Muffiny pomarańczowo rabarbarowe
opublikował ten przepis w kategorii ciasta i desery | muffiny | przepisy | słodkie
No nie mogę ukryć faktu, że muffinki należą do moich ulubionych wypieków. Są takie wygodne zarówno w przygotowaniu jak i konsumpcji, że nie byłem w stanie się oprzeć się pokusie przygotowania ich rabarbarowej wersji. Posiadałem przepis, który składniki podawał w szklankach i ja tak odmierzałem (moja szklanka ma standardowe 250 ml). Dla osób wagowo-miarkowych podaję orientacyjne ilości składników w nawiasach.
Pomarańczowo rabarbarowe muffiny
Składniki:
1 szklanka (170g) mąki pszennej zwykłej
1 szklanka (170g) mąki pszennej razowej
3/4 szklanki (150g) drobnego cukru
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
1 łyżeczka soli
1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich
1 duże jajko
1/4 szklanki (60 ml) oleju roślinnego
2 łyżeczki startej skórki pomarańczowej
3/4 szklanki (180 ml) świeżego soku z pomarańczy
1 1/2 szklanki pokrojonego w drobną kostkę rabarbaru
Wymieszać wszystkie suche składniki. Roztrzepać jajko, połączyć z olejem i dodać do suchej mieszanki. Dodać rabarbar i delikatnie wymieszać.
Nałożyć do foremki i piec w temperaturze 180st.C 25-30 minut.
Smacznego!
Możesz śledzić kolejne komentarze poprzez RSS 2.0 Zachęcam do pozostawienia komentarza!




Katalog Blogów
Drogi Kubo, trafiłam właśnie na Twojego bloga i jestem zachwycona. Zainteresował mnie też temat Twojej pracy magisterskiej? Dałbyś przeczytać? Pozdrawiam serdecznie z Krakowa, Nana Jarocka-Zaborowska
Witam
Mam pytanie czy sok mieszamy z jajkiem i olejem i czy zamiast mąki razowej można dodać zwykłą pszenną. Pozdrawiam gratuluję super bloga!
Nano, wybacz, że rok prawie musiałaś czekać na odpowiedź – czasem komentarz zaginie w czeluściach bloga i pozostaje be odpowiedzi. Dzięki za miłe słowa – chętnie udostępnię Ci moją pracę jeśli nadal jesteś zainteresowana. Odezwij się na mail: kuba.pichci@gmail.com
Anonimie, oczywiście zapomniałem w przepisie wspomnieć o soku :-))) Mieszamy go z resztą mokrych składników. A mąka może być oczywiście zwykła pszenna – nic nie stoi na przeszkodzie. Pozdrawiam!