Header image

Chleb codzienny Lu

Kuba opublikował ten przepis w kategorii chleb | pieczywo | przepisy - (Skomentowano 7 razy)

Postanowiłem się mobilizować i wrócić do domowego pieczenia chleba. Ciągle znajdowałem jakieś wymówki, ale teraz się za siebie wziąłem. Około dwa tygodnie temu zacząłem hodować zakwas żytni, który pięknie pracuje i bardzo cieszy moje oczy. Wczoraj upiekłem chlebek, który gospodyni WP#62 – Lu nazywa „swoim chlebem codziennym”.
No cóż – początki są niemal zawsze trudne i tak było tym razem. Mój świeży zakwas okazał się chyba nieco za słaby, a może drożdże straciły swą moc. Do tego ja użyłem zbyt wielkiej formy w efekcie czego nie uzyskałem wielkiego bochenka, ale placek o grubości kilku centymetrów. Nie zaprzeczę, że trochę się zdenerwowałem, gdy zobaczyłem efekt mojej pracy, ale gdy spróbowałem tego chlebka, negatywne emocje ustąpiły. Jest on po prostu bardzo smaczny, prosty, bez udziwnień. I co że niski – w sumie to i tak z chleba najbardziej lubię skórkę :-)
Za kilka dni znowu spróbuję i zobaczymy jak tym razem się uda.
Aha – na zdjęciach widać ziarna słonecznika, którymi wysypałem dno formy do pieczenia.

Przepis na chleb codzienny

Składniki:

Zaczyn:

  • 100 g zakwasu żytniego razowego
  • 100 g mąki pszennej (typ 650)
  • 150 g letniej wody

Wymieszać w misce i odstawić na noc (albo na 8-12 godz.)

Ciasto właściwe:

  • zaczyn
  • 300 g wody
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 łyżka soli
  • kulka świeżych drożdży wielkości dużego laskowego orzecha
  • 600-650 g mąki pszennej (typ 650)

Przygotowanie:

Do miski wlać wodę, rozpuścić w niej miód, drożdże, dodać zaczyn, sól i wymieszać na jednolitą masę.
Wsypać mąkę, wyrobić gładkie ciasto. Zostawić do wyrośnięcia na ok 2,5 godziny ( z tym czasem może być różnie, w każdym razie ciasto powinno podwoić objętość). Po tym czasie wyjąć ciasto na stolnicę albo blat. Podzielić na pół, uformować dwa podłużne bochenki(tak robię ja, ale można też jeden olbrzymi okrągły). Włożyć do koszyków i pozwolić wyrosnąć (ok 1 1/2 godz.). Ostrożnie przełożyć z koszy na blachę. Można naciąć (chociaż mi to jakoś nie chce ładnie wyjść). Piec najpierw przez 10 min w naparowanym piekarniku, nagrzanym do 250 st. Później zmniejszyć temperaturę do 220 st i piec kolejne 10 min. Na końcu zmniejszyć temp do 200 st i dopiekać, aż będzie pięknie rumiany, no i oczywiście postukany od dołu, wyda piękny, głuchy odgłos.
Smacznego!

Chleb cytrynowy

Kuba opublikował ten przepis w kategorii chleb | pieczywo | przepisy - (Skomentowano 10 razy)

W ostatniej chwili trwania Weekendowej Piekarni #87 upiekłem zaproponowany przez Magdę z Vege Świata chleb cytrynowy. Byłem nastawiony do niego nieco podejrzliwie, bo nigdy wcześniej nie jadłem pieczywa z dodatkiem cytrusów. Ale efekt bardzo mi się spodobał – konkretny, aromatyczny i nieco słodki za sprawą miodu środek otoczony chrupiącą, słono kwaśną skórką – rewelacja.

Zapraszam do skosztowania moich innych chlebów, także tych powstałych w ramach Weekendowej Piekarni.

Przepis na chleb cytrynowy

Przepis oryginalny znajdziecie TU, ja go nieco zmodyfikowałem pod kątem pieczenia w garnku rzymskim.

Składniki na 1 bochenek:

  • 25 g drożdży (użyłem torebki suszonych)
  • 500 ml wody
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 20 g miodu (przez pomyłkę dałem nieco więcej, ok. 40-50 g i wyszło mu to na dobre)
  • 260 g mąki pszennej pełnoziarnistej (razowej)
  • 480g mąki pszennej (użyłem chlebowej)
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 cieniutko pokrojona cytryna
  • sól morska (gruboziarnista)

Przygotowanie:

Drożdże wymieszać w wodzie. Dodać olej i miód. Wmieszać mąki, zagniatać 10 min. Dodać sól i zagniatać kolejne 5 min. Oliwą z oliwek posmarować wnętrze garnka rzymskiego do pieczenia chleba, do którego przekładamy ciasto i odstawiamy do wyrośnięcia na około 40-60 minut.
Gdy ciasto wyrośnie wstawiamy formę do piekarnika, który następnie rozgrzewamy do 225 C. Gdy temperatura osiągnie pożądany poziom, spryskujemy ścianki piecyka wodą i zmniejszamy temperaturę 175 C. Po 20 min wypuszczamy parę z piekarnika i pieczemy jeszcze 15-20 minut.
Smacznego!

Chleb na zakwasie z pastą tahini

Kuba opublikował ten przepis w kategorii chleb | pieczywo | przepisy - (Skomentowano 9 razy)

Tym razem udało mi się przyłączyć do wspólnego pieczenia w ramach Weekendowej Piekarni, której gospodyni, Amber z bloga Kuchennymi drzwiami, zaproponowała bułeczki Cloverlaf Rolls i chleb na zakwasie z dodatkiem pasty tahini. Postanowiłem zabrać się za chleb, który wyszedł bardzo smaczny. Niestety nie miałem wspomnianej pasty tahini, ale poradziłem sobie z tym samodzielnie rozcierając ziarna sezamu z ząbkiem czosnku i oliwą. Dzięki temu chleb wyszedł bardzo aromatyczny.
Pasta tahini to bardzo popularne na bliskim i dalekim wschodzie masło sezamowe, które znajdziemy w wielu tamtejszych daniach. W kuchni bliskiego wschodu stanowi podstawę najpopularniejszej tamtejszej pasty – hummusu.

Tahini Bread
Składniki na jeden bochenek z keksówki:
- 500 g pszennej mąki*
- 345 g wody
- 10 g soli
- 160 g dojrzałego zakwasu 60% hydracji
- 50 g pasty tahini**
- ziarno sezamowe***

Przygotowanie:
Zamiast oryginalnej sklepowej Tahiti można użyć domowej – ziarna sezamu rozgniatamy w moździerzu z ząbkiem czosnku dodając powoli oliwę. Dajemy tyle oliwy, aż uzyskam pożądaną konsystencję pasty.
Do miski wlać wodę i 50g mąki, i miksować mikserem do uzyskania gładkiej masy – 1 minutę.
Dodawać stopniowo pozostała mąkę przy zwiększonej prędkości miksera – ok. 2 minuty.
Miskę przykryć folią i odstawić w temperaturze pokojowej do autolizy na 30 minut.
Następnie dodać sól i aktywny zakwas i miksować za pomocą haka do ciasta – ok. 3 minuty.
Następnie dodać tahini i miksować ciasto aż wszystkie składniki się połączą – ok. 2 minuty.
Ciasto umieścić w naoliwionej misce, przykryć i odstawić do fermentacji na 4 godziny. Po 2 godzinach ciasto złożyć. Po tym czasie przełożyć do formy, a wierzch obficie posypać ziarnami sezamu.
Zostawić do ponownej fermentacji w temperaturze pokojowej na 2 godziny, a następnie wstawić do piekarnika nagrzanego do 220 stopni C na 40 minut. Przez pierwsze 20 minut piec z parą, a kolejne 20 minut bez pary.

*Stev używa mąki organicznej niebielonej.
** Zamiast pasty tahini można użyć nasion sezamu.
*** Ilość tahini i nasion sezamu można zwiększyć.

Chleb orkiszowy

Kuba opublikował ten przepis w kategorii chleb | pieczywo | przepisy - (Skomentowano 4 razy)

Przepis na ten chlebek znalazłem na blogu Moje wypieki i szybko postanowiłem go upiec. Bardzo lubię chleb orkiszowy, jednak nigdy nie jadłem domowego – zawsze raczyłem się takim z piekarni, który, jak się okazało, nijak ma się do tego własnego. Niestety nie udało mi się kupić mąki orkiszowej w osiedlowych sklepach – jak się okazuje, jest to rarytas zupełnie niedostępny. Z pomocą przyszła znajoma, która osobiście zmieliła ziarno orkiszu – dzięki :-)
Jak już wspomniałem, przepis zaczerpnąłem od Dorotus, a na wypełnienie jednej glinianej formy wystarczyło 2/3 podanych poniżej składników.

Chleb orkiszowy
Składniki na 2 bochenki
- 800 g maki orkiszowej
- 2 łyżeczki soli
- 1 saszetka drożdży instant (7 g)
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 1 łyżeczka miodu
- 600 ml ciepłej wody
- nasiona sezamu do posypania

[Listonic]

Przygotowane:
Mąkę i sól wymieszać, wsypać drożdże, wymieszać. W środku zrobić dołek, dodać oliwę, miód, wodę. Dobrze wyrobić (5-10 min.), aż ciasto zacznie odchodzić od brzegów naczynia – na tym etapie może cały czas być klejące – nie dosypywać mąki.
Chlebek przenieść do wysmarowanych masłem i wysypanych foremek – keksówek 21×10 cm. Wypełnić je do połowy, ciasto wcisnąć w narożniki. Przykryć i pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia i podwojenia objętości (ciasto powinno wyrosnąć do brzegów foremki), około 1-1,5 godz. lub nawet dłużej. Przed pieczeniem posmarować mlekiem i posypać sezamem.
Piec w 200C około 40-50 minut. Studzić na kratce.
W przypadku formy glinianej, trzeba ją oczywiście namoczyć, natłuścić olejem i wysypać otrębami. Nakładamy do niej ciasto i odstawiamy na 1-1,5 godz. w ciepłe miejsce, a następnie (gdy wyrośnie) wstawiamy do ziemnego piekarnika przykryte folią aluminiową. Zdejmujemy ją, gdy piekarnik rozgrzeje się do 200C, a z powrotem przykrywamy, gdy wierzch odpowiednio się zarumieni (u mnie po około 25 minutach). Dopiekamy jeszcze około 20 minut i pozwalamy spokojnie ostygnąć.
Smacznego!

Kolejny chleb zaproponowany przez Kass – gospodynię #30 Weekendowej piekarni. Nie wprowadzałem żadnych zmian w przepisie, więc wklejam bez własnych komentarzy.

CHLEB RAZOWY PSZENNO-ŻYTNI ZE SŁONECZNIKIEM

Wieczorem, w przeddzień pieczenia:

  • 100g zakwasu żytniego (najlepiej z mąki żytniej razowej)
  • 100g mąki pszennej razowej
  • 200g mąki żytniej razowej
  • 130g letniej woda

Wszystko wymieszać łyżką, dodając tyle wody aby utworzyła się miękka masa. Przykryć i pozostawić na noc w temp. pokojowej.

Na drugi dzień rano dodać:

  • 180g mąki pszennej razowej
  • 200g mąki żytniej razowej
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 1 łyżka kminku lekko roztłuczonego w moździerzu
  • 100g nasion słonecznika
  • letnia woda

Wszystko razem wymieszać, dodając wody tyle aby powstało miękkie lecz nie luźne ciasto. Ma się lekko mieszać ale nie rozpływać. Pozostawić na 10 minut aby odpoczęło i przełożyć do naoliwionej (można wysypać otrębami) dłuższej keksówki lub dwóch małych. Przykryć naoliwiona folią i pozostawić do wyrośnięcia (ok. 2,5 godz). Ma podrosnąć o ok 70% objętości. Posmarować wierzch chlebków roztrzepanym jajkiem, posypać ziarenkami słonecznika i po wierzchu posmarować ponownie przyklejając ziarenka do chleba.
Piekarnik nagrzać do 250stC. Wstawić chleb i obniżyć temp. do 220stC.
Piec ok 1 godz. Wyłączyć i pozostawić chwilę w piekarniku. Chleb ma być ciemno brązowy, dobrze wypieczony. Wyjąć na kratkę i ostudzić. Kroić po całkowitym wystudzeniu, najlepiej na drugi dzień.
Smacznego!

stat4u