół cebulę oraz liście laurowe. Całość zalewamy 1,5 l zimnej wody i
Doprowadzamy do wrzenia na maksymalnym ogniu, który następnie minimalizujemy i pozwalamy wywarowi gotować się około godzinę.
Odcedzamy zupę, boczek kroimy w kostkę, a kiełbasę w plasterki. Do wywaru dodajemy zakwas i zahartowaną śmietanę. Dodajemy mięso i majeranek i doprawiamy do smaku. Można dodać odrobinę soku z cytryny.
Gotujemy jeszcze kilkanaście minut na wolnym ogniu.
W tym czasie gotujemy na twardo jajka.
Nalewamy żurek na talerze, a do każdego dodajemy przekrojone na pół jajko.
Smacznego!

Klasyczne włoskie spaghetti alla carbonara charakteryzuje się tym, że do jego przygotowania używana jest włoska odmiana boczku – pancetta. Od typowego polskiego boczku różni się sposobem wytwarzania, dzięki czemu przypomina roladę, a tłuszcz przybiera charakterystyczny spiralny kształt.
Sprawą dyskusyjną jest kwestia użycia śmietany, która w jednych przepisach jest, w drugich nie. Ja lubię je w takiej formie, jaką prezentuję poniżej.

Przepis na spaghetti alla carbonara

Składniki:

- 400 g makaronu spaghetti
- 1 cebula pokrojona w piórka
- 2 ząbki czosnku
- 150 g boczku pokrojonego w paski
- 300 ml gęstej śmietany
- 3 jajka
- 100 g startego parmezanu
- oliwa

Przygotowanie:

Makaron gotujemy w osolonej wodzie, a gdy będzie gotowy odcedzamy, wrzucamy z powrotem do garnka i zakrywamy aby nie ostygł za bardzo.
W czasie gdy gotujemy makaron, rozgrzewamy na patelni oliwę i szklimy na niej cebulę. Dodajemy boczek oraz posiekany czosnek, a całość razem przesmażamy. Zdejmujemy z ognia i zakrywamy aby również nie ostygło.
Śmietanę mieszamy z jajkami i serem (zostawiamy odrobinę do posypania potrawy przed podaniem) i doprawiamy do smaku.
Makaron zalać śmietaną i dorzucić boczek z cebulą. Energicznie wymieszać, tak aby nie powstała jajecznica. Jeśli makaron zdążył ostygnąć, można przelać go uprzednio wrzątkiem.
Posypać parmezanem.
Smacznego!

Kilka dni temu pisałem o tym, że otrzymałem zestaw produktów firmy Monini do wypróbowania. Wówczas na warsztat wziąłem oliwa extra vergine z czosnkiem i chili, która bardzo przypadła mi do gustu (dziś ugotowałem zieloną fasolkę, którą podałem wymieszawszy wcześniej z kilkoma łyżkami tej oliwy – pycha!). Wśród przekazanych mi produktów znalazło się również Pesto alla genovese. Jeśli chodzi o wszelkie gotowce w słoiczkach to zdecydowanie nie można zaliczyć mnie do ich miłośników – korzystam z nich bardzo rzadko, bo lubię o ile jest to możliwe wiedzieć co jem. Ale skoro dostałem do spróbowania to czemu nie? Pragnę dodać, że nie piszę tego tekstu komercyjnie, a z chęci podzielenia się z Wami moimi spostrzeżeniami co do produktu, który otrzymałem do wypróbowania.
Niestety pusty słoiczek wyrzuciłem dość szybko i nie spisałem co też w środku siedzi. Na podstawie informacji z sieci (portal Frisco.pl) skład stanowi głównie olej słonecznikowy i bazylia (65%), orzechy, sery i inne dodatki to ok. 15%, pozostałe 20% pozostaje zagadką (to chyba syrop glukozowy i emulgatory). Niestety sos zawiera nieco e-składników, co jest dla mnie zrozumiałe, bo to w końcu produkt fabryczny, a nie babciny przetwór. Ja wolę jednak unikać chemii i jest to powód dla którego rzadko korzystam z gotowców, choć nie unikam całkowicie i od czasu do czasu pozwalam sobie zgrzeszyć.
Sam sos, który spróbowałem bez żadnego dodatku jest dość smaczny, bardzo wyrazisty. Muszę uczciwie przyznać, że to najsmaczniejsze gotowe pesto, które miałem okazję jeść i sądzę, że to dobry pomysł na szybki obiad raz na jakiś czas. Niemniej jednak z mojej strony wymagało ono lekkiego tuningu zanim trafiło na talerz :-) Przede wszystkim dodałem ząbek czosnku, który złamał lekko kwaśny smak, a także wniósł ostrą nutę. Po drugie kilka plastrów wędzonego boczku. Po trzecie świeżo uprażone ziarna słonecznika. Zapewniam Was, że po takiej modyfikacji otrzymujemy naprawdę świetne danie.

Przepis na tagliatelle alla genovese z boczkiem

Składniki:

słoiczek sosu pesto alla genovese con basilico Monini
100 g wędzonego boczku
garść łuskanych ziaren słonecznika
1 ząbek czosnku
400 g tagiatelle

Przygotowanie:

Boczek kroimy w plastry i lekko obsmażamy. Dodajemy do niego pokrojony, najcieniej jak to możliwe czosnek, a po minucie zdejmujemy z ognia i przykrywamy.
Makaron gotujemy zgodnie z zaleceniem producenta, odcedzamy, lekko hartujemy i przekładamy z powrotem do garnka.
Dodajemy boczek i sos pesto Monini.
W międzyczasie na rozgrzewamy suchą patelnię i prażymy na niej ziarna słonecznika.
Makaron nakładamy na talerze (dobrze, żeby były lekko podgrzane żeby makaron nie ostygł tak szybko) i posypujemy słonecznikiem.
Smacznego!

Gęsty jesienny kapuśniak

Kuba opublikował ten przepis w kategorii przepisy | zupy - (Skomentowano 12 razy)

Od początku będę szczery – jestem przekonany, że nie każdemu taka zupa będzie smakować – jest bardzo gęsta, właściwie bardziej przypomina papkę niż klasyczny kapuśniak, na który przepis znajdziecie tutaj. Ale to doskonała propozycja na jesienno-zimowy okres przeziębień – jest nie tylko rozgrzewająca, ale i dostarcza sporej ilości witamin. Może to tylko zbieg okoliczności, ale po jej zjedzeniu przeszedł mi katar, który męczył mnie dwa dni.

Przepis na gęsty jesienny kapuśniak

Składniki:

1 l bulionu
500 g kiszonej kapusty
1 cebula
1 duża marchewka
pietruszka
½ selera
2 udka kurczaka
3 ząbki czosnku
łyżeczka kminku
pęczek natki pietruszki
100 g boczku

Przygotowanie:

Zaczynamy od przygotowania bulionu zgodnie z tym przepisem.
Gdy nabierze on już smaku dodajemy posiekaną kapustę kiszoną i kminek.
Zupę gotujemy na wolnym ogniu około 30 minut.
Następnie wyjmujemy kurczaka i obieramy z kości i chrząstek. Mięso dodajemy z powrotem do zupy i miksujemy blenderem na gładki krem.
Boczek kroimy w kostkę i przesmażamy na skwarki.
Zupę podajemy ze skwarkami i dużą ilością posiekanej natki pietruszki.
Smacznego!

stat4u Katalog Blogów